Policjanci nie dali popalić rabusiom

Tacy młodzi, a już zeszli na złą drogę. 17-latek i jego kolega napalili się na kradzież w sklepie. Zastraszyli pracowników i ukradli kilkanaście paczek papierosów. Nie zdążyli ich jednak wypalić, bo wytropili ich policjanci. Teraz młodzi złodzieje nie unikną odpowiedzialności karnej.

monkey trap

W niedzielę, 13 września dwóch młodych otwocczan poszło do sklepu, ale nie po to, żeby zrobić zakupy. Nastolatek i jego starszy kumpel kręcili się między półkami, szukając okazji do kradzieży. Po chwili ruszyli w kierunku pracowników i zaczęli im grozić.

– Potem jeden z przestępców przeskoczył przez ladę i zabrał 10 kartonów papierosów – mówi komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Złodzieje wybiegli ze sklepu i przepadli jak kamień w wodę. Jednak nie na długo. Pracownicy sklepu od razu powiadomili o kradzieży otwockich policjantów. Po kilkunastu minutach funkcjonariusze wytropili 17-latka i jego kompana. Zaskoczeni rabusie rzucili się do ucieczki, ale już po chwili znaleźli się w policyjnym radiowozie. Okazało się, że mieli przy sobie skradzione papierosy.

– Policjanci odzyskali część skradzionego towaru, a 17-latek i 19-latek nie unikną odpowiedzialności karnej – zapewnia komisarz Sawicki.

REKLAMA

REKLAMA