Oczyszczalni nie będzie!

Kontrowersyjna inwestycja na pewno nie powstanie w tym roku. Józefów unieważnił przetarg na budowę oczyszczalni ścieków na Świdrze. Lokalni ekolodzy się cieszą. Ale władze twierdzą, że nie rezygnują z tego pomysłu. I zapowiadają, że powalczą jeszcze o dofinansowanie z Unii Europejskiej.

joooz

Przetarg, który był w toku od dłuższego czasu, został unieważniony. To oznacza przesunięcie realizacji inwestycji – przyznaje wiceburmistrz Marek Banaszek.

Przegrana tylko bitwa
W związku z unieważnieniem przetargu wybudowanie obiektu do końca 2015 roku będzie nierealne. Miasto będzie więc musiało zwrócić unijną dotację, którą otrzymało na ten cel. – Stowarzyszenia Kocham Józefów i Otwockie Sosny mogą zwycięstwo. Zabiegi, które czyniono, by nam przeszkodzić i opóźnić realizację inwestycji, odniosły niestety skutek. Tak to jest, że destrukcja jest prostsza. Łatwiej jest podpalić dom niż go zbudować.  Z całą stanowczością muszę jednak podkreślić, że zwycięstwo to jest tymczasowe i odbywa się ono kosztem interesów józefowian. Jestem przekonany, że każda merytoryczna analiza wykaże, że budowa własnej oczyszczalni jest dla mieszkańców naszego miasta konieczna – mówi wiceburmistrz Marek Banaszek.

Niedługo jednak organizacjom sprzeciwiającym się budowie oczyszczalni może już zabraknąć zgodnych z prawem metod  blokowania inwestycji. W najbliższych dniach skargi na budowę oczyszczalni,  złożone przez Stowarzyszenie Kocham Józefów oraz Otwockie Sosny, rozpatrzy Wojewódzki Sąd Administracyjny.  Od tej decyzji będzie można złożyć już jedynie wniosek o kasację do NSA.

– 26 maja odbędzie się rozprawa. Mam nadzieję, że tego dnia zapadnie wyrok i będzie on dla nas korzystny. Jeśli nie będzie skargi do NSA, to będziemy mieli wszystko zapięte na ostatni guzik. Ale bez względu na wszystko zaczniemy starania o kolejne dofinansowanie naszego projektu ze środków UE – mówi wiceburmistrz.

Inne źródła, ta sama lokalizacja
Jak przyznają władze Józefowa, rozważane są także inne rozwiązania, które umożliwią zdobycie pieniędzy na ten cel. – Najbardziej kuszące jest dofinansowanie z Unii, a my mamy duże doświadczenie w pozyskiwaniu takich dotacji. Ale aby uniezależnić się od monopolu Otwocka, bierzemy pod uwagę także inne formy finansowania budowy.  Możliwe jest np. Partnerstwo Publiczno-Prywatne. Posiadanie własnej oczyszczalni daje nam tak duże oszczędności, że rozważymy także wzięcie na ten cel kredytu. Rozwiązania te będą przedmiotem gruntownych analiz w najbliższym czasie – mówi wiceburmistrz.

Nie zmieni się natomiast lokalizacja obiektu, na który przeznaczono działkę przy ul. Jarosławskiej.

– Innej lokalizacji nie ma – ta została wybrana po wnikliwej analizie.  Przy ul. Jaro-sławskiej znajduje się przepompownia, do której spływają wszystkie ścieki z Józefowa. Przetransportowanie ich w inne miejsce spowodowałoby duży wzrost kosztów. Dodatkowo działka, na której stanie oczyszczalnia, została nam darowana przez Skarb Państwa właśnie pod budowę oczyszczalni  – tłumaczy Marek Banaszek.

–  W tej chwili plac jest ogrodzony. Może nie wygląda idealnie, ale widać już, że nie jest on bezpośrednio nad rzeką Świder, lecz przy drodze wojewódzkiej. Dodatkowo warto pamiętać, że planujemy tam nasadzić ok. 1,5 tys. drzew, a obiekt będzie dopracowany architektonicznie. Oczyszczalni nie będzie ani widać, ani czuć. W ogóle nie będzie przeszkadzała  osobom wypoczywającym nad Świdrem – zapewnia wiceburmistrz.

Marek Banaszek tłumaczy także kontrowersje i protesty, które cały czas towarzyszą budowie. – Tu ścierają się sprzeczne interesy. Co roku płacimy do OPWiK za oczyszczanie ścieków ogromne pieniądze, w 2014 roku aż 4,5 mln zł netto. Co ciekawsze Józefów nie jest w swoich dążeniach osamotniony. Karczew i Celestynów także mają plany budowy własnych oczyszczalni. Gdyby to dotyczyło tylko nas, to można byłoby nam zarzucić, że nie potrafimy rozmawiać z OPWiK albo nie podejmujemy racjonalnych decyzji z korzyścią dla naszych mie-szkańców.

  • Komentarz
    Adrian Pyra, radny Józefowa: Przede wszystkim Józefów obecnie nie ma w budżecie pieniędzy na budowę oczyszczalni, więc musiał wstrzymać inwestycję. Teraz jest czas na przemyślenie sprawy jeszcze raz i dalsze negocjacje z OPWiK. W czwartek w Otwocku odbyło się spotkanie przed – stawicieli okolicznych gmin na temat polityki wodno-ściekowej. To pierwsze takie spotkanie od wielu lat. Pojawiło się światełko w tunelu i nadzieja na uzyskanie kompromisu.
  • Czytelnik says:

    Szanowna Redakcjo,

    sugeruje dokonywać rzetelnej redakcji i korekty publikowanych tekstów przed ich opublikowaniem w wydaniu internetowym.

    Przykład: “Miasto będzie więc musiało zwrócić unijną dotację, którą otrzymało na ten cel. – Stowarzyszenia Kocham Józefów i Otwockie Sosny mogą zwycięstwo.” – pytanie: co mogą?

One thought on “Oczyszczalni nie będzie!”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl