Myszkują po urzędzie

W otwockim magistracie harcują myszy. Ale już niedługo! Prezydent postanowił zrobić porządek z gryzoniami, które zadomowiły się w auli otwockiego urzędu. Zamiast kupować kota, zlecił zamknięcie auli, przeprowadzenie jej odszczurzenia i odnowienie pomieszczenia.

myszy

O obecności dzikich lokatorów można było przekonać się podczas kwietniowej sesji, kiedy po godz. 21.00 między krzesłami i stołami przebiegła mysz, która uciekła do dziury w podłodze. Sprawa nie została zamieciona pod dywan. Na cały maj aula jest wyłączona z użytkowania. W tym czasie przeprowadzana jest deratyzacja, czyli likwidacja nieproszonych gryzoni.

– Myszy nie będą już biegać po auli – zapewnił w rozmowie z „Linią” prezydent Zbigniew Szczepaniak.

Reprezentacyjne pomieszczenie otwockiego magistratu zostanie też odnowione. Ściany już są odmalowane, wycyklinowana będzie podłoga. A to oznacza, że znikną z niej dziury, w których kryły się myszy. Teraz na sesję miejską żadna mysz się nie prześlizgnie…

  • Krzysztof Suchecki says:

    Myszy jak myszy, ale co zrobić ze szczurem wędrownym, który wciąż harcuje na parterze

One thought on “Myszkują po urzędzie”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA