Lifting bez metamorfozy

Otwocki park miejski ma wyglądać jak za lat swojej dawnej świetności. Czeka go rewitalizacja, która przewiduje odnowienie fontanny, muszli koncertowej i alejek. Powstaną też dodatkowe miejsca do spędzania wolnego czasu. Pierwsze efekty zmian mają być widoczne w drugiej połowie przyszłego roku, kiedy będziemy obchodzić 100-lecie miasta. Chyba że prezydent przychyli się do wniosku radnych i przeprowadzi nowy konkurs na koncepcję rewitalizacji. Wtedy prace w parku rozpoczną się później.
Oś centralnego placu ma być przedłużeniem tarasu budynku liceum
Oś centralnego placu ma być przedłużeniem tarasu budynku liceum

Zaplanowana rewitalizacja parku miejskiego to odtworzenie jego dawnego, historycznego kształtu. Na pewno nie będą to zmiany rewolucyjne, bo nad parkiem czuwa konserwator zabytków, i przy tworzeniu koncepcji, a później projektu, trzeba kierować się jego wytycznymi. Do tego stopnia, że nawet szerokość i głębokość fontanny jest z góry narzucona, podobnie jak materiał do utwardzenia alejek. Ale pewne zmiany, zwłaszcza te porządkujące obecny stan, są możliwe. Opracowana w ubiegłym roku koncepcja rewitalizacji parku, która została niedawno uzgodniona z konserwatorem, pokazuje, jakie zmiany można ewentualnie wprowadzić, zachowując historyczny charakter parku.

Wytyczne konserwatora
Kształt parku pozostanie niezmieniony. Nowym elementem ma być za to zaakcentowanie czterech istniejących do niego wejść. Miałyby tam powstać specjalnie wydzielone place z dodatkowymi miejscami do siedzenia. Zaplanowano też przebudowę muszli koncertowej na bardziej prostokątną i nadanie jej bardziej nowoczesnego kształtu, ale zostanie ona w dotychczasowym miejscu.
Niezmieniony pozostanie też układ alejek, mają być one wysypane żwirem i mieć metalowe obrzeża. Oś główna centralnego placu parku ma być przedłużeniem tarasu budynku liceum, zwieńczona fontanną posadzkową w kolorze nawiązującym do powierzchni biologicznie czynnej. Konserwator narzucił, że układ ma mieć kształt kwadratu bądź prostokąta. Obecne klomby kwiatów w posadzce obok fontanny miałyby zniknąć i zostać zastąpione zielenią całoroczną. Zostanie też uporządkowany drzewostan. Część chorych drzew przewidziana jest do wycinki. Będzie za to więcej ławek i koszy na śmieci. Zmodernizowana zostanie nawierzchnia głównego placu parku. Na podstawie tej koncepcji miał powstać projekt. W połowie września nastąpiło otwarcie ofert, które wpłynęły na konkurs. Nie został on jak na razie rozstrzygnięty z uwagi na zastrzeżenia i wątpliwości radnych zgłaszane pod adresem samego pomysłu.

Koncepcja do poprawki

-Ta dokumentacja nie przekonuje mnie, jest chaotyczna, nieuporządkowana, brak jej wizualizacji, nie wiemy, jak ma wyglądać park, który nie jest tylko miejscem rekreacji, ale może być też atrakcją Otwocka – stwierdził przewodniczący komisji ochrony środowiska i urbanistyki Przemysław Bogusz.

Radny zaproponował, żeby unieważnić przetarg na projekt i ogłosić konkurs na opracowanie nowej koncepcji, która byłaby poprzedzona konsultacjami społecznymi, aby mieszkańcy mogli się wypowiedzieć, co chcieliby mieć w parku.

– Ta koncepcja została opracowana w ubiegłym roku na podstawie dokumentacji, która 10 lat temu była opracowana jako plan zagospodarowania i rewitalizacji parku – broniła projektu Anna Gut, naczelnik wydziału inwestycji w urzędzie miasta.

