Tłusty owoc

Latem chętnie sięgamy po owoce, jednak kto z nas wybiera awokado? Wiele osób nigdy nawet nie spróbowała tego egzotyku, dla innych nie ma on smaku, a jeszcze innych zniechęca jego kaloryczność. Czas to zmienić! Tym bardziej, że jedzenie awokado okazało się doskonałą profilaktyką wielu chorób.

avocado

Awokado to faktycznie najbardziej kaloryczny owoc – aż 15% jego masy stanowią tłuszcze, jednak są to zdrowe tłuszcze jednonienasycone oraz omega-3. Te pierwsze są szczególnie ważne dla serca i pomagają obniżać ciśnienie. Ponadto zawierają fitoskładnik – beta-sitosterol, który nie tylko obniża poziom złego cholesterolu i trójglicerydów, ale jednocześnie podnosi poziom tego dobrego. Kwasy jednonienasycone pomagają również kontrolować poziom cukru we krwi, wzmacniają ściany tętnic, a ich obecność ma zasadnicze znaczenie przy korzystaniu z innych cennych składników zawartych w pokarmach, zwłaszcza z przeciwutleniaczy. Warto np. połączyć w sałatce awokado i pomidory, bo przyswoimy wówczas aż cztery razy więcej antyrakowego likopenu z tych warzyw.

Pokarm dla mózgu
Awokado łączy w sobie kwasy omega-3 i witaminę E, których współdziałanie, co potwierdzono klinicznie, zapobiega Alzheimerowi. Bywa nawet, że cofa tę chorobę w jej wczesnym stadium. Udowodniono też, że spożywanie tego owocu zmniejsza ryzyko nowotworu jamy ustnej, piersi i prostaty, a to za sprawą karotenoidów i kwasu oleinowego. Jednym z karotenoidów, które stanowią o bogactwie awokado, jest luteina – chroni ona oczy przed uszkodzeniami wywołanymi tzw. stresem oksydacyjnym, stanowi zatem profilaktykę zaćmy i zwyrodnienia plamki żółtej.
Innym cennym składnikiem owocu jest kwas foliowy, powszechnie zalecany kobietom w ciąży, by pomóc rozwijać mózg i inne narządy płodu. Naturalne foliany z awokado mogą zastąpić syntetyczny kwas foliowy. Te same foliany zmniejszają też ryzyko udaru, a w połączeniu z wymienianymi kwasami i potasem (awokado zawiera go aż o 35% więcej niż banany) będą skutecznie obniżać ciśnienie krwi.

Awokado obfituje również w błonnik – zarówno rozpuszczalny, który reguluje trawienie węglowodanów, jak i nierozpuszczalny, oczyszczający układ pokarmowy. Zawiera też fitoskładniki – polifenole i flawonoidy – o właściwościach przeciwzapalnych oraz wyjątkowy antyoksydant, glutation, o zbawiennym wpływie na wątrobę i system nerwowy. Odpowiada on za uzupełnianie poziomów innych przeciwutleniaczy w organizmie, jest więc niezbędny do prawidłowego funkcjonowania systemu immunologicznego. Awokado jest jednym z niewielu produktów, które go zwierają, i to w dużych ilościach.

Zamiast masła
Zalecana dawka to pół awokado dziennie. Możemy kupić dojrzałe owoce – skórka po naciśnięciu palcem będzie się lekko uginać – lub twarde, które następnie owiniemy w papier, ewentualnie folię aluminiową, i odłożymy w ciemne miejsce, aż zmiękną (dwa-trzy dni). Najlepiej bowiem jeść je, gdy są miękkie (ale niezbyt miękkie), póki miąższ jest jasny i daje się rozgnieść widelcem. Składniki w nich zawarte nie lubią obróbki termicznej, więc starajmy się jeść awokado na surowo. Można zrobić z niego pastę do smarowania pieczywa, która może śmiało zastąpić masło, a jest o wiele zdrowsza. Podobnie jak masło, awokadową masę do kanapek można doprawić odrobiną czosnku, solą, pieprzem czy innymi przyprawami. Można też dodać do niej sok z limonki lub cytryny, by za szybko nie ściemniała.

Awokado nadaje się doskonale do sałatek czy przystawek, i tak najczęściej jest wykorzystywane, ale możliwości podania tego owocu jest znacznie więcej. Połówki awokado można zapiec w piekarniku z jajkiem w ich zagłębieniu. Owoc można grillować w plastrach lub w kostkach jako część szaszłyka, np. z kurczaka i pieczarek. Zmielony z jogurtem i białym pieprzem będzie niebanalnym chłodnikiem, a z drobiową wątróbką i pistacjami utworzy ciekawy, delikatny w smaku pasztet. Sałatka z awokado też zresztą nie musi być nudna: spróbujmy połączyć je
z twardą gruszką, plasterkami kiwi i dojrzewającej polędwicy (albo paluszkami krabowymi), doprawmy szczypiorkiem i drobno siekanymi listkami mięty.

Lek na białaczkę
  • Białaczka szpikowa (AML) to nowotwór złośliwy układu krwiotwórczego, który niszczy DNA komórek powstających w szpiku kostnym, a w efekcie zaburza wytwarzanie białych i czerwonych krwinek oraz płytek krwi. Chorobę tę leczy się przez chemioterapię i przeszczep szpiku, co ma uciążliwe skutki uboczne. Ponadto przeżywalność chorych, u których ją wykryto, jest stosunkowo niska, a przebieg – wyjątkowo agresywny. Naukowcy z Uniwersytetu Waterloo zauważyli jednak, że jeden z lipidów awokado (nazwali go awokatyna B) zwalcza zmienione nowotworowo komórki macierzyste, nie niszcząc zdrowych (w przeciwieństwie do chemii), co eliminuje główną przyczynę białaczki szpikowej, dając szanse na skuteczne leczenie bez skutków ubocznych. Uczeni ci pracują obecnie nad opatentowaniem awokatyny B, by móc jak najszybciej rozpocząć badania kliniczne.

Warto wiedzieć: awokado nie tylko nie są modyfikowane genetycznie, ale też znajdują się na liście „czystej 15-stki” Environmental Working Group (EWG) – trafiają na nią owoce i warzywa, w których prawie nie wykrywa się pestycydów.

REKLAMA

REKLAMA