Emerytka straciła portfel

Oszuści wciąż żerują na ufności seniorów. Przekonała się o tym starsza pani, która wpuściła do mieszkania nieznaną 54-letnią kobietę. Ta okazała się pospolitą złodziejką. Wykorzystała chwilę nieuwagi i ukradła staruszce portmonetkę.
Kobieta trafiła do policyjnej celi. Teraz grozi jej pięć lat więzienia
Kobieta trafiła do policyjnej celi. Teraz grozi jej pięć lat więzienia

Złodziejka zapukała do drzwi 86-letniej kobiety, a niczego niepodejrzewająca staruszka wpuściła ją do domu. Kiedy gospodyni na chwilę straciła czujność, kobieta ukradła jej portmonetkę i uciekła. – Cel wizyty 54-latki nie został jeszcze szczegółowo ustalony. Jednak po jej wyjściu właścicielka mieszkania zorientowała się, że wraz z kobietą z lokalu zniknęła jej portmonetka z zawartością 600 zł. Była to pozostała część jej emerytury – tłumaczy komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku. Sprawą zajęli się funkcjonariusze, którzy szybko trafili na trop złodziejki.

– Kobieta została już zatrzymana – informuje komisarz Sawicki. Okazało się, że 54-latka pochodzi z Opoczna i przyjechała w okolice Otwocka, aby szybko i łatwo zarobić. Kobieta trafiła do policyjnej celi. Teraz grozi jej nawet pięć lat więzienia.

Komisarz Jarosław Sawicki przypomina, aby w stosunku do nieznajomych osób zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania. – Ta reguła obowiązuje nie tylko dzieci. Dorośli często o niej zapominają i nierzadko stają się ofiarami własnej łatwowierności i braku rozwagi. Oszuści wykorzystują ufność oraz dobre serce osób, które nie potrafią odmówić pomocy w trudnej sytuacji – ostrzega policjant.

REKLAMA

REKLAMA