– Wstępnie zostały wydane warunki konserwatorskie, są takie same jak 10 lat temu przy pierwszej koncepcji. Zasada była taka, żeby utrzymać park w takim stanie, by w centralnej części plac został zagospodarowany w sposób prawidłowy, tzn. żeby była utwardzona posadzka, ale też żeby po- zostały fontanny i nasadzenia, które będą odzwierciedleniem pierwszych założeń parku, kiedy był on zakładany. Z tego względu koncepcja była wielokrotnie poprawiana i uzgadniana z konserwatorem. W tej wersji została przedstawiona konserwatorowi jako ostateczna i na tej podstawie wydał on decyzję wyrażającą zgodę na wycinkę drzew i ich pielęgnację. Teraz może ona stanowić podstawę do dalszych opracowań, bardziej szczegółowych, które będą mogły być realizowane na podstawie konsultacji społecznych – tłumaczyła naczelnik.

A gdzie tężnie?
Przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski zwrócił uwagę, że w koncepcji zabrakło m.in. tężni, których budowę sugerowali mieszkańcy. – Być może tężnia w parku jest potrzebna, ale z uwagi na jej obsługę i fakt, że potrzeba dla niej dużo miejsca, trzeba poszukać innej lokalizacji – wyjaśniła Anna Gut. – Tu mamy zasadnicze ograniczenia konserwatorskie, do których musimy się dostosować, dlatego przez dziewięć miesięcy prowadzone były uzgodnienia z konserwatorem – dodał obecny na posiedzeniu komisji prezydent Zbigniew Szczepaniak.

– Pan sam w rozmowie ze mną oceniał ją dosyć krytycznie, mówił, że jest taka sobie, nie upierał się pan że jest wspaniała – zwrócił się do prezydenta radny Bogusz. – Może warto zapłacić jeszcze raz, żeby finalnie mieć lepszy produkt, żeby przyciągnąć do Otwocka turystów? Można zrobić coś według wytycznych konserwatora, co będzie fajne albo byle jakie – uważa przewodniczący komisji.

Zbigniew Szczepaniak zwrócił uwagę, że to wszystko przedłuży w czasie rozpoczęcie rewitalizacji parku, bo zamiast przetargu na projekt wrócimy do konkursu na koncepcję.

– Dziewięć miesięcy trwało uzgodnienie wszystkich warunków. Jak są drobne zmiany, to tak długo nie trwa. A jeśli nawet uzgadnianie potrwa dłużej, warto poczekać, żeby mieć gwarancję sukcesu – odpowiedział prezydentowi przewodniczący rady Jarosław Margielski.

Wniosek komisji ochrony środowiska i urbanistyki o unieważnienie przetargu na projekt rewitalizacji parku i przeprowadzenie nowego konkursu na koncepcję rewitalizacji, która zostanie poddana konsultacjom społecznym i uzgodniona z konserwatorem zabytków, przeszedł sześcioma głosami za, przy dwóch wstrzymujących się. Jeśli prezydent zrealizuje wniosek radnych, w najgorszym przypadku rewitalizację parku będzie można rozpocząć dopiero pod koniec przyszłego roku.

  • Aska says:

    NA 100 lecie miasta powinnii wszystkich tych co rządili tym powiatem wyciągnąć pod mór i rozstrzelać … to by mi sprawiiło satysfakcje ….. zagraniczne konta im zablokować a ich rodziny powinny płakać za ich umyślne błędy. ,

  • Aska says:

    Cały ten park miejski powinni sprzedać w prywatne łapy .. no chyba że zrobili by hale sportową , centrum sportu .. no i bude znaczy szkołe wyremontowali lub może sprzedali chyba lepiej by było …
    to znowu pewnie korupcjiaa… i to pewnie zatoczy sie o bruksele …
    Durny Otwock.

  • Mieszkaniec says:

    Dlaczego alejki mają być wyłożone żwirem? Po deszczu zawsze jest błoto.
    Nie można płytami granitowymi lub kostką granitową?

  • Siemowit Ogiński says:

    Według osób, które w latach 90. poszukiwały pomnika Józefa Piłsudskiego, stojącego przed wojną w parku, na terenie parku ma się znajdować zbiorowa mogiła ofiar stalinizmu. Przydało by się zweryfikować tą informację i w przypadku potwierdzenia, przeprowadzić ekshumację i godny pochówek.

4 thoughts on “Lifting bez metamorfozy”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA