Jesteśmy wdzięczni za Waszą pomoc

Kolejny raz nasi Czytelnicy pokazali wielkie serce! – Jestem bardzo wzruszona tym, że tyle osób przekazało nam dary i pieniądze – mówi pani Katarzyna z Karczewa, samotna matka wychowująca 14-letniego Andrzeja i 3-letnią Gosię. – Nadal grozi nam utrata dachu nad głową, ale dzięki wsparciu Czytelników „Linii” mogłam uregulować chociaż część rachunków i zapełnić lodówkę – dodaje kobieta.
Rodzina otrzymała też wsparcie finansowe. Czytelnicy wpłacili na konto pani Katarzyny ponad 700 zł
Rodzina otrzymała też wsparcie finansowe. Czytelnicy wpłacili na konto pani Katarzyny ponad 700 zł

Historię pani Katarzyny z Karczewa opisaliśmy na początku marca. Matce wychowującej samotnie dwójkę dzieci grozi utrata domu. Kilka lat temu zaciągnęła kredyt we frankach, ale gdy straciła dobrze płatną pracę, jej sytuacja diametralnie się zmieniła. Grozi jej utrata dachu nad głową, bo nie stać jej na spłacanie rat pożyczki. – Ledwo wiążę koniec z końcem, mam mnóstwo długów, ale nie poddaję się. Jest wielu ludzi dobrej woli, którzy wspierają moją małą rodzinę – mówi pani Katarzyna. Z pomocą przyszli także niezawodni Czytelnicy „Linii Otwockiej”.

Po tym, jak ukazał się artykuł, rozdzwonił się telefon w redakcji. W akcję pomocy zaangażował się także Powiatowy Młodzieżowy Dom Kultury w Otwocku. Przez kilka tygodni w holu ośrodka stał duży wiklinowy kosz, do którego każdy mógł włożyć podarunki dla samotnej matki i jej dzieci. Przed świętami wielkanocnymi redakcyjny samochód zawiózł rodzinie paczki od Czytelników, którzy przekazali m.in. artykuły spożywcze, słodycze, odzież, obuwie, książki i zabawki dla dzieci.

– Mam ślicznego żółtego królika do przytulania. Kocham go – mówi z radością Gosia, ściskając mocno pluszaka. – Dostałam też inne zabawki. Bardzo mi się one podobają. Większość słodyczy mama schowała, bo inaczej z bratem byśmy wszystkie zjedli od razu – dodaje dziewczynka.

Rodzina dostała też wsparcie finansowe. Czytelnicy wpłacili na konto pani Katarzyny ponad 700 zł. – Mimo że nie była to duża kwota, bardzo dziękuję za te pieniądze. Dzięki Czytelnikom „Linii” mogłam zapłacić część najpilniejszych rachunków – mówi samotna matka. – Skontaktowały się ze mną także osoby, które zaproponowały mi dodatkową pracę. Bardzo dziękuję za to, że zainteresowały się moim losem. Niestety, z pewnych względów nie mogłam przyjąć żadnej z ofert, ale obecnie walczę o dobrą posadę w jednej z firm w regionie otwockim – mówi z nadzieją pani Katarzyna, która nie poddaje się w walce o lepszą przyszłość i uratowanie swojego domu.

– Nie chcemy mieszkać pod mostem. Nie mamy gdzie iść i nikt nas nie przygarnie jak szczeniaka – mówi 14-letni Andrzej. Jego mama przyznaje, że dzieci dodają jej siły i motywują do działania. – Czasami jest to bardzo trudne, bo ze wszystkimi problemami jestem sama, nie ma kto mi pomóc – mówi smutno pani Katarzyna.

Kobieta wpadła w spiralę długów, która spycha ją na dno. Obecnie samotna matka zalega w banku z płatnością kilku rat kredytu. Do tego dochodzi ponad cztery tysiące złotych zaległości za prąd, gaz i inne media. – Ciągle pożyczam pieniądze, łapię dorywcze prace, wszystko po to, aby móc spłacać raty bankowi i zapłacić rachunki – tłumaczy samotna matka. – Dlatego jeszcze raz dziękuję Czytelnikom „Linii” za okazane serce i pomoc – dodaje wzruszona mieszkanka Karczewa.

  • Nadal możesz pomóc!
    Osoby chcące pomóc rodzinie mogą wesprzeć ją finansowo, wpłacając dowolną kwotę na rachunek bankowy: Katarzyna Warabieda, mBank: 92 1140 2004 0000 3102 4728 2310 – z dopiskiem: pomoc dla rodziny. Więcej pod nr tel. 784 490 002

REKLAMA

REKLAMA