Rikszą na bazar

Z Martą Sidoruk-Gościcką, znaną otwocką architekt, o wizji rewitalizacji miasta i pomysłach na lokalny biznes rozmawia Aleksandra Czajkowska.
Tak może wyglądać centrum miasta według autorskiej koncepcji otwockiej architekt Marty Sidoruk-Gościckiej
Tak może wyglądać centrum miasta według autorskiej koncepcji otwockiej architekt Marty Sidoruk-Gościckiej

Jakie są według Pani istotne  inwestycje dla Otwocka?
– Z punktu widzenia urbanisty niezwykle ważne dla rozwoju miasta jest usprawnianie tkanki komunikacyjnej: most po prawej stronie Świdra, połączenie przez Wisłę, trasy wjazdowe, a także konsekwentne poprawianie sytuacji parkowania, np. po- przez eliminację aut, oraz wymiana części nawierzchni miejskiej.

Jak uporać się z problemem parkowania w mieście?
– Powstające od kilku lat ścieżki rowerowe są odpowiedzią na ten problem. Częściej podróżujemy z rowerami. W dzisiejszych czasach trzeba stawiać na kreatywność i pomysłowość, również w kwestii tworzenia nowych miejsc pracy. Z przyjemnością podjechałabym sobie na rynek targowy przy Batorego np. rikszą zamiast samochodem. Te riksze powinny być charakterystyczne dla tego miejsca. To jest pomysł na biznes. Tak jak powstają ścieżki rowerowe, mogłyby powstać trasy do jazdy konnej, niekoniecznie w siodle. Pamiętam jeszcze jeżdżące w Świdrze bryczki.
Marzy mi się reaktywacja kolejki wąskotorowej z Karczewa do Otwocka.Otwock jest wyjątkowym miastem, podobnie jak Milanówek, Konstancin, Zielonka, kojarzony jest z miastem-ogrodem zanurzonym w zieleni. Do tego dochodzą jeszcze wyrazista tożsamość architektoniczna i rozległa powierzchnia. Alternatywne środ- ki komunikacji pozwoliłyby mie-szkańcom częściej wyruszać z domu i delektować się pięknym krajobrazem.

Jakie są więc Pani pomysły na rewitalizację?
– Marzy mi się stworzenie rynku jako salonu miejskiego i serca miasta. Rynku, który byłby naszą dumą. Niezwykle ważne jest tworzenie w mieście przyjaznych wnętrz urbanistycznych i urokliwych miejsc integracji społecznych, gdzie mogliby zaistnieć m.in. artyści, którymi chlubi się Otwock. Bolączką naszych czasów jest zjawisko suburbanizacji, tj. niekontrolowanego „rozlewania” się miast na tereny podmiejskie kosztem wyludniania centrum. Nie rewitalizujemy tego, co już mamy, ale sięgamy po nowe tereny niczym po „nowe zabawki”. Nowe oblicze miasta może powstawać poprzez rewitalizację zdegradowanych obszarów. Zgodnie z rządową strategią miasta mają być spójne, zwarte i rozwijać się w sposób inteligentny i zrównoważony. Rewitalizacja dotyczy także ludzi, którzy z „konsumowania” miejskiej przestrzeni powinni czerpać prawdziwą radość.

Jak by Pani zagospodarowała tzw. wielką dziurę?
– W kwestii przerwanej inwestycji nie jesteśmy wyjątkiem. To się zdarza wcale nie tak rzadko i w wielu miejscach, np. Złoty wieżowiec przy Placu Bankowym w Warszawie na etapie kondygnacji podziemnej zatrzymał się na całe dziesięciolecia, konstrukcja budynku Hilton Garden od wielu lat zaskakuje przejeżdżających Traktem Królewskim. W naszej inwestycji dobrze by było dokończyć parking podziemny. Na 100-lecie miasta na tej wielkiej otwartej przestrzeni można by wykreować wirtualne widowisko światło-dźwięk, a może najciekawszą fontannę w Europie ze sceną na występy muzyczne? Skoro przez tyle lat nie powstał tu kubaturowy obiekt, to może po prostu miało go tu nie być.

