Zażył i cudem nie umarł

Dla kilku chwil euforii naraził życie. 17-letni Patryk spróbował dopalaczy, psychoaktywnych środków przypominających działaniem narkotyki. Nastolatek zatruł się nimi, stracił przytomność i przestał oddychać. – Gdybym przechodził tamtędy kilka minut później, Patryk już by nie żył – wspomina z trwogą wychowawca młodzieży Janusz Goliński.

dopalacze

Dopalacze cieszą się ogromną popularnością wśród młodzieży, mimo że są śmiertelnie niebezpieczne. Młodzi ludzie sięgają po nie z czystej ciekawości albo po to, żeby lepiej się bawić. Na taką legalną truciznę skusił się 17-letni Patryk, mieszkaniec Józefowa, wychowanek ogniska w Świdrze. Nastolatek cudem uniknął śmierci. Pomoc przyszła w ostatniej chwili.

Patryk wspólnie z przyjaciółmi wygłupiał się i popisywał. Grupa nastolatków poszła za jeden z budynków na terenie ośrodka. Chcieli przetestować działanie dopalaczy. Patryk lekkomyślnie zażył trującą substancję. Po pewnym czasie zaczął źle się czuć, ale przed rówieśnikami udawał twardziela. Jednak efekt zażycia dopalaczy był inny, niż nastolatek przewidywał. Zamiast odczuć euforię 17-latek zaczął się słaniać na nogach, wymiotować. Z każdą minutą czuł się coraz gorzej. Patryk przewrócił się, miał drgawki i stracił przytomność. Jego koledzy wpadli w panikę, nie wiedzieli co robić i uciekli…

– Ta droga jest bardzo rzadko uczęszczana. Zazwyczaj chodzą tędy rano i popołudniu pracownicy ogniska. W poniedziałek, 25 maja około godz. 15 szedłem tamtędy na skróty, bo zaparkowałem samochód w innym miejscu niż zwykle – wspomina Janusz Goliński, wychowawca ogniska w Świdrze i powiatowy radny. – Pod ścianą budynku na brzuchu z twarzą w wymiocinach leżał nastolatek. Na plecach miał plecak. Nie oddychał, był cały siny. Podniosłem go, wyczyściłem buzię, aby mógł złapać oddech, ale bez skutku. Jego puls nie był wyczuwalny. Każda sekunda była na wagę złota. Po chwili chłopak zacharczał i odetchnął. Miał drgawki, oddychał bardzo powoli. Potem zwymiotował kilka razy. Pogotowie ratunkowe było już w drodze. Chłopak wywinął się z objęć śmierci, chociaż czekała go jeszcze walka o życie w szpitalu – wspomina Goliński. – Każdy na moim miejscu zrobiłby to samo. Nie czuję się bohaterem. Gdybym nie szedł wtedy na skróty, to Patryk nie byłoby dziś wśród żywych – dodaje.

Na miejscu zdarzenia pojawiła się policja i dyrekcja ogniska. Patryk trafił do szpitala powiatowego w Otwocku z objawami silnego zatrucia dopalaczami. Lekarzom udało się ocalić mu życie. – Chłopak dostał drugą szansę i mam nadzieję, że ją wykorzysta – dodaje Goliński. Gdy 17-latek wyszedł ze szpitala, podziękował wychowawcy za ocalenie życia i obiecał, że więcej nie będzie eksperymentował z takimi używkami. Policja próbuje ustalić źródło, z którego pochodzą substancje odurzające oraz sprawdza, w jaki sposób nastolatek wszedł w ich posiadanie.

Imię nastolatka zostało zmienione

Jak pomóc osobie, która zażyła dopalacze i jej stan pogarsza się:

  • natychmiast wezwij pogotowie ratunkowe – liczy się każda sekunda,
  • jeśli to możliwe, podaj do wypicia dużo wody mineralnej,
  • zachowaj przy sobie opakowanie od dopalacza, aby pokazać je lekarzowi – to ułatwi mu podjęcie akcji ratunkowej,
  • nie należy zażywać żadnych leków – mogą one wejść w interakcję i pogorszyć stan.

Dopalacze są jak muchomory

Dopalacze to specyficzna mieszanka trucizn! – Nigdy nie wiadomo, co się w nich znajduje. Dlatego są niebezpieczne i zagrażają życiu – podkreśla Piotr Gałązka, lekarz przychodni medycyny rodzinnej w Otwocku

Osoba, która kupuje dopalacze, w pewnym sensie podpisuje na siebie wyrok śmierci. Na ratunek czasami jest za późno. – Wtedy liczy się każda sekunda, bo na zatrucie dopalaczami nie ma żadnego antidotum – podkreśla Piotr Gałązka. Leczenie jest objawowe, w pierwszej kolejności lekarz stara się utrzymać funkcje życiowe. – Najczęściej osoba, która zatruła się dopalaczami, ma poważne problemy kardiologiczne, m.in. zaburzenia rytmu serca, których konsekwencją jest niedotlenienie narządów, w tym bardzo wrażliwego na to mózgu i serca (zawał, udar) – wylicza lekarz.

