Co zrobić, gdy pies wyciągnie łapy?

Jeśli ukochanego zdechłego psa zakopiesz w ogródku lub w lesie, możesz za to słono zapłacić. To nielegalne. Grozi za to mandat w wysokości nawet 500 zł. Martwego pupila najlepiej oddać do utylizacji lub pochować na cmentarzu dla zwierząt.

878piesse

Martwych zwierząt nie wolno zakopywać w dowolnym miejscu, trzeba je oddać do utylizacji – informuje Władysław Michalczak, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Otwocku. Niektórzy wyrzucają martwe zwierzę do miejskiego śmietnika. Tak zdarzyło się w czwartek, 19 lutego na zbiegu ulic Andriollego i Świderskiej w Otwocku. To również łamanie obowiązującego prawa. Dzięki Czytelniczce i naszej interwencji przyjechali funkjonariusze straży miejskiej, którzy zabrali martwego psa do utylizacji.

Utylizację najłatwiej zorganizować, wzywając straż miejską. Trzeba pamiętać, że wykonywana jest ona na koszt właściciela, bo to właściciel posesji odpowiada za utrzymanie na niej czystości. Można też zadzwonić do lecznicy weterynaryjnej – wiele z nich ma podpisaną umowę o utylizacji. Są to placówki, które operują zwierzęta. Koszt? Ok. 150 zł za małego psa, 200 zł za zwierzę o wadze powyżej 20 kg.

A co zrobić z martwym zwierzęciem znalezionym na ulicy? Wówczas jego uprzątnięcie leży w gestii miasta, zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Inaczej będzie jednak w przypadku, gdy pies kogoś zaatakował, potem uciekł i np. wpadł pod samochód. Wtedy zachodzi podejrzenie wścieklizny, a zwierzę odbiera Powiatowy Inspektorat Weterynarii, który przeprowadza badanie i zleca utylizację w Zakładzie Higieny Weterynaryjnej.

Kto nie chce, żeby ukochanego czworonoga spotkał po śmierci taki los, może pochować go na specjalnie do tego celu stworzonym cmentarzu dla zwierząt w Koniku Nowym po-łożonym niedaleko Halinowa. Opłata wynosi 250 zł za zwierzę do 20 kg oraz 350 zł powyżej tej wagi.

REKLAMA

REKLAMA