Trochę odpoczynku, trochę grania

Trzeci zespół tegorocznego Pucharu ZPRP z kolejnym trofeum. Podopieczne trenera Grzegorza Ankiewicza wygrały silnie obsadzony turniej Eurofest na Słowenii.

mks2

Nie jechaliśmy tam z myślą o wygranej. Przede wszystkim chcieliśmy odrobinę odpocząć od trudów minionego sezonu i naładować się pozytywną energią przed kolejnym, który będzie dla dziewczyn dłuższy i cięższy – mówi szkoleniowiec MKS Karczew Grzegorz Ankiewicz.

Słowenia nie była pierwszym wyborem zespołu z Karczewa. Pierwotnie piłkarki ręczne MKS miały wyjechać w daleką i egzotyczną podróż do Meksyku. Wyjazd z różnych powodów nie doszedł jednak do skutku. – Zamiast tego pojechaliśmy na Słowenię i chyba nie możemy narzekać. Dzięki wsparciu rodziców trafiliśmy do ekskluzywnego hotelu, gdzie nie brakowało nam niczego. Do tego była fantastyczna pogoda i mogliśmy trochę pozwiedzać – przy- znaje Ankiewicz.

Oprócz czasu na relaks był też czas na granie. MKS Karczew okazał się najlepszą ekipą w gronie ośmiu drużyny walczących o zwycięstwo w rozgrywanym po raz 23. EuroFest European Handball Festival. – To jedna z najlepszych i najmocniej obsadzonych imprez na świecie. My turniej jak zwykle rozpoczęliśmy tak sobie, ale później zaczęliśmy się rozkręcać. Dużo sił kosztowało nas zwłaszcza pierwsze spotkanie z gospodarzem imprezy Żurd Koper. Rywalki były niezwykle mocne fizycznie i nie do końca wyglądały na swój wiek. Dopiero w końcówce udało nam się doprowadzić do remisu (15:15) – relacjonuje trener Ankiewicz.

– Trudy tego meczu odczuliśmy w kolejnym spotkaniu z Dunkami, które jako jedyne zdołały znaleźć na nas sposób. Ta porażka nie ograniczyła nam jednak szans na wygranie całego turnieju. Zawody były tak wyrównane, że końcowa kolejność kształtowała do ostatniej kolejki. Przepustkę do gry o złoto dało nam niezwykle cenne zwycięstwo nad Czeszkami, które pod koniec spotkania nie wytrzymały i rozkleiły się na boisku – mówi szkoleniowiec.

Finałowym przeciwnikiem MKS Karczew były zawodniczki gospodarzy. – Kluczowa dla losów meczu okazała się sytuacja sprzed samego finału. Pokazałem dziewczynom kibiców ze Słowenii, którzy niemal kipieli na trybunach,
a potem pokazałem im puste ławki na końcu hali. Zapytałem dziewczyny, czy widzą naszych kibiców. One powiedziały, że widzą i wskazały na swoje serca. Po tym geście wiedziałem, że nie oddamy zwycięstwa – mówi Ankiewicz, którego zespół pokonał w finale Żurd 14:8. – W końcówce meczu na trybunach panowały już cisza i spokój – dodaje opiekun MKS.

Wyniki

  • MKS Karczew – SPR Olkusz 17:10
  • MKS Karczew – Sporting Neerpelt 22:4
  • MKS Karczew – Żurd Koper 15:15
  • Frederikshavn IF – MKS Karczew 12:7
  • Pazmand – MKS Karczew 8:19
  • Tatran Stupava – MKS Karczew 8:13
  • Slavia Praha – MKS Karczew 10:16
  • Żurd Koper – MKS Karczew 8:14

Podobny artykuł

Walka o puchar