Sprzedawał narkotyki na przystanku

Kryminalni z Wawra spisali się na medal! Przyłapali na gorącym uczynku dilera, gdy finalizował transakcję na przystanku autobusowym. Zatrzymali też jego klienta. Policjanci zabezpieczyli niemal 700 gramów marihuany, amfetaminy i innych substancji odurzających o czarnorynkowej wartości
30 tysięcy złotych

878mary2

20-letni Jakub P. zamiast zająć się uczciwą pracą, zarabiał kokosy, prowadząc nielegalny biznes. W swoim mieszkaniu urządził magazyn narkotyków i substancji odurzających. Interes kwitł, a młody diler z dnia na dzień się bogacił. Do czasu, gdy w piątek, 27 lutego umówił się z klientem, który chciał kupić od niego marihuanę i amfetaminę.

Diler spotkał się ze swoim klientem, Marcinem R., późnym wieczorem w okolicy przystanku autobusowego i stacji kolejowej w Międzylesiu. W tym samym czasie kryminalni z Wawra byli już na tropie Jakuba P. Funkcjonariusze otoczyli teren i czekali w gotowości. Późnym wieczorem pojawili się Jakub P. i Marcin R., który chciał kupić narkotyki. Kiedy mężczyźni finalizowali transakcję, nie mieli pojęcia, że są obserwowani przez stróżów prawa. – Jakub P. na oczach funkcjonariuszy sprzedał narkotyki drugiemu mężczyźnie – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga Południe. Po chwili do akcji wkroczyli kryminalni. Diler i kupiec byli tak zaskoczeni policyjnym nalotem, że oddali się w ręce stróżów prawa. –  W chwili zatrzymania osoba kupująca miała przy sobie 0,41 grama amfetaminy i 0,35 grama marihuany. Natomiast Jakub P. miał przy sobie 0,78 grama środków odurzających – dodaje komisarz Węgrzyniak.

Jak się okazało, więcej narkotyków znajdowało się w mieszkaniu Jakuba P. Tam policjanci odkryli mały magazyn. Większość środków odurzających była już podzielona na części i gotowa do sprzedaży.

– Zabezpieczono ponad 612 gramów marihuany i około 65 gramów amfetaminy – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak.

To jednak nie wszystko. W mieszkaniu policjanci znaleźli wiele porcji różnych substancji odurzających, a także prawie dwa gramy mefedronu (efekt jego zażycia przypomina działanie amfetaminy lub ekstazy, ze względu na krótszy czas działania substancja jest porównywana do kokainy). Czarnorynkowa wartość środków odurzających znalezionych w mieszkaniu 20-latka to około 30 tysięcy złotych. Oprócz narkotyków zabezpieczono także około trzech tysięcy złotych gotówki oraz sprzęt mogący służyć do przetwarzania środków
odurzających.

– Wszystkie substancje w najbliższym czasie zostaną poddane ekspertyzom laboratoryjnym. Wtedy będzie można określić, czy mężczyzna dodatkowo przetwarzał środki odurzające – mówi komisarz Węgrzyniak.

Dwóch 20-latków trafiło do policyjnej celi. Prokurator nie miał wątpliwości co do handlarza i jego kupca. Marcin R. usłyszał zarzut posiadania narkotyków. Natomiast Jakub P. na razie będzie odpowiadał za posiadanie znacznej ilości marihuany, amfetaminy i mefedronu oraz za handel narkotykami. Grozi mu za to do 10 lat więzienia. Jeśli policyjne ekspertyzy potwierdzą, że Jakub P. przetwarzał narkotyki, kara będzie surowsza.     n

REKLAMA

REKLAMA