Przyjaciel wiosny: szczypiorek

Przypominamy sobie o nim wraz z pierwszymi promieniami słońca, podczas śniadań z jajecznicą i przy robieniu sałatek z jogurtem. Pięknie przystraja też wiosenne kanapki, ale obok walorów estetycznych ma wiele cennych składników pozytywnie wpływających na cały organizm.

chopped chive

Pierwsi, i to już ponad cztery tysiące lat temu, szczypiorek jako przyprawę do potraw zaczęli wykorzystywać Chińczycy. Przypuszcza się jednak, że pochodzi on z okolic Syberii. Był popularny w starożytnym Egipcie, Rzymie i starożytnej Grecji, ale dopiero w średnio- wieczu zaczął uchodził za skuteczny lek na różne dolegliwości, m.in. przeziębienie, kłopoty żołądkowe, a nawet problemy ze słuchem. Z czasem zaczęto nawet wierzyć, że chroni przed czarami i złymi duchami. W Polsce stał się znany na początku XVI wieku.

Z dobrej rodziny
Szczypiorek należy do rodziny czosnkowatych, więc tak jak czosnek i cebula swój charakterystyczny ostry smaku zawdzięcza związkom siarki, który mają silne działanie bakteriobójcze. Doskonale nadaje się do wzmacniania nadwyrężonej po zimie odporności, zwłaszcza że zawiera także sporo witaminy C, witamin z grupy B, beta-karotenu, kwasu foliowego oraz żelaza, które się świetnie wchłania w jego towarzystwie. Inne składniki mineralne w szczypiorku to: potas, krzem, sód, wapń, magnez, fosfor i chlor. Jest to zatem zdrowa i w dodatku niskokaloryczna roślina.

Dzięki wyrazistemu smakowi może też z powodzeniem zastąpić sól w wielu potrawach, ponadto obniża ciśnienie, ułatwia trawienie i delikatnie przeczyszcza. Ze względu na bioprzyswajalne żelazo oraz dlatego, że jednocześnie poprawia apetyt, zaleca się ją rekonwalescentom po ciężkich chorobach i operacjach, a także dzieciom. Szczypiorek można wprowadzić do diety niemowlęcia już w dziewiątym miesiącu.

Oprócz specyficznych długich liści do spożycia nadają się także liliowe główki kwiatów. Kwitną one w połowie lata i podobnie jak kwiaty czosnku nadają się na dodatek do surówek, sałatek czy past. Co ciekawe, odmiany tego niepozornego warzy-wa mają bardzo „groźne” nazwy, np. Erfurcki Olbrzymi, Wulkan czy Jowisz (rzymski bóg burzy).

W doniczce i w ogródku
Szczypiorek uprawia się obecnie na całym świecie, rośnie też dziko w Europie, Azji i w Ameryce Północnej. W takim stanie osiąga nawet pół metra wysokości. W ogródkach i doniczkach – do 30 cm. Można go uprawiać cały rok, jednak najlepiej smakuje wiosną. Nie jest wymagającą rośliną, ale lubi słońce i wilgoć. Jeśli chcemy uprawiać szczypiorek długofalowo, powinniśmy co dwa-trzy tygodnie wymienić cebulki i wzruszyć ziemię. Zbiór szczypiorku polega na ścięciu liści, które bardzo szybko odrastają.

Podajemy go zwykle w formie drobno posiekanej, koniecznie na surowo. Obróbka termiczna nie tylko pozbawia go smaku, ale niszczy też większość jego cennych właściwości. Dlatego do ciepłych potraw dodaje się go na samym końcu, tuż przed podaniem. Posypuje się nim np. zupy, jajecznicę, omlety, zapiekanki z ziemniakami czy pieczarkami, ale też kanapki czy twarożek. Jest stałym składnikiem sosu tatarskiego. Doskonale komponuje się również z pomidorami czy wędzonym łososiem. Może być niebanalnym składnikiem i ozdobą dań z ryżu, w tym także sushi.

Jednym z ciekawszych odmian jest szczypior chiński (zwany też czosnkowym), który jest znacznie szerszy, bardziej płaski i kilka centymetrów dłuższy od zachodniego, a jego smak faktycznie do złudzenia przypomina czosnek. Uprawiany jest w Chinach, Korei i Wietnamie, ale też – szklarniowo – w Wielkiej Brytanii. Zawiera więcej witaminy C i żelaza od innych odmian. Wykorzystuje się go jako farsz do pierogów, a także przyprawę do dań z krewetek i wieprzowiny.

Wiosenny koktajl wzmacniający:

  • 2 kubki jogurtu naturalnego
  • 1 świeży ogórek, umyty, ale nieobrany (ważne!) ze skórki
  • 1 pęczek szczypiorku
  • sól i pieprz (najlepiej biały) do smaku
  • pół ząbku czosnku

Całość dokładnie miksujemy w blenderze. Pijemy lekko schłodzony. Można doprawić świeżym koperkiem i łyżeczką soku z cytryny.

REKLAMA

REKLAMA