Wycieczka śmiecioznawcza

Rozrzucone butelki, gruz i walające się części samochodowe – tak jeszcze kilka lat temu wyglądał krajobraz rezerwatu przyrody w okolicy karczewskich wałów wiślanych. Od kiedy swoją pracę rozpoczął karczewski Eko Patrol, sytuacja znacznie się poprawiła. W ostatnią sobotę marca członkowie stowarzyszenia wraz z policjantem przeczesywali gminne tereny chronione w poszukiwaniu nielegalnych wysypisk.
Eko Patrol z Policją znowu w akcji
Eko Patrol z Policją znowu w akcji

Ostatni weekend marca był bardzo pracowity dla członków Stowarzyszenia Eko Patrol Karczew. Działająca od 2007 roku z inicjatywy społecznej organizacja zajmuje się usuwaniem śmieci z terenów nadwiślańskich na odcinku od tamy karczewskiej po tamę nadbrzeską. W 2013 roku jako jedno z nielicznych stowarzyszeń otrzymało zezwolenie od warszawskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska na wjazd pojazdami na obszar rezerwatu i terenów „Natura 2000”. W tym roku członkowie stowarzyszenia nie są w swoich działaniach osamotnieni, ponieważ uzyskali wsparcie władz gminy oraz pomoc karczewskiej policji.

W połowie lutego, na spotkaniu Komisji ds. Zdrowia, Opieki Społecznej, Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego, Mirosław Spirowski, prezes stowarzyszenia, zaproponował komendantowi policji Dariuszowi Sadochowi współpracę polegającą na udziale funkcjonariuszy w ekologicznych patrolach. – Nie widzę najmniejszego problemu. Jestem zadowolony z inicjatywy. Proszę tylko o ustalenie harmonogramu – bez wahania zgodził się komendant. Prezes skorzystał z pomocy i zaprosił karczewskiego funkcjonariusza do udziału w pierwszym tegorocznym patrolu. Sierż. sztab. Krzysztof Gajowniczek wraz z członkami stowarzyszenia przeprowadził rekonesans rezerwatu „Świderskie Wyspy”, pobliskich obszarów „Natura 2000” oraz okolice Nadbrzeża, które są bezmyślnie niszczone przez ludzi wyrzucających tam śmieci.

– Najgorszym problemem są odpady pobudowlane oraz części samochodowe. Śmieci od indywidualnych osób przyjmowane są w ramach „podatku śmieciowego”, natomiast firmy płacą w zależności od ilości wyprodukowanych odpadów. Na tej podstawie można wysnuć wniosek, że nieuczciwe firmy pozbywają się śmieci w sposób nielegalny. Na teraz sytuacja wygląda o wiele lepiej niż kilka lat temu. Wały wiślane były wtedy wielkimi wysypiskami śmieci. W zeszłym roku wywieźliśmy 12 ton śmieci, a od początku naszych akcji około 42 ton – tłumaczy Mirosław Spirowski.

W czasie sobotniego patrolu udało się namierzyć kilka nowych nielegalnych wysypisk. Następna akcja planowana jest już w kwietniu. W jej trakcie odbędzie się sprzątanie – członkowie stowarzyszenia zbiorą odpady do dostarczonych przez gminę kontenerów, a następnie je wywiozą. Śmieci zostaną wywiezione na koszt gminy do firmy Remondis lub Błysk, jak odbywało się to zazwyczaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.