|
|
|
 |
„Tak” dla SKM
Otwock i Józefów zadeklarował swój współudział w sfinansowaniu Szybkiej Kolei Miejskiej na linii Falenica – Otwock. Mieszkańcy z nowych, częstszych połączeń ze stolicą będą mogli korzystać już od września
|
 |
|
14 lipca otwoccy radni upoważnili prezydenta Zbigniewa Szczepaniaka do dalszych negocjacji z Zarządem Transportu Miejskiego w sprawie SKM. Łączny koszt uruchomienia nowej linii kolejowej, obsługiwanej przez 3-członowe zespoły trakcyjne, to 240 tys. zł miesięcznie. Udział za kursowanie SKM na terenie obu gmin jest na poziomie 40% czyli ok. 100 tys. miesięcznie. Kwota ta zależy od ilości kursów w ciągu dnia. - Pewne jest, że zgodę na partycypacje w kosztach wyraził Józefów – poinformował prezydent Szczepaniak. Jeśli sąsiednie gminy w to nie wejdą, to koszty rozłożą się tylko pomiędzy Otwock i Józefów. Ale jest szansa, że tak nie będzie.
Wiązowna, jak przekazał przewodniczący rady miasta Dariusz Kołodziejczyk, jest tematem bardzo zainteresowana. – Jest taka wola większości w radzie na współfinansowanie SKM – mówił na sesji 14 lipca Kołodziejczyk i dodał – Jeśli chodzi o Celestynów, to decyzja jeszcze nie zapadła.
Ani decyzji na „tak”, ani na „nie” nie ma też ze starostwa, które podobnie jak Celestynów czeka na więcej szczegółów.- Karczew jest zainteresowany i będzie mógł podjąć taką decyzje w połowie sierpnia - przekazał prezydent.
Porozumienie z ZTM na kursowanie SKM ma być podpisane do końca roku. Jeśli nowe połączenie się sprawdzi, jest szansa, że po czterech miesiącach zostanie wznowione. Na razie od września ma to być 20 kursów w ciągu doby (w każdą stronę) w dni powszednie. Wówczas pociągi na linii Otwock – Warszawa, mają kursować co 15 minut po uzgodnieniach z PKP.
W SKM będzie obowiązywał wspólny bilet miejski.
Nie ma jednak pewności jaki skład SKM będzie kursował do Otwocka: stary odmalowany, czy nowy, o nowoczesnych kształtach i wyposażeniu. Otwock powinien sobie zapewnić nowe jednostki, bo inaczej to nie ma sensu ładować pieniędzy, wszak chodzi przede wszystkim o jakość podróżowania. Stare jednostki widzimy przy otwockich peronach od 50 lat.
Aleksandra Czajkowska
str.
1
|
|
|
|
|