Tłok po Złoty Tłok

Być może pogłoska mówiąca o tym, że statystycznie w Otwocku przypada najwięcej samochodów BMW na mieszkańca, to tylko miejska legenda. Jednak miłośnicy bawarskiej marki potrafią głośno wyrażać swoje uwielbienie, i ten głos dociera coraz dalej.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Po zeszłorocznej listopadowej inauguracji zlotu organizatorzy dotrzymali słowa i tym razem postawili na pogodę. Właściciele „bawarek” i liczni goście spotkali się w niedzielę, 21 czerwca w kalendarzowy pierwszy dzień lata, na stadionie OKS. Grzało słońce, lśniły blachy, a dziewczęta postawiły na kuse stroje, więc panowie, tak kochający przecież piękne kobiety i szybkie samochody, byli w siódmym niebie.

Na zlocie stawiło się ponad sto samochodów z Otwocka i okolicy, ale też z Warszawy czy Radomia. Wiele aut było seryjnych, jednak dominowały te poprawiane zgodnie z gustem i oczekiwaniami ich właścicieli. Kilka wyróżniało się szczególnie, m.in. BMW e30 M3 i BMW E36 GTR, oba z 420-konnymi silnikami 4.0, należąca do Karoliny z Otwocka różowa „trójka” E36 Coupe, rozebrana i złożona na nowo. Wrażenie robiła imponująca E38 – „siódemka” z najszerszymi tylnymi kołami w Polsce. Najciekawsze samochody – doceniano urodę, doinwestowanie, ale też historię auta czy ciekawostki – trafiły do Top 10, a ich właściciele otrzymali pamiątkowe Złote Tłoki.

To była na pewno niezapomniana niedziela nie tylko dla wielbicieli BMW, ale i dla podopiecznych domu dziecka przy ul. Prądzyńskiego. To do nich trafiły pieniądze ze zbiórki i akcji charytatywnej trwających podczas złotu – w sumie  blisko 3 tys. zł.

Podobny artykuł

Ścieżka zgody

REKLAMA

REKLAMA