Bił i okradał ojca

Taki syn to dla rodzica przekleństwo! 38-letni mężczyzna okazał się domowym katem, który nie szczędził ciosów bezbronnemu, schorowanemu 80-letniemu ojcu. Jego tyranię przerwali policjanci, którzy nie dali się zastraszyć agresywnemu Sebastianowi M.
Za znęcanie się nad ojcem grozi mu pięć lat więzienia
Za znęcanie się nad ojcem grozi mu pięć lat więzienia

Schorowany 80-latek do niedawna mieszkał sam w niedużym gospodarstwie w Celestynowie. Horror zaczął się, gdy z więzienia wrócił Sebastian M. jego 38-letni syn, który odsiadywał wyrok m.in. za oszustwa. Nie miał gdzie się podziać, więc zamieszkał w sąsiednim budynku. Jednak nie miał zamiaru opiekować się ojcem ani iść do pracy. Urządzał mu karczemne awantury, kradł pieniądze, poniżał na każdym kroku, a z czasem zaczął go bić. Ojciec uciekał z domu przed tyranem, skarżył się sąsiadom, że syn urządził mu piekło na ziemi, że panicznie boi się wrócić do domu, bo na każdym kroku go zastrasza. Podobnie było kilka dni temu.

Sebastian M. wpadł do domu ojca jak burza. Żądał pieniędzy. Znowu brakowało mu na alkohol. Struchlały ze strachu staruszek nie miał jednak gotówki, więc syn dostał białej gorączki. Wydzierał się na ojca, potem rozbił mu telewizor, wyrwał i rozbił żyrandol, a na końcu wybił okna. Przerażony staruszek bał się o własne życie. Uciekł do sąsiadów.

– Nie wrócę do domu, dopóki będzie tam mój syn – żalił się ze łzami w oczach mężczyzna. Sprawą zajęli się policjanci z posterunku w Celestynowie, którzy przyjechali do gospodarstwa 80-latka. – Na miejscu okazało się, że w mieszkaniu starszego mężczyzny powybijano okna, rozbito nowy telewizor, powyrywano i potłuczono żyrandol i inne oświetlenie – wylicza komisarz Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

Stróże prawa szybko zorientowali się, że nie chodzi tylko o zniszczone rzeczy, ale o przemoc domową. – Funkcjonariusze ustalili, że staruszek jest systematycznie okradany, bity i zastraszany – tłumaczy komisarz. – Podejrzewanym o dokonanie tego czynu był 38-letni syn poszkodowanego, dlatego został on zatrzymany – dodaje Sawicki.

Mężczyzna trafił do policyjnej celi, ale nie na długo. Do czasu rozpoczęcia procesu został objęty tylko policyjnym nadzorem. Prokuratura Rejonowa w Otwocku złożyła do otwockiego sądu wniosek o zastosowanie aresztu wobec agresywnego Sebastiana M., ale sąd miał inne zdanie. – Wobec syna poszkodowanego zastosowano dozór policyjny. Ma także zakaz zbliżania się do ojca – mówi prokurator rejonowy Jolanta Łubkowska.

– Obawiamy się, że to może być niewystarczający środek zapobiegawczy – podkreśla prokurator rejonowy. Dlatego wysłano już zażalenie na decyzję otwockiego sądu. Sprawę niedługo rozpatrzy warszawski sąd, który zdecyduje, czy Sebastian M. powinien poczekać na proces w areszcie, czy wystarczy jedynie policyjny nadzór. Za znęcanie się nad ojcem grozi mu pięć lat więzienia. Dopiero kiedy syn 80-latka trafi za kratki, staruszek odetchnie z ulgą. Na razie musi mieszkać obok tyrana.

Kontakt

05-400 OTWOCK, ul. Górna 9
tel./fax 22 710 12 10
tel. 22 710 0 999
e-mail: redakcja@linia.com.pl