Szkoła wysokich lotów

Marzy ci się podróżowanie po świecie? A może jesteś rodzicem i chciałbyś, aby twoje dziecko miało ciekawą i dobrze płatną pracę? Zespół Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych od września poszerza ofertę kształcenia. Dotychczasowa klasa hotelarska zostanie rozszerzona o przedmioty zapewniające wiedzę i umiejętności potrzebne w pracy na pokładzie samolotu.
Koordynatorzy nowych innowacji razem z dyrektorką szkoły Apolonią Żołądek
Koordynatorzy nowych innowacji razem z dyrektorką szkoły Apolonią Żołądek

Możliwość nauki w nowej klasie jest okazją dla uczniów, którzy planują związać swoją przyszłość zawodową z branżą turystyczną w charakterze pracownika personelu pokładowego albo hotelu. – Po ukończeniu nauki absolwenci będą mogli pracować m.in. jako steward, stewardessa, przedstawiciel linii lotniczych w różnych krajach, pracownik obsługi w hotelu bądź jako kelner – mówi jeden z koordynatorów projektu Radosław Sasinowski.

Odporni na stres
Kształcenie techniczne będzie się odbywało w cyklu czteroletnim, jednak autorskie przedmioty z zakresu funkcjonowania personelu pokładowego pojawią się podczas pierwszych trzech lat nauki. Ich tematyka jest dosyć szeroka. Przez pierwsze dwa lata uczniowie będą doskonalić umiejętności z zakresu komunikacji interpersonalnej pracowników pokładowych. – Będą to zajęcia, poszerzone o elementy psychologii. Przyszli pracownicy linii lotniczych muszą wiedzieć, jak skutecznie komunikować się z załogą i pasażerami, a także jak radzić sobie w sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia. Jednym słowem: celem jest kształtowanie dojrzałej osobowości odpornej na stres – podkreśla Radosław Sasinowski.

Dodatkowo, w pierwszej klasie pojawi się również przedmiot z zakresu obsługi informatycznej w lotnictwie, a w trzeciej młodzież pozna branżowy język angielski, jakiego na co dzień używa się w lotnictwie. Na lekcjach wf-u uczniowie będą doskonalić umiejętność pływania. – Jest to niezwykle ważna umiejętność np. na wypadek wodowania samolotu – dodaje koordynator projektu.

Praktyki na lotnisku
Warunkiem efektywnego kształcenia technicznego na tym kierunku jest podpisanie porozumień z liniami lotniczymi. – Rozesłaliśmy zapytania dotyczące współpracy do kilkunastu linii lotniczych. Wiem, że kilka z nich wyraziło zainteresowanie współpracą z nami – przyznaje Radosław Sasinowski. Na czym miałaby polegać ta współpraca? Przede wszystkim możliwe będzie kształcenie praktyczne, a więc wyjazdy do przedstawicielstw linii lotniczych, spotkania z pracownikami branży lotniczej oraz udział w ćwiczeniach dla stewardess. Ważnym elementem współpracy byłyby również praktyki, które uczniowie odbywaliby m.in. w poszczególnych liniach lotniczych. – Będziemy się starać, by każdy uczeń miał możliwość odbycia praktyk zarówno w liniach lotniczych, jak i w hotelach. Choć najprawdopodobniej na początku do linii lotniczych pójdą osoby zarekomendowane przez pracowników linii, z którymi młodzież będzie miała zajęcia, a dopiero w drugiej kolejności pozostali – tłumaczy koordynator.

Problemem nie powinno być również skompletowanie kadry wykładającej branżowe przedmioty.

– Pani Anna Warchoł-Jakubowska, która jest psychologiem w naszej szkole, przez wiele lat pracowała jako pracownik personelu pokładowego, więc wiele kwestii będzie w stanie wyłożyć sama. Ja zaś zobowiązałem się do merytorycznego przygotowania z języka angielskiego w zakresie lotnictwa. Rozważam przystąpienie do szkolenia i egzaminu organizowanego przez Komisję Lotnictwa Cywilnego, po którym będę mógł nawet uczyć języka angielskiego pilotów – dodaje nasz rozmówca. Pozostałe przedmioty będą wykładane przez przedstawicieli linii lotniczych. Przewiduje się, że klasa będzie mogła przyjąć 30-32 uczniów.

REKLAMA

REKLAMA