Co Panią martwi w naszym mieście? Co mamy do zrobienia?
– Martwi mnie brak przyjaznej współpracy między urzędami dla dobra publicznego. Konsultacje społeczne są potrzebne i pożądane, ale czy zawsze muszą być tak agresywne? Powinny się odbywać mediacje zamiast ciągnących się latami spraw sądowych blokujących rozwój miasta. Sprawą priorytetową jest na pewno tworzenie nowych miejsc pracy, najlepiej blisko miejsca zamieszkania. Brak pracy i perspektyw jest powodem powiększającego się zjawiska wykluczeń społecznych, niezadowolenia, biedy, marazmu i depresji, popadania w uzależnienia od internetu, alkoholu i narkotyków, w licznych środowiskach wzrostu przestępczości, a w końcu wzajemnej nienawiści i agresji.

Niepokoi mnie, że w mieście o tak wyrazistej architektonicznej tożsamości powstają markety sprzyjające europejskiej globalizacji, których architektura jest zupełnie wyabstrahowana z kontekstu otoczenia. Trudno mi utożsamiać się z tym, co wygląda jednakowo zarówno w każdym regionie Polski, jak i innym kraju europejskim. Jeśli tracimy tożsamość, to również tracimy grunt pod nogami i pewność siebie. Pozostaje jeszcze kwestia zanikających relacji społecznych i warto byłoby zapytać tych, którzy pracują w marketach, jak się tam czują. Widzę raczej twarze ludzi zniewolonych i udręczonych presją niekończącej się kolejki, przywiązanych jeszcze dodatkowo do kasy fiskalnej. To jest smutne i nieludzkie.

Jak może bogacić się miasto, w którym nie ma przemysłu?
– Poza tradycyjnym dla Otwocka lecznictwem i rehabilitacją, potencjał ekonomiczny możemy budować np. na detalu świdermajer w lokalnym budownictwie. Ponadto nasze miasto może być rajem dla architektów krajobrazu i ogrodników. Już teraz powstaje coraz więcej alei z ciekawymi aranża-cjami wzdłuż ulic, bajecznie kolorowych klombów. To także pomysł na biznes. Możemy stworzyć wytwórnię lokalnej wody mineralnej, bo taka niegdyś tu była, wytwórnię szkła artystycznego z charakterystycznym otwockim rysem. W ramach Otwocka Turystycznego mogłyby powstać skanseny świdermajerów z bazą edukacyjną i inwestycjami towarzyszącymi.

Z natury jestem optymistką. To, o czym marzymy, i czego pragniemy, spełni się. Do tego potrzeba wzajemnego szacunku, zgody i jedności oraz wielu entuzjastów, a takich naprawdę w Otwocku nie brakuje.

 

Sylwetka:
Marta Sidoruk-Gościcka, mgr inż. architekt i inż. budownictwa. Mieszka w Otwocku od urodzenia, od 30 lat zajmuje się projektowaniem architektonicznym i przygotowaniem inwestycji na terenie miasta i powiatu otwockiego, a od 25 lat wraz z mężem Krzysztofem Gościckim prowadzi własną firmę. Niektóre jej realizacje to: osiedla mieszkaniowe Wioska Szwajcarska, Kopernika, Billewiczów, budynki usługowo-handlowe m.in. Forum w Otwocku, studio nagrań, domy pogrzebowe, boiska i place zabaw, rozbudowa cmentarza przy ulicy Andriollego, ostatnio modernizacja bazaru miejskiego przy ul. Batorego i rozbudowa Szkoły Podstawowej Nr 1.

Podobny artykuł

Śledź komisje

REKLAMA

REKLAMA