Zaprzyjaźnieni z nornicą

Już po raz trzeci skoczyliśmy do Świdra podczas akcji Big Jump, zorganizowanej 12 lipca przez stowarzyszenie Chodź nad Świder. Ten symboliczny gest jest wyrazem naszego pragnienia czystej i zdrowej rzeki.

jump

W tym roku na Otwockiej Plaży Miejskiej połączyliśmy w pewien sposób ujście i źródła Świdra, bo do rzeki w Stoczku Łukowskim wskoczyli nasi przyjaciele z Klubu 50+ – relacjonują Ewa Pietraszek i Paulina Kobza z Chodź nad Świder. – O rzekę powinni dbać wszyscy korzystający z niej ludzie, na wszystkich jej odcinkach, dlatego świetnie, że udało nam się porozumieć z tymi, którzy mają na nią wpływ już od samego początku – dodaje Piotrek Kostrzewa, jeden z organizatorów.

Sam skok – zawsze o godz. 15 – to tylko element corocznych spotkań nad Świdrem. Nie zabrakło zatem pikniku ekologicznego, warsztatów: archeologicznych (działka Muzeum Ziemi Otwockiej), upcyklingowych (inicjatywa Oddam Odpady), wikliniarskich (Tadeusz Sokolik z Klubu Mlądz) czy ekokulinarnych dla dzieci (Natalia Maciak i Zuzia Bieńko z Chodź nad Świder). Spacer mający na celu poszukiwanie dzikich roślin jadalnych przygotowała Jodie Baltazar z Jadalni Warszawa, a lokalną faunę i florę przedstawiali Marta Celej i Radek Kanabus.

– Uczestnikom udało się zaprzyjaźnić z nornicą i usłyszeć głos zięby. Wszyscy chętni wrócili znad Świdra z „prześwidrowaną” szafą, za sprawą wymienialni ciuchów. Nad sielskim, letniskowym klimatem czuwał niezastąpiony DJ Green Jesus – dodają Ewa, Paulina i Piotrek. Impreza została dofinansowana przez Miasto Otwock.

Akcja Big Jump to pomysł działaczy z European Rivers Network. Nawiązuje ona do założeń Ramowej Dyrektywy Wodnej ustanowionej w 2000 roku. Dokument ten zakładał osiągnięcie dobrego stanu wszystkich wód do 2015 roku, w czym miało pomóc wprowadzenie do polityki zasad zrównoważonego rozwoju: ochrona wód i ekosystemów znajdujących się w dobrym stanie ekologicznym oraz poprawa tych zdegradowanych działalnością człowieka. Cud się nie wydarzył… – Troski o to nie możemy zostawić tylko rządzącym, o poprawę jakości wód musimy zadbać też sami – zaznacza Jacek Bożek z Klubu Gaja, koordynującego akcję Big Jump w Polsce.

REKLAMA

REKLAMA