Rozwój ratunkiem dla szpitala

Młody lekarz Marcin Ozdarski, radny powiatu nowodworskiego, podjął wyzwanie i od 18 maja br. jest dyrektorem medycznym w Powiatowym Centrum Zdrowia w Otwocku. Jego zdaniem rozwój usług medycznych powiatowego szpitala, także tych komercyjnych, pomoże postawić spółkę na nogi, a on wie, jak to zrobić.
Radni z komisji zdrowia z zaciekawieniem słuchali pomysłów nowego dyrektora i prezes Anny Sikory
Radni z komisji zdrowia z zaciekawieniem słuchali pomysłów nowego dyrektora i prezes Anny Sikory

Na komisji zdrowia w powiecie, 8 czerwca prezes PCZ Anna Sikora odkryła karty w kwestii kierunków, jakimi ma podążać szpital. Ten plan nakreślił zatrudniony przez nią nowy dyrektor medyczny Marcin Ozdarski. Słów pochwały nie szczędziła mu sama prezes (patrz ramka). – Nowy dyrektor będzie robił wszystko, żeby szpital generował jak najmniejszy dług. Powołałam też zastępcę dyrektora do spraw medycznych (Joannę Pawlak – przyp. red.) – mówiła na komisji Anna Sikora. Dyrektor medyczny ma się skupić na tym, co dzieje się w szpitalu, a jego zastępca ma się zająć specjalistyką i przychodniami. Prezes Sikora w takim układzie zrezygnowała ze stanowisk kierowników.

Ewolucja zamiast rewolucji
Wicestarosta Paweł Rupniewski poinformował na komisji, że powstaje program naprawczy dla PCZ. – Jest w nim mowa o kierunkach, które mogłyby doprowadzić do tego, żeby zakończyć ciągłe dokładanie do szpitala – zdradza Rupniewski. Nowy dyrektor medyczny omówił działalność poszczególnych oddziałów PCZ (patrz ramka). – Można zaproponować nową formułę ich funkcjonowania zgodnie z wymogami NFZ. Nie zależy nam na rewolucji tylko na ewolucji. Nie widzę problemów związanych z funkcjonowaniem tego szpitala z wyjątkiem oddziału chorób wewnętrznych. Najgorszy pożar został już ugaszony. Jest już ogłoszony konkurs na stanowisko ordynatora chorób wewnętrznych, kilku lekarzy dostało też propozycje pracy na tym oddziale – poinformował dyrektor medyczny. Chce on pozyskać dla szpitala nowych lekarzy ze stażystów. – Mamy tylko ośmiu lekarzy stażystów, wybieram się do izby lekarskiej, żeby walczyć o to, aby było ich co roku czternastu, i pozyskać też więcej rezydentów. Dzięki temu zyskujemy lekarza, za którego płaci ministerstwo zdrowia, a dla nas jest to zmniejszenie kosztów funkcjonowania szpitala – zwraca uwagę Marcin Ozdarski, który razem z prezes Sikorą przedstawił wizję rozwoju PCZ.

Zarabiać na leczeniu
– Chcemy otworzyć kolejne dwie filie przychodni, bo za każdym pacjentem idą pieniądze. Jedną na Ługach, a drugą w okolicy ul. Kraszewskiego – zdradza prezes Anna Sikora.

– Żeby zwiększyć dochody szpitala musimy walczyć o zwiększenie kontraktu z NFZ, do tego przedstawić nową ofertę usług medycznych – dodaje Marcin Ozdarski.

W zmniejszeniu wydatków PCZ ma pomóc wprowadzenie tzw. małych budżetów dla poszczególnych komórek organizacyjnych, co jest praktykowane już w innych szpitalach, chociażby w „Grucy”. – Każda oddziałowa czy ordynator musi wiedzieć, jak mały ma budżet. To w ramach tych budżetów muszą wykonywać swoje usługi, to uczy personel gospodarności – wyjaśnia dy- rektor medyczny. Jego zdaniem w szpitalu powinien być oddział ratunkowy. – Jest to dla nas wyzwanie, które powinniśmy zrealizować. Dlaczego? Za każdym łóżkiem idzie stawka ryczałtowa. Jest to dodatkowe zwiększenie źródeł dochodów dla szpitala, które usprawni jego funkcjonowanie, poprawi komfort pracy lekarzy. Poza tym nie wiemy, czy za jakiś czas NFZ nie będzie podpisywał kontraktu tylko ze szpitalami, które mają oddział ratunkowy – uważa Ozdarski.

Pododdziały
– Rekomendowałbym, żeby powstał pododdział diabetologiczny, być może z ośrodkiem leczenia stopy cukrzycowej, pododdział kardiologiczny, bo do tego sprzętowo i kadrowo jesteśmy przygotowani. Myślę też o kilku łóżkach monitorowanych w ramach pododdziału udarowego. Rozważamy czy nie stworzyć małego, kilku łóżkowego pododdziału szybkiej diagnostyki ortopedycznej. To co, że mamy w pobliżu szpital „Grucy”. Moglibyśmy wykonywać dobrze płatną diagnostykę i tzw. kosmetykę ortopedyczną, do tego również jesteśmy przygotowani. Trzeba po- myśleć o pododdziale chirurgii onkologicznej. Prowadzimy rozmowy z zespołem okulistów, którzy chcieliby nasz blok operacyjny wykorzystać popołudniami, kiedy jest on mniej używany.
Myślimy też o nowej strukturze geriatrycznej z małych oddziałem paliatywnym – zdradza swoje plany dyrektor.

