„Ponurak” z nowym dachem

Dzięki wspólnym działaniom Fundacji Centrum Edukacji i Aktywizacji Społecznej i mieszkańców Ponurzycy udało się wyremontować dach drewnianego budynku byłej szkoły podstawowe.
W prace remontowe i porządkowe włączyli się mieszkańcy wsi
W prace remontowe i porządkowe włączyli się mieszkańcy wsi

Budynek po byłej podstawówce w Ponurzycy to miejsce wyjątkowe, opisywane w przewodnikach turystycznych Mazowsza, położony podobnie jak cała wieś w Mazowieckim Parku Krajobrazowym. Dla mieszkańców wsi ma on wartość historyczną i sentymentalną – został wybudowany w czynie społecznym przez poprzednie pokolenia ponurzyczan na przełomie lat dwudziestych i trzydziestych XX wieku.

Drewniak architekturą nawiązuje do otwockiego stylu świdermajer. Do połowy lat 90 w budynku działała szkoła podstawowa. Dziś drewniak jest jedynym zadaszonym miejscem, w którym mieszkańcy Ponurzycy niezależnie od wieku, mogą się spotykać. Niestety problemem był przeciekający dach. Jednak na jego remont  w kolejnych gminnych budżetach brakowało pieniędzy. Ograniczano się jedynie do doraźnych poprawek, które najczęściej wykonywali sami mieszkańcy.

Z pomocą pospieszyła Fundacja Centrum Edukacji i Aktywizacji Społecznej, działająca na terenie Ponurzycy. Z myślą o pozyskaniu pieniędzy na remont dachu Fundacja wzięła udział w I edycji konkursu „Tu mieszkam, tu zmieniam” Fundacji Banku Zachodniego WBK. Zgłoszony do konkursu projekt nazwano: „Łączy nas idea taka: DACH nad głową Ponuraka”. Ponurzycka inicjatywa zyskała poparcie ze strony internautów, którzy w sieci oddali na nią tak dużo głosów, że projekt uzyskał dofinansowanie z Fundacji Banku Zachodniego WBK w wysokości 20 tys. zł.
– Do tej kwoty dorzuciły się władze gminy. Udało nam się również pozyskać prywatnego sponsora oraz zaangażować w prace porządkowe mieszkańców wsi.

W efekcie z początkiem lata zakończyliśmy remont dachu „Ponuraka”. Gdyby nie ten remont prawdopodobnie za parę lat budynek byłby nie do odratowania – mówi Zofia Gajewska, prezes Fundacji CEiAS. – Warto również podkreślić, że udział w konkursie „Tu mieszkam, tu zmieniam” i pozyskanie gminy jako sojusznika w walce o budynek Starej Szkoły to nie tylko wymiana pokrycia dachowego, to także kolejny bardzo ważny impuls dla naszej lokalnej społeczności, że warto walczyć o wspólne dobro, że tradycja i historia mają wielką wagę, że można zarażać innych do wspólnej idei! Starsi mieszkańcy, którzy pamiętają jeszcze pracę swoich rodziców, dziadów i pradziadów przy budowie szkoły, dziś są dumni, że młodsze pokolenie „wzięło sprawy w swoje ręce” i odpowiedzialność za ten budynek – podkreśla pani prezes.

– Dzięki takim właśnie inicjatywom i społecznej odpowiedzialności biznesu możemy zmieniać naszą rzeczywistość na lepsze. Dziękujemy panu Maciejowi za pomoc przy realizacji tej idei oraz Gminie Celestynów za zaangażowanie formalne i finansowe. Wysiłek na rzecz wspólnego dobra podjęty w osamotnieniu skazany jest na porażkę – pozyskanie sojuszników jest pierwszym krokiem do wspólnego sukcesu – słyszymy od naszej rozmówczyni.

REKLAMA

REKLAMA