Stulecie z pompą

Historia kołem się toczy. W Otwocku może się zatoczyć dzięki… pompie. Przed wojną na rogu ulic Świderskiej i Orlej stała ogólnodostępna studnia. Dzięki pomysłowi Dariusza Węgrowicza pojawiła się szansa na jej powrót w to samo miejsce, a mieszkańcy znów będą mogli czerpać z niej wodę. Byłby to piękny prezent na stulecie miasta.

Jest szansa na to, że pompa znajdująca się niegdyś na dawnej ulicy Kupieckiej, rozsławiona przez fotografię Menachema Kipnisa,  wróci na swoje miejsce
Jest szansa na to, że pompa znajdująca się niegdyś na dawnej ulicy Kupieckiej, rozsławiona przez fotografię Menachema Kipnisa, wróci na swoje miejsce

Okładkę znakomitej wspomnieniowej książki otwockiego Żyda Symchy Symchowicza zna wielu mieszkańców Otwocka. Zdobi ją czarno-biała fotografia Menachema Kipnisa z 1927 roku. Na pierwszym planie widać studnię
z dwoma kołowrotami i dwóch żydowskich chłopców pompujących wodę. Jeden uwieszony jest na dużej rączce, w podskoku, zbyt niski by swobodnie operować urządzeniem. Przygląda im się dwóch młodzieńców, a w tle rozciąga się handlowa uliczka. To dzisiejsza ulica Świderska. Drewnianych zabudowań po prawej stronie już nie ma, znajdują się tam przystanek autobusowy i parking. Murowana kamienica po lewej stronie, pochodząca z 1910 roku, stoi nadal. Ma adres Andriollego 1 (przed wojną Kupiecka 1). Mieszka w niej m.in. Dariusz Węgrowicz, pomysłodawca przywrócenia tu przedwojennej studni.

– Pomysł przywrócenia pompy chodzi mi po głowie już od kilku lat. Po raz pierwszy myślałem, by ją odtworzyć przy okazji 100-lecia naszej kamienicy, ale jakoś się temat rozszedł. Teraz, gdy przed nami jubileusz miasta, pomysł powrócił – przyznaje Węgrowicz. – Marzy mi się zrekonstruowanie pompy i postawienie jej w tym samym miejscu. Z jednej strony będzie ona po prostu służyła mieszkańcom, jak niegdyś, z drugiej będzie przypominać o historycznych korzeniach miasta. Może stać się pomostem między przeszłością a współczesnością. Nie bez powodu skwer przed naszą kamienicą ma być oficjalnie poświęcony pamięci otwockich Żydów. Przecież w tej okolicy kiedyś tętniło życie religijne, handlowe oraz kulturalno-naukowe społeczności żydowskiej. Chciałbym, by pompa stała się częścią ścieżki edukacyjnej na skwerze, pokazującej życie w przedwojennym Otwocku – wyjaśnia pomysłodawca przedsięwzięcia.

Inicjatywa w zasadzie podoba się wszystkim. Popiera ją cała wspólnota mieszkaniowa kamienicy, środowisko kulturalne oraz społeczny opiekun zabytków Wiktor Lach, który pomaga w znalezieniu takiej zabytkowej pompy. Miejskie instytucje także dają zielone światło.

– Pomysł bardzo mi się podoba – przyznaje Mieczysław Kostyra, prezes Otwockiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. – Najlepszym sposobem, by go zrealizować, jest stworzenie tam tak zwanego zdroju ulicznego. Takich zdrojów jest w Otwocku kilka, każdy może z nich korzystać. Ten byłby wyjątkowy ze względu na historię i wygląd, ale spełniałby tę samą funkcję. Warunki, które trzeba spełnić, żeby powstał, są dwa. Po pierwsze, trzeba sprawdzić, czy jest to możliwe technicznie. Po drugie wolę musi wyrazić też miasto, które zwyczajowo pokrywa koszty poboru wody i odbioru kanalizacji ze zdrojów ulicznych. Jeśli się zgodzi, wysyłam ekipę, sprawdzamy i działamy. Być może nawet OPWiK pokryje koszty realizacji tego przedsięwzięcia z okazji 100-lecia miasta – dodaje prezes Kostyra.

Wiceprezydent Otwocka Agnieszka Wilczek, która koordynuje działania związane z jubileuszem, podpowiada: – Proponuję, by pomysł zgłosić przez specjalną jubileuszową stronę internetową (www.100latotwocka.pl), wtedy będzie rozpatrzony najszybciej. Komitet organizacyjny zbiera się regularnie, omawia zgłaszane inicjatywy i jeśli zyskują one akceptację, są kierowane do dalszych działań w odpowiednich wydziałach urzędu. Sam pomysł uważam za bardzo dobry – dodaje Agnieszka Wilczek.

Wygląda na to, że podstawowym problemem jest obecnie zdobycie samej pompy. Można znaleźć zabytkową, a gdy to okaże się niewykonalne, zamówić zbudowanie nowej, na wzór tej sprzed wojny. Maruderzy boją się miejskich wandali, którzy już nie raz udowadniali bezmiar swojej głupoty, ale pomysłodawcy uspokajają: – Obiekt ubezpieczymy od wandalizmu!
Trzymamy kciuki i deklarujemy – „Linia” na pewno będzie wspierać „Otwock z pompą”.

Podobny artykuł

Suchecki na medal

REKLAMA

REKLAMA