Pomysły na specjalistykę
W planach jest też rozszerzenie specjalistyki o usługi komercyjne, tak żeby gabinety nie stały puste, a sprzęt medycznych był cały czas wykorzystywany. – Nie mamy poradni diabetologicznej, alergologicznej, proktoligicznej i chirurgii naczyniowej. Sprawdzamy w NFZ, jakie warunki musimy spełnić, żeby te poradnie można było otworzyć – mówi Marcin Ozdarski. Nowy dyrektor ma też w planie przekształcenie pracowni obrazowej w zakład diagnostyki obrazowej.

– Myślimy o zakupie tomografu, bo w XXI wieku tomograf musi być w szpitalu, takie badanie w wielu przypadkach jest rozstrzygające. To jest także poczucie bezpieczeństwa dla lekarzy. Pracownię endoskopową w najbliższym czasie przekształcimy w zakład diagnostyki endoskopowej. Obecnie ta pracownia zajmuje pięć pomieszczeń, z tego dla pacjenta wykorzystywane jest jedno, a pozostałe to przestrzenie biurowe. Chcemy to ograniczyć, żeby tylko jedna sala była na biura, dzięki temu powstanie sala obserwacyjna pacjentów, którzy są poddawani zabiegom, oraz jeszcze dwie niezależne pracownie. Jedna górnego odcinka przewodu pokarmowego, druga dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Rozmawiałem z lekarzami, których zaprosiłem do tego zespołu – większość pracuje w szpitalu, tylko nie wykonuje tych ba-dań, ale mają kwalifikacje. Przyszłościowo myślimy też o pracowni bronchoskopii. Będziemy też rozwijać stomatologię, psychiatrię – opowiada dyrektor medyczny.

Konieczne remonty
Zdaniem dyrektora medycznego utrzymanie obecnej liczby łóżek w szpitalu przy spełnieniu wymogów unijnych (windy, szerokość korytarzy, wielkość sal) nie będzie możliwe w obecnej bryle budynku. Konieczna jest rozbudowa. – Remonty zbliżają się gigantycznymi krokami. Ten szpital nie spełnia żadnych wymogów unijnych. Sale są zbyt małe, czeka nas rozbudowa albo zastanowimy się nad dobudowaniem jeszcze jednego piętra i wyprowadzeniem administracji. Wyzwaniem dla nas jest budowa skrzy-dła, w którym odbywałaby się rehabilitacja dzienna – mówi Marcin Ozdarski.

Ile te pomysły będą kosztować, dowiemy się, jak będzie gotowy program naprawczy dla szpitala, zawierający szczegółowe wyliczenia. Odpowiadając na pytania radnych odnośnie do kosztów, Marcin Ozdarski wyjaśnił: – Stworzenie pododdziałów na bazie istniejących oddziałów nic nie kosztuje. Jest problem w pozyskaniu nowych kontraktów, ale są duże szanse na nadwykonania już posiadanych przez nas kontraktów, które w niektórych oddziałach są trochę za niskie. To też od państwa zależy, w jakim stopniu pozwolicie nam na ich nadwykonanie – zwrócił się do radnych dyrektor medyczny, a prezes PCZ dodała: – Nasza spółka nigdy o te nadwykonania nie występowała – zaznaczyła Anna Sikora.

  • Prezes Anna Sikora o nowym dyrektorze
    To jest bardzo energetyczny człowiek. Jedną z przyczyn, dlaczego zaproponowałam mu współpracę, było to, że jest to młody lekarz należący do pokolenia, które nie wyjechało z Polski dla zarobków w euro. On chce tutaj zostać z poczucia misji, patriotyzmu. Znam pana dyrektora już wiele lat. Niezwykle energicznie pracował w samorządzie studenckim, udzielał się też politycznie. Jest radnym powiatu nowodworskiego, wszędzie sobie świetnie radzi. Jego znajomi to ludzie, którzy nie boją się pracy, poszukują jej i nie są tak drodzy jak lekarze 50+. Upatruję w tym szanse i możliwości. Chciałabym w naszym szpitalu stworzyć warunki dla młodych lekarzy, żeby tu przychodzili i zdobywali doświadczenie. Postawiłam na młodych, bo nie są zmanierowani.
  • Sylwetka
    Marcin Ozdarski, 32 lata, żonaty, mieszka w Nowym Dworze Mazowieckim. Od 18 maja br. dyrektor medyczny w Powiatowym Centrum Zdrowia. Lekarz z kilkuletnim doświadczeniem zawodowym. Dotychczas pracował jako lekarz oddziału chorób wewnętrznych w szpitalu powiatowym w Płońsku oraz w kilku przychodniach. Prowadzi też indywidualną praktykę lekarską. Specjalizuje się w dziedzinie chorób wewnętrznych. Jest też radnym powiatu nowodworskiego. – Przyjąłem zaproszenie pani prezes do współpracy przede wszystkim jako wyzwa- nie i misję pracy z państwem i dla państwa, tak to traktuję – mówił do radnych powiatowych podczas posiedzenia komisji zdrowia.
  • rynek na te świadczenia jest zapotrzebowanie duże i nie zaspokajane przez międzylesie może się udać ale bez możliwości prywatnych przyjęć i wizyt chyba nie da rady.Pacjent jak musi to zapłaci i to na miejscu nie musi do wawy jechać a to dodatkowe możliwości pozyskania funduszy …..Potrzebny dobry meneger od już

  • pracownik_2 pcz says:

    Tylko Gałabuda mając świetne plany nie zrealizował żadnego, a doprowadził pcz na skraj przepaści. No bo skoro było dobrze to skąd takie długi?

  • pracownik pcz says:

    Przecież jest to program Prezesa Gałabudy………

3 thoughts on “Rozwój ratunkiem dla szpitala”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA