KONTAKTSTATYSTYKIcennik: REKLAM, OGŁOSZEŃ DROBNYCH
 
AKTUALNOŚCI
CELESTYNÓW gm.
JÓZEFÓW
KARCZEW, gm.
KOŁBIEL gm.
ŁUGI
OTWOCK pow.
OSIECK
SOBIENIE-JEZ.
WAWER
WIĄZOWNA
STAŁE DZIAŁY
FELIETONY
GOŚĆ LINII
KULTURA
LINIA GOSP.
LINIA MŁODYCH
KORESPONDENCJA
MOTORYZACJA
PRZYRODA
REPORTAŻ
ROZMAITOŚCI
SPORT
TRADYCJA
WOKÓŁ NAS


GRA POWIATOWA

KSIĘGA GOŚCI
LINKI

STARE ARCHIWUM


Kultura pogrzebu



 
Rozmowny kierowca
   
 
Do tego, że kierowcy autobusów jeżdżących na trasie Warszawa-Otwock łamią przepisy drogowe, rozmawiając przez komórki, pasażerowie są przyzwyczajeni. Nikt na to uwagi nie zwraca. Zresztą nie bądźmy małostkowi jak policjant z drogówki: najczęściej są to krótkie rozmowy z innymi kierowcami na temat korków, godzin odjazdów itp. Jednak to, co działo się 27 stycznia w Mini Busie jadącym z Warszawy do Otwocka było niedopuszczalne.
Kierowca autobusu o numerze WOT 30UY rozmawiał przez komórkę niemal non-stop od chwili, gdy ruszyliśmy spod hotelu Forum, aż do samego Otwocka, gdzie mimo wszystko szczęśliwie dojechaliśmy o godz. 10.38. Konwersację prowadził, oczywiście, bez zestawu słuchawkowego, który to sprzęt, jak wynika z moich obserwacji, jest wśród rozgadanych kierowców otwockich busów nieznany. – Oj, ślisko, przejechałem zakręt – zwierzył się swojemu telefonicznemu rozmówcy, gdy nie wyhamował w porę przed skrętem w Świderską. A mnie w tym momencie – excuses moi – z wkurwienia zapulsowała głowa i przyszła mi do niej myśl, że nie tylko śliska jezdnia była powodem przegapienia skrętu. I że kierowca prowadzący autobus ma w rękach zdrowie i życie nie tylko swoje, ale i pasażerów, no i jeszcze tych, co na drodze.
Dariusz Jastrzębski

str. 1

Google
Internet
Linia Otwocka


webdesign MR 2004