Dziewczyny pogoniły złodziei

Myśleli, że ta kradzież to bułka z masłem, a tymczasem uciekali, gdzie pieprz rośnie. I to nie przed bandą rosłych osiłków. Pogoniły ich dwie kobiety. Młodzi bandyci próbowali im ukraść rower, ale one się nie przestraszyły i przepędziły złodziei. Ci wystraszyli się tak bardzo, że porzucili nawet rower, którym przyjechali. Sprawą zajęła się już policja.
Nie dość, że złodziejom ofermom nie udało się ukraść roweru, to jeszcze stracili ten, którym przyjechali
Nie dość, że złodziejom ofermom nie udało się ukraść roweru, to jeszcze stracili ten, którym przyjechali

W czwartek, 23 lipca dwie koleżanki wybrały się na popołudniową wycieczkę rowerową. Pojechały w okolice Świdra, aby zrelaksować się na plaży. Zatrzymały się niedaleko mostu drogowego przy ul. Kołłątaja. Przypięły rowery do elementów mostu i poszły się opalać nad brzegiem rzeki, ale nie traciły z oczu pojazdów. W tym samym czasie nad rzekę na jednym rowerze przyjechali też dwaj uczniowie szkoły ponadgimnazjalnej. Nie planowali jednak odpoczywać i cieszyć się widokami, ale chcieli kogoś okraść. Znudzeni kręcili się po okolicy, szukając łupu. Mieli przy sobie narzędzia. Okazja nadarzyła się niedaleko mostu drogowego.

Młodzi bandyci przyczaili się w zaroślach i obserwowali, czy przyjdą właściciele przypiętych rowerów. Około godz. 18.30 byli przekonani, że mogą bezkarnie je ukraść. Szybko zaczęli majstrować przy rowerach i przecięli zapięcie.

– W pewnym momencie kobiety zauważyły, jak dwóch młodych mężczyzn odcina zapięcie do roweru należącego do jednej z nich. Jednoślad był przypięty do barierki mostu – tłumaczy komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Właścicielki rowerów nie przestraszyły się młodych złodziei. Wzięły sprawę w swoje ręce i odważnie rzuciły się w ich  kierunku. – Kobiety podniosły alarm i ruszyły w stronę mężczyzn usiłujących dokonać kradzieży – potwierdza komisarz Sawicki. Młodzi złodzieje przecierali oczy ze zdumienia, kiedy dostrzegli dwie kobiety biegnące w ich kierunku, krzyczące na cały głos: „Złodzieje! Zostawcie nasze rowery!”

Rabusie najpierw zdziwili się, a po chwili, widząc, że to nie żarty, wzięli nogi za pas. Plażowiczki nie odpuszczały i pędziły za nimi, licząc, że uda im się ich złapać i oddać w ręce policji. Zaskoczeni i przerażeni złodzieje próbowali odjechać rowerem, którym przyjechali nad rzekę. Kobiety prawie ich dopadły, dlatego w popłochu rzucili swój rower i uciekli, gdzie pieprz rośnie. – Kobiety były odważne i bardzo skutecznie zareagowały – podkreśla komisarz Sawicki.
Plażowiczki nie złapały młodych kryminalistów, ale zgłosiły sprawę na policję i szczegółowo opisały wygląd nastolatków. Obydwaj są w wieku około 17 lat, mają około 170 cm wzrostu, są krótko ostrzyżeni.

– W chwili zdarzenia jeden z nastolatków był ubrany w bluzę w biało-niebieskie paski. Natomiast drugi miał na sobie czerwoną bluzę i jasne krótkie spodenki. Miał charakterystycznie błękitnie oczy – mówi komisarz Jarosław Sawicki.

Policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego poszukują dwóch nieletnich przestępców. Wszystkie osoby mogące pomóc w ustaleniu, kim są młodzi rabusie, proszone są o kontakt z policjantem prowadzącym sprawę. Można skontaktować się z nim pod nr tel. 22 604 12 28 lub 22 604 12 13.

Śledczy podejrzewają, że rower marki Pegasus, którym przyjechali nad rzekę złodzieje mógł również zostać wcześniej skradziony. Dlatego proszą o osobisty kontakt właściciela roweru, który jest widoczny na zdjęciu.

REKLAMA

REKLAMA