Dieta na przedwiośnie

Osłabienie, słabsza koncentracja, huśtawki nastrojów – tak właśnie czujemy się na przełomie zimy i wiosny. Wydaje się, że więcej słońca automatycznie przywróci nam siły, a rozdrażnienie minie z pierwszą rowerową przejażdżką. Tymczasem, żeby naładować baterie, potrzebujemy znacznie więcej.

879kielki

Początek wiosny to doskonały moment na powrót do aktywności fizycznej, zwłaszcza na świeżym powietrzu. Z dnia na dzień coraz szybciej robi się jasno, warto więc pokusić się o wcześniejsze wstawanie i poranne ćwiczenia. Nie musimy od razu biegać – na początek wystarczy szybki, choćby półgodzinny spacer. Taki ruch doda nam energii, rozbudzi (może się nawet okazać, że z powodzeniem zastąpi kawę), nastroi pozytywnie,
a także – uprawiany regularnie – znacząco wzmocni naszą odporność. Korzystając w pierwszych cieplejszych dni, warto się również wybrać na rower, rolki czy nordic walking – im wcześniej zaczniemy, tym większa szansa na pozbycie się pozimowej melancholii i uniknięcie przeziębień w okresie przesilenia. Więcej czasu na dworze to również większa dawka witaminy D, która działa jak naturalny antydepresant (a szacuje się, że aż 70-90 proc. populacji ma jej zbyt mało).

Nowe nawyki
Ponieważ zimą często jemy ciężkostrawne i tłuste posiłki, nasza wątroba z całą pewnością wymaga regeneracji. Pomożemy jej, ograniczając ilość soli w pokarmach, a także rezygnując z niezdrowych tłuszczów i ciężkostrawnych, np. smażonych, posiłków. Wiosna to idealna pora na porządki w domowym jadłospisie – na straganach pojawia się bowiem znacznie więcej świeżych warzyw i owoców, wiele rodzajów kiełków oraz zioła, które nie tylko z powodzeniem zastąpią sól, ale też dostarczą organizmowi sporej dawki witamin, składników mineralnych, flawonoidów i niezwykle cennego chlorofilu. Sięgajmy zatem szczególnie często po bazylię, majeranek, rozmaryn, szczypiorek, koperek czy pietruszkę. Zioła i kiełki zapewnią nam również naturalny detoks. Nadają się ponadto do sporządzania tzw. smoothies – zdrowych zielonych koktajli.

Więcej wody
Picie wody pomoże nam w niezbędnym oczyszczeniu organizmu z pozimowych toksyn. Bo chociaż teo- retycznie wiemy, że powinniśmy jej wypijać ok. dwóch litrów dziennie, w praktyce jesienią i zimą znacznie częściej sięgamy po mocną herbatę lub kawę, które wypłukują cenne składniki, zwłaszcza wapń i magnez. Woda mineralna szybko przywróci ich właściwy poziom. Kawę – nie tylko wiosną – warto zastąpić białą lub zieloną herbatą, które zawierają sporo kofeiny i pobudzają równie skutecznie, a przy tym działają bakteriobójczo, poprawiają perystaltykę jelit i metabolizm. Dobrym napojem na prze- silenie będzie też napar z pokrzyw, który niezwykle korzystnie wpłynie na pracę trzustki, wątroby i żołądka, w działaniu krwiotwórczym dorówna suplementom żelaza, dzięki czemu doskonale zwalczy osłabienie. Można go pić z miodem, pamiętając jednak, że wówczas nie powinien mieć temperatury wyższej niż 40˚C.

Zielenina i ziarna
W odzyskaniu energii pomogą nam produkty pełnoziarniste, kasze, ryby, jajka i zdrowe oleje (np. lniany lub kokosowy). Owoce cytrusowe dostarczą witamin A i C, beta-karotenu, minerałów oraz dużo błonnika, a zawarte w nich pektyny przyspieszą spalenie tkanki tłuszczowej. Właśnie teraz warto sięgnąć po świeżo wyciskane soki. Podstawę wiosennej diety powinny jednak stanowić przede wszystkim rośliny: od strączkowych, jak fasola czy soczewica, po świeżą pietruszkę, sałaty, kapustę, jarmuż, seler naciowy, brokuły, brukselkę czy rzeżuchę. Przedwiośnie to bowiem okres najsmaczniejszych i najbardziej pobudzających surówek.

Przygotowanie też jest ważne: Nie tylko to, co jemy, ma znaczenie dla zdrowia i samopoczucia, ale także to, w jaki sposób daną potrawę przygotujemy.  Młode wiosenne warzywa najlepiej spożywać na surowo – w ten sposób zachowują bowiem pełnię swoich wartości. Jeśli się jednak okaże, że nadmiar surowizny działa drażniąco na nasz żołądek, możemy śmiało warzywa ugotować na parze lub w małej ilości wody, by zjeść je al dente  (półtwarde).  Inną formą obróbki cieplnej, z której warto korzystać wiosną, jest grillowanie. Tym bardziej, że zachęca do przebywania na świeżym powietrzu.

Podobny artykuł

Tłusty owoc

REKLAMA

REKLAMA