Jałmużna od Lidla

Prezydent Otwocka wydał zgodę na przebudowę zjazdu z ul. Górnej na działkę, gdzie ma powstać Lidl, a inwestor przekazał w darowiźnie miastu 20 tys. zł na przebudowę ul. Rzemieślniczej. – To jest jakaś żenada, to powinno być 200 tysięcy. Ta inwestycja godzi w interesy mieszkańców – komentują taką „transakcję“ radni. – Nie mogłem wydać innej decyzji – tłumaczy Zbigniew Szczepaniak

lidl

W Otwocku przybywa banków, aptek i… supermarketów. Czy inwazje tych ostatnich, które niszczą drobny handel, można powstrzymać? Byli i obe-cni radni twierdzą, że tak. Jako przykład podają Lidl, który może powstać u zbiegu ul. Rzemieślniczej i Górnej. Starosta nie wydał pozwolenia na budowę, ale inwestor może się odwołać od tej decyzji do wojewody i zapewne tak zrobi. Tymczasem prezydent Otwocka na posie- dzeniu komisji budżetu 20 lutego wyjaśniał, dlaczego wydał pozytywną decyzję o przebudowie zjazdu z ul. Górnej na działkę, gdzie może powstać sieciowy market.

Porozumienie z miastem
7 lutego 2014 roku Lidl złożył w tej sprawie wniosek, do którego zostały dołączone niezbędne dokumenty. – Został nałożony na inwestora obowiązek uzgodnienia z miastem sposobu przebudowy ul. Górnej w związku z realizacją inwestycji o charakterze handlowo-usługowym. Podpisaliśmy w tej sprawie porozumienie – informuje Zbigniew Szczepaniak. Wynika z niego, że Lidl przebuduje chodnik i miejsca postojowe na ul. Górnej oraz będzie partycypował w remoncie ul. Rzemieślniczej. – Lidl zobowiązał się udzielić darowizny na rzecz gminy w wysokości 20 tys. zł na remont ul. Rzemieślniczej – dodaje prezydent.

Zdaniem radnych warunki, jakie postawiło inwestorowi miasto, to stanowczo za mało. Sprawą zainteresowali się też byli samorządowcy. – Przyjmowanie 20 tys. zł to jałmużna. W ramach porozumienia można dużo większe rzeczy od takiego inwestora uzyskać – uważa były przewodniczący rady miasta Dariusz Kołodziejczyk, mieszkaniec Otwocka. – Zadowolił się pan kwotą
20 tys. i wykonał pan remont parkingów za dużo wyższą cenę (budowa po jednej stronie ul. Rzemieślniczej parkingów, a po drugiej parkingów z chodnikiem kosztowała 260 tys. zł – przyp. red.).

Jeżeli już się dyskutuje o takich inwestycjach, to należy na Lidlu wymusić jak najwięcej dla miasta. Tak jak w Falenicy, gdzie inwestor musiał zrobić światła, parkingi, rozwiązać komunikacyjnie całą  przestrzeń, gdzie sklep powstał. Tak samo powinno być w Otwocku – komentuje Sławomir Dąbrowski, były prezydent Otwocka. – Gdyby to było 200 tysięcy, to bylibyśmy optymistycznie nastawieni do takich inwestorów – skwitował przewodniczący komisji budżetu Marek Leśkiewicz. Prezydent odpiera zarzuty. – To nie dotyczy wjazdu do Lidla, tylko remontu wjazdu od ul. Rzemieślniczej. Lidl nie był zobligowany do przekazania jakiejkolwiek kwoty – tłumaczył na komisji Szczepaniak.

Mniej bezpiecznie
Faktem jest jednak, że bez uzgodnionego projektu zjazdu Lidl nie mógłby się starać o pozwolenie na budowę. Dlatego według radnych decyzja prezydenta w tej sprawie była kluczowa. – To jest decyzja uznaniowa, zarządca drogi mógł wydać negatywną – uwa-ża Kołodziejczyk. Innego zdania jest jednak prezydent Otwocka. – Nie było podstaw do odmowy udzielenia pozwolenia na zjazd. Dla tego terenu istnieje plan miejscowego zagospodarowania przestrzennego i ta inwestycja jest z nim zgodna – wyjaśnił Zbigniew Szczepaniak.

Według Kołodziejczyka taką podstawą do odmowy jest jednak bezpieczeństwo mieszkańców. – Jeśli ciężarówki i inne samochody będą dowoziły towar do sklepu, to poziom bezpieczeństwa w ruchu drogowym na tym terenie pogorszy się. Wystarczy zobaczyć, jak wąska jest ta droga. Lokalizacja kolejnego sklepu wielkopowierzchniowego w centrum jest chybiona. Dziwię sie, że pan jako organ władzy publicznej, mając na względzie interes społeczny, wydał taką decyzję – skomentował Dariusz Kołodziejczyk. – Każda inwestycja budowana w centrum powoduje zwiększenie natężenia ruchu i uciążliwości. W tym miejscu nie wydaje mi się, żeby to było tak istotne, dlatego pozwolenie na zjazd wydaliśmy. Na pewno lepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby tam powstały biura. Nie zgodzę się z pana interpretacją, że mogliśmy nie wydać pozwolenia na zjazd – stwierdził prezydent.

Ktoś zyska, ktoś straci
Budowa kolejnego supermarketu jest zagrożeniem dla miejsc pracy lokalnych przedsiębiorców. – Jedno miej-sce pracy w Lidlu powoduje utratę pięciu miejsc pracy otwockiego handlu. Czy pan ma tę świadomość, że kilka przedsiębiorstw handlowych wtedy upadnie bądź zlikwiduje miej-sca pracy? – zapytał prezydenta radny Leśkiewicz. – Wiem o tym, ale w kontekście zezwolenia na wjazd na działkę nie widziałem możliwości, żebyśmy mogli tę inwestycję wstrzymać. Mieszkańcy mają różne odczucia. Jedni są przeciw, drudzy są za i pytają, dlaczego utrudniam powstanie takich obiektów. Temat Lidla był konsultowany z przedsiębiorcami. Wydaje mi się, że zrobiłem wszystko, co było w mojej mocy – odparł prezydent.

Padło też pytanie, czy istnieje jakaś szansa, żeby market nie powstał. Prezydent zauważył, że inwestycja jest zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, który obowiązuje od 2002 r. – Jestem za tym, żeby w centrum nie było takich obiektów, ale muszę działać zgodnie z prawem – dodał Zbigniew Szczepaniak.

Drugi Lidl w Otwocku?
Spore poruszenie wywołały słowa radnego Dariusza Piętki, który na posiedzeniu komisji poinformował, że drugi sklep sieci Lidl ma powstać na Kresach. – W planach jest też Lidl przy ul. Wiejskiej i Turystycznej – zdradził radny. Jak dowiedzieliśmy się w urzędzie miasta, firma Koncept WS wystąpiła 27 marca 2014 r. o warunki zabudowy dla obiektu handlowo-usługowego o pow. zabudowy 1250 m2. Miałby on powstać na działkach, gdzie jest obecnie sklep ogrodniczy i apteka. Inwestor otrzymał warunki zabudowy, ale miał uwagi co do ustaleń urbanistycznych i załącznika graficznego. Chodziło o zbyt małą możliwość rozbudowy. Odwołał się więc do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Odpowiedź od SKO w tej sprawie jeszcze nie wpłynęła.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl