Maczetą chciał zarąbać przyjaciela

Niepohamowana zazdrość może pchnąć do zbrodni. Dwóch przyjaciół było zakochanych w tej samej kobiecie. Tomasz C. nie mógł pogodzić się z tym, że ukochana go odrzuciła. Obwiniał o to swojego kolegę. Aby pozbyć się rywala,
w nocy zakradł się do jego sypialni z maczetą…
32-latek usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu 25 lat więzienia, a nawet dożywocie
32-latek usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu 25 lat więzienia, a nawet dożywocie

Serce 32-letniego Tomasza C. skradła piękna Katarzyna. Szybko stracił dla niej głowę, ale kobieta równie szybko znudziła się ukochanym. Wkrótce zaczęła się spotykać z innym mężczyzną, Wojtkiem, który, jak się później okazało, był dobrym znajomym Tomasza C. 32-latek nie mógł przeboleć, że dziewczyna wybrała innego.

Zazdrość zaślepiła Tomasza C., który nie pogodził się z odrzuceniem. Chciał pozbyć się rywala, dlatego zaplanował krwawą zbrodnię. Kilka dni temu poszedł do Wojtka, który mieszkał z rodziną w domu w Wawrze. To jednak nie była przyjacielska wizyta. Mężczyzna był uzbrojony, miał przy sobie maczetę, którą planował odciąć głowę rywalowi.

Tomasz C. dobrze wiedział, którędy niepostrzeżenie wejść do domu, bo wiele razy odwiedzał przyjaciela. Tej nocy drzwi nie były zamknięte. Napastnik po cichu wszedł do budynku. Wszyscy domownicy byli pogrążeni w głębokim śnie. Tomasz C. zakradł się do pokoju swojego rywala. Przez chwilę stał nad łóżkiem przyjaciela. – Gdy śpiący przebudził się, zobaczył nad sobą mężczyznę, który mierzył w niego maczetą – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga Południe.

Ofiarę Tomasza C. uratował nie tylko płytki sen, ale i refleks. Wojtek trenował sztuki walki, był wysportowany, szybki i zwinny. W ostatniej chwili zasłonił się rękami przed ciosem i maczeta zamiast w jego szyję, trafiła w ręce.

– To uratowało mu życie – mówi komisarz. W sypialni polała się krew. Tomasz C. wpadł w szał i zaczął wymachiwać maczetą, próbując dźgnąć rywala. Między mężczyznami doszło do szamotaniny. Mimo odniesionych ran rąk i nóg Wojtek nie poddał się napastnikowi. Teraz to on rzucił się na Tomasza C., wyrwał mu maczetę i powalił rywala na podłogę.

Odgłosy bójki wyrwały ze snu pozostałych domowników, którzy ruszyli z pomocą. Obezwładnili Tomasza C. i wezwali policję. – Na miejscu pojawili się funkcjonariusze z komisariatu w Wawrze, którzy zatrzymali 32-latka i umieścili go w policyjnej celi – podkreśla komisarz Węgrzyniak.

Zazdrość o kobietę omal nie doprowadziła do tragedii. Okazało się, że przyczyną ataku była zazdrość o Katarzynę, z którą umawiali się obaj mężczyźni w innym okresie. – Dzięki czujności napadniętego mężczyzny skończyło się na mniej poważnych obrażeniach i ranach. Mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak. Najbliższe trzy miesiące Tomasz C. spędzi w policyjnej celi. – 32-latek usłyszał już zarzut usiłowania zabójstwa. Grozi mu 25 lat więzienia, a nawet dożywocie – dodaje komisarz.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl