Załoga czeka, powiat zwleka

Czy pracownicy Powiatowego Centrum Zdrowia przy ul. Batorego w Otwocku doczekają się swojego przedstawiciela w radzie nadzorczej spółki? Wicestarosta nie mówi nie, zwłaszcza że za załogą  wstawiła się część powiatowych radnych.

szpital

Powołanie na początku tego roku nowego składu rady nadzorczej w PCZ wywołało wiele kontrowersji, zwłaszcza wśród pracowników szpitala. W nowej radzie nie mają, tak jak w poprzedniej, swojego przedstawiciela. Obecnie w radzie zasiada tylko jeden lekarz, nie ma prawników ani ekonomistów, ale za to jest doktor nauk hodowlanych i pracownik starostwa, który został wiceprzewodniczącym.

– Pan Andrzej Mazek przez to, że jest pracownikiem starostwa, bardzo szybko komunikuje się z prezesem. My też mamy dobre informacje jako zgromadzenie wspólników. Jestem bardzo zadowolony z tej współpracy. W poprzedniej radzie nadzorczej tego brakowało, był bardzo zły przepływ informacji – chwali taki wybór wicestarosta Paweł Rupniewski. – Jeszcze trochę, a obecny skład rady nadzorczej przekona do siebie pracowników – przewiduje.

Naprawią błąd?
Jednak nie wszyscy są takimi optymistami jak wicestarosta. – Decyzja o powołaniu rady nadzorczej, która nie uwzględnia woli poprzedniej rady powiatu i pracowników szpitala (chodzi o przedstawiciela załogi – przyp. red.), optymizmem nie napawa. Mam nadzieję, że zarząd powiatu wróci do tego rozwiązania i ten błąd naprawi – uważa radny Krzysztof Szczegielniak. Wicestarosta przypomniał, że w akcie założycielskim spółki nie ma słowa o przedstawicielu załogi. – Ustaliliśmy na zgromadzeniu wspólników, że będziemy poprawiać akt założycielski. Wtedy zapisy odnośnie do składu rady nadzorczej mogą się w nim znaleźć – informuje Rupniewski.

Na komisji rozwoju gospodarczego powiatu radny Mateusz Kudlicki zgłosił wniosek do zarządu powiatu o zmianę umowy spółki, tak aby uwzględnić powołanie jednego członka rady nadzorczej z rekomendacji pracowników szpitala. Za wnioskiem zagłosowało czterech radnych (Kudlicki, Rojek, Wiązowski, Olszewska), czterech wstrzymało się od głosu (Sokół, Rupniewski, Markowska, Boczarski), a radny Artur Brodowski nie wziął udziału w głosowaniu. Jego zdaniem ten wniosek mija się z celem, jeśli przedstawicielem załogi zostanie osoba z zewnątrz, niebędąca pracownikiem szpitala.

Dylemat i wątpliwości
– Wstrzymałem się od głosu, bo mam wątpliwości. To nie jest niechęć do współpracy z przedstawicielem załogi. Przedstawiciel załogi, który zasiadał
w poprzedniej radzie nadzorczej, miał dylemat, bo z jednej strony był zobowiązany do zachowania tajemnicy, a z drugiej pracownicy oczekiwali od niego przepływu informacji. My też mamy taki dylemat. Czy nie lepiej poprawić współpracę rady nadzorczej z pracownikami i związkami zawodowymi? Czy koniecznie muszą mieć swojego przedstawiciela? To jest kwestia jeszcze do dyskusji – przekonywał na sesji rady powiatu 19 marca wicestarosta Rupniewski.

Zdaniem radnego Szczegielniaka to nie jest tłumaczenie, że jeden przedstawiciel rady nadzorczej miał taki dylemat. – To jest kwestia znajomości przepisów. Każdy członek rady nadzorczej wie, co może powiedzieć, a czego nie – stwierdził na sesji Szczegielniak. Wicestarosta poinformował, że rada nadzorcza w obecnym składzie będzie pełnić swoją funkcję tylko do końca roku. – Jest szansa, żeby w przyszłej kadencji rady zmienił się jej skład – zapowiedział Rupniewski. Czy to oznacza, że dołączy do niej jednak przedstawiciel pracowników?

REKLAMA

REKLAMA