Bokserzy gangsterzy

Jakub G. i Michał P. trenowali tajski boks. Jednak zamiast na zawodach, swoje umiejętności wykorzystywali, napadając na przechodniów. W niedzielę po północy brutalnie skatowali mężczyznę, który wracał do domu. Pobili go i okradli. Napastników spłoszył ojciec ofiary, który usłyszał wołanie o pomoc.

7-101732

W środę, 21 stycznia tuż po północy 21-letni mężczy-zna wysiadł z pociągu na stacji w Józefowie. Wracał zmęczony z pracy. Był już niedaleko domu, gdy minął dwóch młodych osiłków. Nie chciał im wchodzić w drogę, bo wyglądali na takich, którzy szukają okazji do bójki. Nagle poczuł uderzenie w tył głowy. Jakub G. i Michał P. powalili go na ziemię i tłukli bez opamiętania. Kopali po całym ciele, skakali po głowie i dusili, używając technik tajskiego boksu. 21-latek nie miał szans obronić się przed dwoma agresywnymi bandytami. Zmasakrowany mężczyzna resztkami sił wzywał pomocy. Jego krzyki usłyszał ojciec, który zaniepokojony czekał na syna w domu. Gdy wybiegł na ulicę, napastnicy przeszukiwali kieszenie pobitego mężczyzny. Spłoszeni, zabrali mu torbę i wzięli nogi za pas. Uciekając, jeden ze sprawców zgubił telefon, a tym samym ułatwił pracę śledczym, którzy po kilku minutach zjawili się na miejscu. Wezwano także karetkę pogotowia. Skatowany 21-latek miał liczne obrażenia, szczególnie głowy.

– Z rozległymi obrażeniami twarzy, w tym ze złamaniami i wstrząśnieniem mózgu, pobity mężczyzna trafił do szpitala – mówi komisarz Jarosław Sawicki z otwockiej komendy policji. Funkcjonariusze z Józefowa od razu wszczęli poszukiwania sprawców brutalnego napadu. – W pobliżu miejsca zdarzenia znaleziono telefon komórkowy, który zgubił jeden ze sprawców – tłumaczy komisarz. Na nagranym filmie jeden z policjantów rozpoznał osoby, które miały związek z innymi sprawami karnymi, które prowadził. – Ta informacja okazała się bezcenna w zatrzymaniu sprawców rozboju
– podkreśla Sawicki.

Gdy policjanci namierzali adresy bandytów, oni zaszyli się w domu jednego z nich. Po napadzie Jakub G. i Michał P. jak gdyby nigdy nic wrócili do mieszkania i poszli spać. Rano obudziło ich głośne stukanie do drzwi. Zostali zatrzymani przez policję. Okazało się, że pseudosportowcami, którzy napadli na mieszkańca Józefowa, byli 20-letni Jakub G, obywatel Ukra-iny, i jego 19-letni kumpel Michał P., mieszkaniec Warszawy. Obydwaj byli dobrze znani policji.

– Mimo młodego wieku niejednokrotnie wchodzili w konflikt z prawem, wykorzystując umiejętności i siłę, których nabyli podczas treningów wschodnich sztuk walki – mówi komisarz Sawicki. Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Otwocku. – Przyznali się do pobicia, ale nie potrafili wyjaśnić, dlaczego zaatakowali męż-czyznę, który wracał do domu – mówi prokurator Marcin Gajdamowicz, który przesłuchał mężczyzn. – Na swoją obronę mieli tylko to, że za dużo wypili i poniosły ich emocje – dodaje prokurator, który nie dał wiary w ich skruchę. Obywatel Ukrainy i mieszkaniec Warszawy trafili do aresztu na trzy miesiące, gdzie poczekają na proces. Teraz grozi im do 12 lat więzienia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.