Nie bójcie się cykorii

To niepozorne kruche warzywo nie cieszy się w Polsce zbyt dużą popularnością. A szkoda, bo jest bardzo wartościowe. Cykorię kupujemy od listopada do końca kwietnia, więc jeśli przez zimę po nią nie sięgnęliście, to teraz jest dobry moment, by to nadrobić.

cykor

Cykorię znano już tysiące lat temu, ale nie była warzywem uprawnym właściwie aż do XIX wieku. Jako pierwsi docenili ją Belgowie, później Włosi i Francuzi. Dziś jest dość popularna również w kuchni hiszpańskiej i greckiej. Starożytni wykorzystywali ją do produkcji win, syropów, toników oczy- szczających, specyfików na trawienie i niewydolność wątroby. Leczono nią także żółtaczkę i opryszczkę. Ponieważ rosła zimą i inaczej niż reszta warzyw dojrzewała w ciemnościach (uprawia się ją bez dostępu światła, aby nie gorzkniała), była blada i krucha. Uważano ją za roślinę magicz-ną, a wręcz przejaw działania czarnej magii. Jedna z teorii etymologicznych mówi nawet, że to od strachu z nią związanego pochodzi zwrot „mieć cykora” (bać się).

Zdrowie bez kalorii
Cykoria jest wyjątkowo niskokaloryczna, bo aż w 93 proc. składa się z wody. 100 g warzywa to zaledwie 17 kcal. To dlatego jest często polecana przez dietetyków i lekarzy, tym bardziej że zawiera wiele cennych witamin (A, B, B1, B2, C, E i K) oraz składników mineralnych (sód, potas, magnez, wapń, fosfor, żelazo, cynk, selen, mangan, beta-karoten, kwas foliowy, błonnik, kwas szczawiowy). Charakterystyczna dla niej goryczka to laktucyna i laktukopikryna – skła-dniki, które stymulują wątrobę, tj. produkcję żółci, dzięki czemu usp-rawniają metabolizm i oczyszczanie organizmu z toksyn oraz w efekcie zwiększają odporność. Na tym jednak prozdrowotne działanie cykorii wcale się nie kończy. Działa ona pobudzająco również na wydzielanie soków żołądkowych, przez co zm-niejsza wchłanianie tłuszczów i obniża cholesterol. Zawiera inulinę, która nie ulega rozkładowi w przewodzie pokarmowym, a sprzyja rozwojowi dobrych bakterii w jelicie. Między innymi dlatego cykorię poleca się osobom jedzącym dużo mięsa i jaj. Zakwaszają one ponadto organizm, a warzywo to działa alkalizująco i pomaga utrzymać równowagę. Cykoria jest również zalecana cukrzykom – ma niewiele węglowodanów i niskie IG – oraz kobietom w ciąży i karmiącym piersią, ponieważ zawiera sporo kwasu foliowego i jod, stanowiące profilaktykę wad rozwojowych płodu i wspomagające rozwój dziecka. Ponadto potwierdzono, że spożywanie cykorii zwiększa ilość mleka u matek karmiących.

Przekąska idealna
Cykoria zawiera sporo witaminy E, która jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy, a zatem zwalcza wolne rodniki. Jedzenie tego warzywa regularnie z pewnością podziała odmładzająco na skórę, wzmocnią się też nasze włosy i paznokcie. Na wygląd cery wpłynie beta-karoten, który zapobiega wysychaniu i poprawia koloryt, oraz witamina A, łagodząca podrażnienia. Ze względu na zawartość witamin cykorię najlepiej jeść na surowo jako składnik surówek lub przekąskę w postaci tzw. łódeczek wypełnionych wybranymi dodatkami, np. pastą rybną lub sezamową. Jej smak doskonale komponuje się z jogurtem, sosem winegret, orzechami, serami oraz np. gruszkami. Warzywo to można dusić i zapiekać, ale wówczas straci część swoich cennych składników. W Anglii je się np. zupę z cykorii – to rodzaj delikatnego kremu z dodatkiem pora i koperku. Cykorię na ciepło podaje się również z beszamelem lub sosem czosnkowym.

Zamiast kawy
Wysuszony korzeń cykorii delikatnie się praży, a następnie rozdrabnia – w ten sposób powstaje proszek nadający się do zaparzenia. Taki napój ma mocny smak, jest bardzo aromatyczny i do złudzenia przypomina kawę. Bywa więc polecany do picia zamiast niej, ale warto wiedzieć, że nie zawiera on kofeiny, za to dostarcza witamin i minerałów. Działa zatem właściwie odwrotnie niż kawa – uspokaja, ułatwia zasypianie (polecany na bezsenność), a podany z mlekiem zwiększa przyswajalność białka i magnezu.

Wybierajmy jak najbielsze główki – wtedy mamy pewność, że cykoria nie będzie gorzka. Także im mniejsza, tym smaczniejsza. Bardziej zwarte warzywa są lepsze do zapiekania, a luźniejsze – ale także dość zbite – do sałatki. Listki muszą być jędrne, chrupiące i bez śladu brązowych plamek. Co ważne: cykorii NIE należy MYĆ! Nawet krótkie zmoczenie jej liści w wodzie (również zimnej) pozbawi je wartości odżywczych, bo właśnie te najbardziej goryczkowate części są najbogatsze w minerały. Cykorię trzeba też odpowiednio przechowywać, tj. w lodówce, owiniętą w ciemny papier i nie dłużej niż pięć dni.

REKLAMA

REKLAMA