Dopalacze zagrażają życiu a lista objawów, jakie mogą wywoływać, jest bardzo długa. Trucizny zawarte w dopalaczach czynią ogromne i nieodwracalne spustoszenie w organizmie. – Niektóre składniki powodują np. przegrzanie tkanek, zwłaszcza mózgu i serca. Można stwierdzić, że nie ma narządu, którego dopalacze nie mogą uszkodzić – ocenia Gałązka. Ich szkodliwość zależy jednak od wielu czynników, np. rodzaju dopalacza czy ilości toksycznych substancji w nich zawartych, a także od stanu zdrowia osoby zażywającej dopalacze. Często zdarza się, że spożywa się je wraz z alkoholem, lekami czy innymi narkotykami, co znacznie zwiększa ryzyko poważnego zatrucia organizmu. Do najpoważniejszych objawów zatrucia zalicza się te, które zagrażają życiu – śpiączka, niewydolność nerek, wątroby, ale również niebezpieczne są stany lękowe czy agresji, które mogą zakończyć się próbą samobójczą lub zabójstwem.

– Dopalacze są niebezpieczne szczególnie dla alergików, cukrzyków, a także osób z osłabionym układem odporności oraz dzieci i młodzieży, czyli osób, które są w okresie rozwojowym – tłumaczy lekarz.

 

Poznaj świat swojego dziecka

Dopalacze cieszą się dużą popularnością wśród młodzieży, która nie ma świadomości, co używa i czym się truje. Te substancje psychoaktywne nie znajdują się na liście środków kontrolowanych przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Dlatego stanowią tanią i łatwo dostępną alternatywę dla nielegalnych narkotyków. Dopalacze zawierają niebezpieczne substancje i w swojej budowie są bardziej złożone niż narkotyki. To powoduje, że mają wiele działań nieprzewidywalnych i niepożądanych.

Po substancje o działaniu psychoaktywnym (narkotyki, dopalacze) najczęściej sięgają ludzie młodzi (uczniowie klas gimnazjalnych, ponadgimnazjalnych i studenci). Jest to w ostatnich latach jedno z najpoważniejszych zagrożeń społecznych,  które rozwija się wśród młodego pokolenia. Używki i inne substancje jak np. dopalacze wpływają negatywnie nie tylko na zdrowie, ale i na psychikę. Często prowadzą do ciężkich zaburzeń psychicznych, psychoz, depresji, aż do uzależnienia. Młodzi ludzie, w krótkim czasie po tym trafiają na odwyk do ośrodków lub klinik psychiatrycznych, gdzie czeka ich długa terapia. Wiele z tych osób jest „skazana” na wielomiesięczne, a nawet wieloletnie leczenie farmakologiczne.

„Przygoda” z dopalaczami często zaczyna się niewinnie, od spróbowania jednego specyfiku, a finał bywa tragiczny. Dopalacze są łatwo dostępne i znacznie tańsze od narkotyków. Często sami rodzice nie wiedzą o tym, że ich pociecha zażywa substancje psychoaktywne. Kiedy dziecko dorasta zaczyna wymykać się spod kontroli, buntuje się, poszukuje nowych doświadczeń, a rodzice czują się bezradni, czasami nawet nie widzą różnicy w zmienionym zachowaniu dziecka. Do tego dla nastolatka bardzo ważni są jego rówieśnicy.Dlatego dziecko powinno mieć trochę swobody, a nie tylko zakazy. Ważne jest budowanie zaufania, bliskości i poczucie bezpieczeństwa.

Oczywiście nie ma skutecznej recepty, jak uchronić dziecko przed dopalaczami, czy narkotykami, ale jedno jest pewne: im rodzic ma lepszy kontakt z nim, tym łatwiej ustrzec je przed używkami. To rozmowa, poczucie bezpieczeństwa jest podstawą dobrych kontaktów, bo pozwala lepiej poznać świat dziecka, jego oczekiwania, marzenia, a także problemy i obawy. Rodzic powinien także rozmawiać o trudnych sprawach m.in. o używkach.  To właśnie rozmowa pomaga pozbyć się przykrych uczuć. W żadnym wypadku nie należy bagatelizować jego skarg, uwag i kłopotów. Kiedy dziecko ma problem, nie zawsze o tym powie wprost.

Dlatego warto obserwować syna lub córkę. Wtedy z pewnością uda się dostrzec zmiany w zachowaniu i symptomy, że dzieje się z nim coś niedobrego. Jeśli dziecko zaczyna unikać rodzica, zamyka się w pokoju, spędza więcej czasu poza domem, ma nowych znajomych, czy ignoruje wykonywanie obowiązków lub wagaruje i ma gorsze wyniki w nauce to znak, że w życiu młodego człowieka dzieje się coś, z czym sobie nie radzi. Jeśli nie znajdzie wsparcia w rodzicu to z pewnością znajdzie je wśród rówieśników, a finał nierzadko bywa druzgocący. W tej ucieczce od trudnych sytuacji, nie radzeniu sobie z przykrymi emocjami, poczuciu samotności wpada w iluzję, „że mogą to zmienić”  dopalacze!  Spustoszenie, które one wywołują w psychice młodego człowieka są nieodwracalne!

REKLAMA

REKLAMA