|
|
|
 |
Rock and roll znad Świdra
Zespoły Undergrunt i The Bunglers zagrają w piątek, w józefowskim MOK-u, w ramach cyklu Scena Młodych. Zrobią to na pewno z werwą i będzie się przy czym poruszać. Żeby tylko było gdzie!
|
 |
|
Undergrunt to już starzy wyjadacze z niezłym stażem. Parę dobrych lat grają radosnego punkrocka, nie odżegnując się od wpływów takich grup, jak Blink 182, czy The Offspring. Od dawna w ustalonym, trzyosobowym składzie. Liderem, z obecnej ekipy chyba jedynym, który gra w zespole od początku, jest gitarzysta i wokalista Robert „Siemiq” Siemiński – niekwestionowany łamacz serc dużej części dziewcząt w glanach, których nigdy nie brakuje na koncertach. Sekcja rytmiczna, serce Undergrunt, to zgrany duet: basista i wokalista Damian „Kuchar” Kucharski oraz pałker Jakub Galiński, który nie lubi oszczędzać swojej perkusji.
Undergrunt to też nieźli szołmani, potrafiący oczarować publiczność. Przede wszystkim muzyką - pełną młodzieńczej energii, werwy i kopa oraz optymizmu, jak i sceniczną osobowością. Gdy walczyli o głosy telewidzów w programie „Nowa Generacja” w TV4, nie wahali się kupić gitary, by spalić ją widowiskowo podczas występu w jednym z odcinków. Była to odpowiedź na prowokowanie jurora, Michała Figurskiego. Opłaciło się, widzowie docenili fantazje chłopaków z Józefowa i Undergrunt trafił do ścisłego finału! Na żywo też się nie oszczędzają. Trzeba zobaczyć, co dzieje się pod sceną, zwłaszcza gdy koncertują w rodzimym Józefowie! Okazja już za kilka dni i warto do zabawy dołączyć. Tym bardziej, że będzie troszkę inaczej, niż zwykle.
- Zaczęliśmy śpiewać więcej po Polsku. To główna nowość. Zrobiliśmy to za namową pewnego menadżera, który przekonywał nas, że to zapewni większy odbiór i pomoże wydać płytę. Plany wydawnicze co prawda się nie powiodły i z tej współpracy nic nie wyszło, ale rzeczywiście okazało się, że po Polsku pisze i śpiewa się łatwiej. Jak to przyjmie publiczność nie wiemy, przed nami pierwszy koncert z nowymi piosenkami. – opowiada Siemiq – Muzycznie też jest troszkę inaczej, łagodniej, może nawet bardziej komercyjnie, ale nie lubię tego określenia. Utwory są po prostu nieco wygładzone, bardziej melodyjne, mniej w nich jazgotu i bałaganu. Czy to się lepiej sprzeda? Jak dotąd, mimo kilku sukcesów, nie udaje nam się zaistnieć poważniej i przede wszystkim wydać profesjonalnej płyty, choć mamy już kilka demo. Gramy swoje i mam nadzieję, że w końcu to zaprocentuje.
Na „dorobku” jest też drugi z zespołów, który zagra w piątek w Józefowie - The Bunglers. Przed nim droga jest z pewnością dłuższa. Powstał niedawno, bo w połowie października 2008 roku, z inicjatywy gitarzysty, Kuby „Gangu” Ganczewskiego z Józefowa. Ponad rok szukał on muzyków, którym bliska będzie jego wizja kapeli, pomocny okazał się tu Internet. Znalazł ich wreszcie w Piasecznie, Starej Miłosnej, Otwocku, Warszawie i Józefowie. Idealny skład formował się pewien czas, by ostatecznie przyjąć obecny kształt: Tomek „Pur” Bukowski – wokalista z tamburynem, Piotr Kowalski - gitara basowa, chórki, Emil Korporowicz – perkusja, Dominik „Rycerz” Myszkowski – pianino i Mariusz Trzciński – harmonijka ustna.
- Gramy mieszankę rock and rolla i rythm and bluesa w stylu lat 60-ych. Bez dęciaków nie jest to łatwe, ale staramy się trzymać tego kierunku. Mamy własne numery, ale nie boimy sie couverów, na przykład Steviego Wondera, ponieważ one pozwalają nam ćwiczyć granie i budować repertuar na koncerty. – mówi Kuba Ganczewski – Tak naprawdę dopiero zaczynamy, mamy za sobą demo i kilka koncertów, obywamy się ze sceną, ale najważniejsze, że skład wydaje się zgrany i dobrze nam się pracuje. Teraz przygotowujemy się do nagrania nowego demo.
Wpływy The Bunglers, które chłopaki wymieniają na swojej stronie www.myspace.com/bunglers, są zapowiedzią bardzo przyjemnych wrażeń: Chuck Berry, Little Richard, Jerry Lee Lewis, Rolling Stones, The Who (!), Marvin Gaye, wytwórnia Motown i „wiele innych staroci”. Na wspomnianej stronie czeka oczywiście próbka możliwości zespołu. Warto się z nią zapoznać.
W piątek na pewno czeka nas spora porcja muzyki, przy której trudno będzie usiedzieć. Jak sala widowiskowa MOK-u to wytrzyma?
MOK Józefów, ul. Wyszyńskiego 1, tel. (22) 789 20 26, www.mokjozefow.pl, piątek 5.02, godz. 18.30, wstęp wolny
Filip Pytlawski
|
|
|
| |