Idiotyczny skok na bank

To miał być skok życia! 26-latek ułożył perfekcyjny plan, by ukraść dużą kasę. W czwartek w nocy włamał się do banku. Ale czekała go niemiła niespodzianka…

wlamywacz

Mieszkaniec powiatu otwockiego spokojnie mógłby dołączyć do gamoni z Gan-gu Olsena, którym nie wyszedł żaden ze skrupulatnie zaplanowanych skoków. 26-latek od dawna przygotowywał się do włamania do banku w Kołbieli. W czwartek, 27 sierpnia obserwował placówkę. Poczekał, aż wyjdą wszyscy pracownicy. Około godz. 23 zakradł się z tyłu budynku, sforsował okienko podpiwniczenia i włamał się do banku. Grasował po pomieszczeniach w poszukiwaniu pieniędzy. Przestępca nie wiedział, że wchodząc do środka, uruchomił system alarmowy, którego on nie słyszał, ale który usłyszeli pracownicy ochrony.

– Policjanci z komisariatu w Karczewie zostali poinformowani przez pracowników ochrony o włączonym alarmie w banku w Kołbieli. Funkcjonariusze natychmiast udali się do placówki – mówi komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. – Policjanci odnaleźli miejsce, w którym sprawca pokonał zabezpieczenie i wszedł do środka – dodaje komisarz.

26-latek przekonany, że uda mu się obrabować bank przystąpił do dzieła. Wtedy nagle usłyszał, że do budynku wpadają policjanci. Obleciał go strach, ale nie miał już jak uciec. Był w pułapce. Zrezygnowany, ukrył się więc pod biurkiem, licząc na to, że stróże prawa go nie zauważą. – Funkcjonariusze od razu dostrzegli mężczyznę, który ukrył się pod jednym z bankowych biurek
– tłumaczy Jarosław Sawicki.

26-latek nie zamierzał jednak poddać się bez walki, próbował wywinąć się stróżom prawa i stawiał opór. Funkcjonariusze musieli siłą wyciągnąć go z kryjówki. – Podczas zatrzymania policjanci zmuszeni byli użyć środków przymusu bezpośredniego – mówi komisarz Sawicki.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do otwockiego aresztu. – Obecnie trwa ustalanie szkód powstałych w wyniku tego włamania – dodaje komisarz. Okazało się, że mężczyzna jest dobrze znany policji. Był wielokrotnie karany za podobne przestępstwa, a także odsiadywał wyrok w więzieniu. Teraz włamywacz idiota odpowie za swoje czyny przed sądem, który z pewnością nie będzie dla niego zbyt łaskawy.

26-latkowi za włamanie do banku grozi nawet 10 lat odsiadki.

REKLAMA

REKLAMA