Ślepy monitoring

Miasto wydało pieniądze na monitoring, który się nie sprawdza. Na dziewięć kamer cztery nie działają. – Pozostałe nie mają ostrości, są tak ustawione, że liście drzew już niedługo zasłonią cały obraz – zwracają uwagę radni. Usterki mają zostać naprawione, nie wiadomo tylko kiedy.
Na dziewięć kamer zainstalowanych w Otwocku cztery nie działają
Na dziewięć kamer zainstalowanych w Otwocku cztery nie działają

Jeden z mieszkańców zgłosił mi, że wybito mu szybę w samochodzie. Niestety kamera nie ujęła sprawców. Widać tylko, że jest szyba, a po chwili, że jest już wybita, bo obraz w kamerze „przeskakiwał” – opowiada radny Marcin Kraśniewski, przewodniczący komisji spraw społecznych, zdrowia i porzadku publicznego. Postanowił więc sprawdzić, jak funkcjonuje miejski monitoring. – Okazuje się, że na dziewięć kamer cztery nie działają: kamera przy ul. Hożej i Karczewskiej, kamera przy ul. Batorego i Karczewskiej, kamera przy boisku Orlik i kamera przy ul. Powstańców Warszawy i Andriollego. Kamery pracują z opóźnieniem, ostrość jest fatalna! – mówi Kraśniewski.

Na dodatek część kamer jest tak ustawiona, że niedługo liście będą zasłaniać obraz. – To wtedy będziemy wycinać drzewa? – spytał na komisji przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.
– Wytniemy gałęzie tam, gdzie będzie to możliwe w ramach pielęgnacji roślin, na pewno nie będzie-my tego tak sobie wycinać – odpowiedział mu prezydent Zbigniew Szczepaniak.Wiceprezydent Piotr Stefański poinformował, że komendant straży miejskiej zgłosił wykonawcy usterki. – Ma on pewien czas reakcji – mówił zastępca prezydenta. Co do zajścia z wybitą szybą w samochodzie, zdaniem wiceprezydenta, to nie jest tak, że monitoring nie działa. – Często jest tak, że pomimo monitoringu sprawca albo nie zostaje nagrany, albo sam moment zdarzenia następuje wtedy, kiedy kamera w tę stronę nie patrzy lub ma objazd. Sprawcy zdają sobie sprawę, że monitoring działa w trybie automatycznym i można przewidzieć jego pracę – wyjaśnił Stefański. Ale to nie przekonuje radnych.

– Ten monitoring od początku nie działa właściwie, bo dwie kamery nie mają przesyłu na parametrach, które umożliwiają normalny odczyt obrazu. Za projekt monitoringu zapłaciliśmy 43 tys. zł, za przestawienie kamer jeszcze 12 tys. zł, za montaż kamery 135 tys. zł, a za dostosowanie pomieszczenia ponad 46 tys. zł i nic nie działa?! To szwankuje już od stycznia. Co zamierzamy z tym zrobić? – dopytywał Margielski.

– Należy usunąć usterki i uruchomić system w pełnej obsłudze. Dopóki nie mamy obsługi, która pracowałaby od godz. 8.00 do 22.00, tak jak ma być teraz, trudno było też defekty zlokalizować i w miejscu, i w czasie – stwierdził wiceprezydent. Ma to się zmienić, bo miasto rozstrzygnęło konkurs na trzy dodatkowe etaty do obsługi monitoringu. W tym roku na rozbudowę systemu kamer w mieście zapisane jest w budżecie 480 tys. zł.

Jedna myśl na temat “Ślepy monitoring

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.