KONTAKTSTATYSTYKIcennik: REKLAM, OGŁOSZEŃ DROBNYCH
 
AKTUALNOŚCI
CELESTYNÓW gm.
JÓZEFÓW
KARCZEW, gm.
KOŁBIEL gm.
ŁUGI
OTWOCK pow.
OSIECK
SOBIENIE-JEZ.
WAWER
WIĄZOWNA
STAŁE DZIAŁY
FELIETONY
GOŚĆ LINII
KULTURA
LINIA GOSP.
LINIA MŁODYCH
KORESPONDENCJA
MOTORYZACJA
PRZYRODA
REPORTAŻ
ROZMAITOŚCI
SPORT
TRADYCJA
WOKÓŁ NAS


GRA POWIATOWA

KSIĘGA GOŚCI
LINKI

STARE ARCHIWUM


Kultura pogrzebu



Strona główna / AKTUALNOSCI # Otwock   2010-07-23
 
Otwock: Zasypią nas śmieci ?
Złowróżbny regionalny „Sater“
 
Za cztery lata na terenie województwa mazowieckiego ma działać tylko 14 regionalnych składowisk śmieci. Na liście „szczęśliwców“ jest otwockie wysypisko „Sater“ w Świerku, co oznacza, że śmieci będzie mogła tu zwozić Warszawa i powiaty okołowarszawskie
 
 
Polska zobowiązała się w traktacie akcesyjnym, że do 2014 roku na terenie każdego województwa zostanie tylko 14 składowisk regionalnych. Do tego czasu pozamykane mają być wszystkie, które nie są wpisane do wojewódzkiego planu gospodarki odpadami.
Na terenie naszego województwa powstało 6 takich regionów Akurat region, w ktorym znajduje się Otwock, zawiera, oprócz powiatu otwockiego, m.st. Warszawę, powiat miński, wołomiński, legionowski, nowodworski. Dla obszaru m.st. Warszawy są wyznaczone cztery składowiska, ale istnieje duże pradopodobieństwo, że zostanie tylko to w Świerku, bo z powodu protestów pozostałe nie powstaną, a jedno wycofało się z bycia składowiskiem regionalnym. Warszawa co prawda ma w planach rozbudowę spalarni odpadów do 300 tys. ton, ale to jest droga metoda. Koszt spalania jednej tony to ok. 400 zł, znacznie drożej niż składowanie na składowisku.
W całym województwie jest wytwarzane 2 mln ton odpadów komunalnych rocznie, w samej Warszawie - 800 tys. ton. Sater ma pozwolenie na składowanie 40 tys. ton śmieci rocznie i taki limit został wpisany do planu wojewódzkiego. Limit odpadów do składowania 40 tys. ton, przy zaawanswoanych poziomach odzysku zawartych w śmieciach surowców wtórnych oznacza, że można przyjać na składowisko do 100 tys. ton odpadów, ale 60 tys. ton ma wyjechać jako toewar do recyklingu.
Otwoccy radni dwukrotnie (w 2003 i 2007 r.) zgodzili się na wpisanie wysypiska w Świerku do planu wojewódzkiego jako składowiska regionalnego. Choć nie wszysycy o tym pamiętają.
- Nie pamiętam takiej dyskusji na komisjach. Opór społeczny na tym terenie jest bardzo duży. Żadna sekgregacja, kompostowanie nie działa, choć było to zapisane w umowie, ale nie udało się tego wymusić na spółce. Jest pewna różnica mieć składowisko dla mieszkańców powiatu otwockiego, a dla kilkuset tysięcy, jeśli to ma być składowisko regionalne. Nie podpisałbym się, żeby przesąnić, że to ma być składowisko regionalne, że z całego województwa, mają być tu składowane śmieci –stwierdził na komisji ochrony środowiska i urbanistyki jej przewodniczący Kazimierz Laskus. –Przepraszam, ale były takie zapisy i opracowując plan gospodarowania odpadami dla miasta pamiętam taką dyskusje –przypomniała radna Alicja Azulewicz-Rek. Teraz klamka już zapadła.
- Prowadziliśmy szeroki proces opiniowania, nie wiem, czy to była cicha zgoda, czy państwo gdzieś to przeoczyliście. Były dwa spotkania, nie było protestów i przyjęliśmy to za zgodę. Macie obiekt, który przyjmuje odpady od was, dzięki temu te odpady są dla mieszkańców tanie. Gdybyście się zdecydowai zamknąć to składowisko, lub nie przedłużyć jego funkcjonowania, to nie będzie co z tymi odpadami zrobić po 2014 roku. –przekonywała przedstawicielka Państwowego Instytutu Geologicznego, która opracowuje dla miasta m.in. plan gospodarki odpadami. Inne najbliższe składowisko jest w Radomiu, gdzie prawdopodobnie już nie przyjmą śmieci z Otwocka, bo mają za dużo odpadów. Wywóz śmieci jeszcze dalej wiąże się już z większymi kosztami.
Należy zaznaczyć, że obecnie nie ma takiego aktu prawnego, który by narzucał przyjęcie na składowisko odpadów z innych gmin i powiatów. Ale częśc radnych widzi w tym zagrożenie, bo miasto jest mniejszościowych udziałowcem w spółce „Sater“, która prowadzi składowisko. Pakiet większościowy mają Włosi, a umowa ze spółką na prowadzenie składowiska jest do 2028 roku.
- Będą mogli ustalać wyższe stawki za śmieci, spółka „Sater“, która jest nastawiona na zysk, może nie wziąće naszych odpadów tylko np.warszawskie, bo będą mogli wziąć za nie wiekszą kasę. Miasto nie może o tym zdecydować, bo jest wspólnik większościowy, który nas przegłosuje –zauważył przewodniczący rady miasta Dariusz Kołodziejczyk.
- Nie ma w umowie spółki zapisu, że w pierwzej kolejności przyjmowane są śmieci z Otwocka, ale jesteśmy współwłaścicelami tego składowiska i zrobimy wszystko, żeby do takiej sytuacji nie dopuścić – mówi Marzena Połosak, która od 1 lipca br. jest przedstawicielem miasta w zarządzie spółki. Pani naczelnik wydziału gospodarki gruntami, rolnictwa, leśnictwa i ochrony środowiska, zastąpiła tym samym Bartosza Korbusa.
Radny Kazimierz Trzpil zasugerował, żeby w planach pojawił się zapis, że limit 40 tys. ton ma przede wszystkim zabezpieczyć potrzeby Otwocka i powiatu, jeśli ma to już być składowisko regionalne. Taki zapis ma się pojawić w miejskim planie gospodarki odpadami, który na jesieni ma być aktualizowany.
Temat regionalnego „Satera“ został też poruszony na środowej sesji rady miasta. - Warszawa ma obecnie problemy ze znalezieniem miejsca na składowanie swoich odpadów. Z tego co słyszałem, jest pomysł wśród władz stolicy, żeby rozwiązać ten problem m.in przy pomocy rozbudowy składowiska w Świerku, które jest ujęte w programie wojewódzkim jako składowisko regionalne. Czy Pan coś wie na ten temat? –spytał się prezydenta radny Krzysztof Mądry.
–Nie było żadnych takich spraw omawianych z władzami Warszawy odnośnie składowania ich śmieci u nas. W takich rozmowach nie uczestniczyliśmy i nie ma mowy o jakimkolwiek zwiększeniu limitu. –zapewnił Zbigniew Szczepaniak. - Natomiast są kwestie, które będziemy ze spółką dyskutować, jak budowa kompostowni –dodał prezydent.
Aleks

str. 1

Google
Internet
Linia Otwocka


webdesign MR 2004