|
|
|
 |
Numer 1 z Otwocka
„1” to tytuł debiutanckiej, długo oczekiwanej płyty zespołu The Boogie Town, którego filarem jest duet artystów: Ula Rembalska z Wawra i Bartek Mieszkuniec z Otwocka. Równocześnie grupa walczy właśnie w konkursie Orange Warsaw Festival 2010!
|
 |
|
Wokalistka Ula Rembalska i gitarzysta Bartek Mieszkuniec to, zdaje się, duet idealny. Współpracują artystycznie od sześciu już lat, zdążyli się więc znakomicie poznać i zgrać, nadając dzięki temu na „wspólnej fali”. Wszystkie utwory tworzą zawsze razem, zarówno teksty, jak i muzykę. Warto tu dodać, że Ula, choć na scenie tylko (i aż!) śpiewa, jest też wykształconą pianistką i tajemniczy świat nut, gam i akordów nie ma przed nią tajemnic. Na debiutanckim krążku tylko w jednej piosence swoją cegiełkę dołożył Przemek „Benbeneq” Kuczyński, perkusista związany z The Boogie Town od samego początku, czyli roku 2007. Cała reszta jest dziełem duetu Rembalska/Mieszkuniec.
- Wcześniej współpracowaliśmy w zespole Ultra, grał tam zresztą z nami inny otwocki muzyk, basista Michał Grott. Już wtedy zrodził nam się w głowach pomysł projektu tylko naszego, całkowicie autorskiego, w którym sami trzymalibyśmy stery zespołu i tworzyli po swojemu. Tak narodził się The Boogie Town – wspominają Ula i Bartek. – Sukces przyszedł dość szybko, bo już w 2008 roku, gdy zakwalifikowaliśmy się do programu „Nowa generacja” na antenie TV4. Udział w nim był dla nas ważną trampoliną do dalszego działania i znakomitą szkołą grania. Program realizowany był na żywo, wymagał ogromnej mobilizacji, spięcia się, ale my takie wyzwania lubimy, chcemy podnosić poprzeczkę i to przyniosło efekty. Zajęliśmy w nim drugie miejsce. Ponadto Michał Figurski, który zasiadał wtedy w jury, zaprosił nas do swojego programu „Jazda figurowa”, jako zespół rezydujący na stałe, nie jednorazowo. Z kolei zachwycony głosem Uli Jan Borysewicz, kolejny juror „Nowej generacji”, zaproponował jej udział w swojej solowej płycie. Słowa dotrzymał i na wydanym w marcu tego roku, czwartym albumie Jana Bo „Miya”, Ula śpiewa z Borysewiczem w duecie, w piosence „Pajacyk”. – dodaje Bartek Mieszkuniec.
Te małe sukcesy nie przysłaniały oczywiście artystom celu najważniejszego, czyli pracy nad własnym materiałem i płytą. Choć w programie telewizyjnym wykonywali rockowe covery i ich aranżacje zbierały bardzo pochlebne opinie, nie zdecydowali się na nagranie któregokolwiek z nich. Wszystkie piosenki napisali, skomponowali i zaaranżowali sami. We wrześniu 2009 roku weszli do łódzkiego studia Manximum Records Pawła Marciniaka i przez ponad miesiąc, do października realizowali nagrania. Potem przyszedł czas na postprodukcję. Po nagraniu płyty wydawnictwo Mystic Production wzięło The Boogie Town do swojej „stajni”. To marka, która słynie z produkowania ostrej i niebanalnej muzyki, ale daje też dużą szansę na sukces. Mystic ma pod swoimi skrzydłami takie zespoły, jak, m.in.: Acid Drinkers, Behemoth, Coma, Akurat, Czesław Śpiewa, Gaba Kulka, Happysad, Hunter, czy Pogodno. Ich cechą wspólną jest umiejętność łączenia dużej niezależności twórczej i artystycznych poszukiwań z sukcesem komercyjnym. Tego właśnie szukał też zespół The Boogie Town i po rozmowach z kilkoma wytwórniami, zdecydował się na kontrakt właśnie z Mystic Production. Album zatytułowany „1” miał swoją premierę 28 maja i jak dotąd zyskuje znakomite recenzje.
- Trzeba przyznać nieskromnie, że oddźwięk jest duży i płyta bardzo się podoba. Pierwszy singiel „G.Y.E. (Gave You Everything)” jest wysoko na listach przebojów kilku rozgłośni radiowych, w Eska Rock aż pięć razy zajmował miejsce pierwsze. – relacjonują artyści – Dobre opinie wystawiali nam tacy specjaliści, jak: Marek Niedźwiedzki, Piotr „Makak” Szarłacki z Antyradia, czy Piotr Baron z „Trójki”, który nie tylko zaprosił nas do swojego programu, ale jeszcze pozwolił zagrać na żywo, czego nie robi niemal nigdy! Gościliśmy tez w Programie 1 Polskiego Radia i w Radiu Zet. Ponadto w Trójce nasz album był płytą tygodnia i utwory z obu singli - drugi to „Emily” w wersji polskojęzycznej - były wciąż obecne na antenie. Mieliśmy też okazję odwiedzić program „NRD” w Esce Rock i "MakakArt" w Antyradiu i też zagrać tam na żywo. Trudno o lepszą promocję.
Obecny skład grupy wykreował się całkiem niedawno, już po nagraniu krążka „1”. Obok Uli i Bartka tworzą go: wspomniany już Przemek Kuczyński – perkusja, Przemek Wyrwas – gitara basowa, Michał Omyła – klawisze i Romek Batyra – gitara. Ekipa jest jednak świetnie zgrana i gotowa do podbijania serc publiczności w całej Polsce.
Okazją do pokazania się bardzo szerokiej widowni jest niewątpliwie udział w konkursie Orange Warsaw Festival 2010, gdzie singiel „Emily” walczy o nagrodę Telewizji TVN i Radia ZET „Wow! Music Award”. Głosowanie SMSowe trwa od 1 lipca do 25 sierpnia! Z dziesięciu nominowanych grup, na festiwalowej scenie, w finale konkursu, wystąpią tylko trzy. Czy będzie wśród nich także The Boogie Town? To zależy także od nas; warto wykazać się lokalnym patriotyzmem i wesprzeć zespół w tych zmaganiach. By to zrobić wystarczy wysłać sms o treści 1, na numer 7227. Oczywiście nie trzeba tego robić w ciemno. Próbkę umiejętności zespołu znajdziemy na ich stronie www.theboogietown.com a nominowany do finału singiel „Emily” również na innych stronach internetowych, m.in. Onet.pl, czy Plejada.pl.
- Muszę tu zaznaczyć, że choć członkowie grupy pochodzą z wielu miejsc, m.in. z Warszawy, Łodzi i Pabianic, serce zespołu bije w Otwocku, ponieważ tu właśnie mamy salę prób i tu powstają nasze wszystkie piosenki – podkreśla Bartek Mieszkuniec. – Teraz przygotowujemy się intensywnie do finału (mam nadzieję, że do niego wejdziemy), ale jak tylko będzie to za nami, przymierzamy się do serii koncertów, w Polsce i zagranicą i na pewno na naszej trasie będzie też Otwock! Myślę, że zagramy tu jeszcze tej jesieni.
Trzymamy więc za słowo i raz jeszcze zachęcamy do głosowania na The Boogie Town – numer 7227 – sms o treści 1.
Przemek Skoczek
|
|
|
| |