Pijany wrócił na rowerze

Kierowca audi zderzył się z toyotą i uciekł z miejsca zdarzenia. Niedługo potem wrócił… na rowerze, pijany. Tłumaczył, że jest świadkiem kraksy. Mężczyzna miał pecha, bo poszkodowani rozpoznali w rowerzyście kierowcę… audi. 36-letni otwocczanin został zatrzymany.

audi - kierowca uciekl

Kolizja miała miejsce na ul. Kołłątaja w Otwocku, we wtorek, 11 sierpnia około godz. 18. W tył stojącej na światłach toyoty wjechał 36-latek prowadzący audi.

– Kierowca i pasażerowie toyoty wyszli z pojazdu, natomiast kierujący audi wycofał się i odjechał z miejsca kolizji drogowej – tłumaczy komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Na miejscu pojawili się funkcjonariusze. – Kiedy policjanci z wydziału ruchu drogowego prowadzili czynności wyjaśniające, podjechał na rowerze mężczyzna. Tłumaczył wszystkim, że był świadkiem zdarzenia – dodaje komisarz. Zapewniał, że przebieg kolizji był zupełnie inny, niż przedstawiali poszkodowani. Po chwili osoby podróżujące toyotą rozpoznali w rowerzyście kierowcę samochodu, który w nich uderzył. Mężczyzna został zatrzymany.

– Okazało się, że 36-letni mieszkaniec Otwocka jest nietrzeźwy. Badanie wykazało, że miał on prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie – podkreśla Jarosław Sawicki.

Niedługo potem stróże prawa odnaleźli jego uszkodzone audi, które stało na posesji 36-latka. Jego sprawa trafi teraz do sądu.

Podobny artykuł

Zlot na szlaku

REKLAMA

REKLAMA