Disco klapa

Ani w Otwocku, ani w Karczewie. Gali Disco Polo nie będzie. – To wstyd, żenada i kompromitacja – mówią zawiedzeni i oszukani mieszkańcy. Nie dość że nie zobaczą ulubionych wykonawców,  to jeszcze stracili pieniądze, bo teraz nie mogą zwrócić zakupionych biletów.

dp

To miało być największe wydarzenie muzyczno-medialne ostatnich lat połączone z promocją miasta. Tymczasem jest wielka klapa. Na terenie OKS-u 19 września po raz pierwszy miała się odbyć Otwocka Gala Disco Polo. Zapowiadano, że w imprezie wystąpią największe gwiazdy disco polo, a całość będzie na żywo transmitowana w telewizji. Po odwołaniu w ostatniej chwili wrześniowej imprezy organizator zapewniał, że gala została przeniesiona na 17 października do hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Karczewie. Dziś wiemy już, że i tam się nie odbędzie.

Afera z biletami
Na wieść o przeniesieniu imprezy do Karczewa i zmianie pierwotnej listy występujących artystów część mieszkańców chciała zwrócić zakupione bilety i odzyskać pieniądze. Organizator, Chili Events Agency, firmowana przez Dariusza Przybyłka jako prezesa spółki Chili Cosmetisc, oczywiście zapewniał, że będzie taka możliwość w punktach, gdzie bilety zostały kupione. Niestety zwrot pieniędzy w podanym terminie nie był możliwy. Pieniądze udało się odzyskać jedynie osobom, które nabyły je przez internet bądź w salonach Empiku. Zarówno Otwocki Klub Sportowy, jak i bar Tyskie nie otrzymały od organizatora pieniędzy, więc nie mogły zwrócić ich mieszkańcom, którzy bilety kupili u nich.

– Staramy się to wyjaśnić. Wszystkie pieniądze za zakup biletów są – usłyszeliśmy od przedstawicielki organizatora. Mijały jednak kolejne dni, a nic się nie zmieniło. Odebraliśmy dziesiątki telefonów od mieszkańców, którzy pytali, co w takiej sytuacji mają zrobić. – Czuję się oszukana, więcej na tego typu imprezy nie pójdę. Gdyby to jeszcze było tylko 25 zł, ale ja kupiłam cztery bilety i chcę odzyskać swoje pieniądze, a ile już się wokół tego nachodziłam i nadzwoniłam… I nikt nic nie wie. Ile mamy jeszcze czekać?! – mówi zdenerwowana mieszkanka Celestynowa.

Rozmawialiśmy w czwartek, 8 października z Dorotą Mądrą, dyrektor Otwockiego Klubu Sportowego, która potwierdziła, że nie ma kontaktu z organizatorem i nie otrzymała od niego pieniędzy. – Pieniądze, które mieliśmy ze sprzedaży biletów, oddaliśmy ludziom, ktorzy zwrócili bilety w pierwszym tygodniu. Resztę (3575 zł) 4 września zabrał organizator. W sumie do OKS-u zostało przekazanych 350 biletów. Zaliczki przed sprzedażą biletów (4,5 tys. zł) za wynajęcie terenu organizator nam nie wpłacił. Tylko obiecują, że przyjadą i przywiozą pieniądze, i nic. Obawiam się, że jednak nam ich nie zwrócą – podejrzewa Dorota Mądra.

W tej sytuacji mieszkańcom nie pozostaje nic innego, jak tylko starać się bezpośrednio skontaktować z organizatorem lub o sprawie poinformować policję, składając oficjalne zawiadomienie.

Brak pozwoleń
Impreza w Karczewie miała się odbyć 17 października. Jeszcze pod koniec września wszystko było aktualne, podano nawet nową listę zespołów, które wystąpią podczas gali. Z rozmów z organizatorem nie wynikało, że i tym razem trzeba będzie imprezę odwołać. – Rozmowy z Karczewem są dopięte, czekamy tylko na decyzję policji i innych służb – usłyszeliśmy od przedstawicielki organizatora. Takie informacje były zamieszczane też w internecie.

Tymczasem od początku wiadomo było, że hala w Karczewie pomieści mniej osób, niż miało przyjść na teren OKS-u. Organizatorzy starali się o zgodę na imprezę dla 1450 osób, podczas gdy, jak sprawdziliśmy w dyrekcji Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, przepisy zezwalają na wpuszczenie 400. Jak usłyszeliśmy w rozmowie telefonicznej, te trudności organizatorzy też mieli pokonać, biorąc całą odpowiedzialność za przeprowadzenie imprezy na siebie.

Kiedy do terminu koncertu zostało niewiele ponad tydzień, skontaktowaliśmy się z dyrekcją MOSiR-u w Karczewie, żeby spytać, czy wszystko jest już dopięte, jak twierdzili organizatorzy. – Żadna umowa nie została przeze mnie podpisana i nie toczą się w tej sprawie żadne rozmowy – poinformował dyrektor Artur Seredyn. – Była tylko jedna rozmowa na ten temat. Przyjechał pan Dariusz Przybyłek i powiedział, że chciałby taką imprezę zorganizować. Wyraziłem wstępnie zgodę na zaproponowany termin. Przedstawiłem swoje warunki i organizator miał uzyskiwać odpowiednie zgody. Do dziś nie mam żadnych informacji od niego, więc uważam sprawę za nieaktualną – powiedział nam dyrektor MOSiR-u w czwartek, 8 października. Chodziło o zgody na przeprowadzenie imprezy masowej od policji, straży pożarnej, sanepidu i burmistrza Karczewa.

– W tym terminie nie może już odbyć się żadna impreza, bo uzyskiwanie takich pozwoleń trwa i wymaga na pewno więcej niż 10 dni – wyjaśnia Artur Seredyn. Tego samego dnia na oficjalnym profilu gali na jednym z portali społecznościowych pojawiła się informacja, że impreza w Karczewie się nie odbędzie. Treść tego pisma, które zostało także przesłane do redakcji, publikujemy w całości w ramce.

  • Oświadczenie organizatora
    Szanowni Państwo, jako organizatorzy Gali Disco Polo zostaliśmy dziś zmuszeni do podjęcia decyzji, która dla fanów disco polo oznacza brak największej biletowanej imprezy tego typu w obrębie Otwocka. Jest nam tym bardziej przykro, że po poprzedniej porażce – odwołaniu Otwockiej Gali Disco Polo – wydawało się, że będzie tylko prościej, że obrona naszej otwockiej, później karczewskiej, imprezy przed upadkiem stanie się celem samym w sobie nie tylko dla nas, ale i dla wszystkich sympatyków takich wykonawców jak MIG, After Party, Mejk, Skalars i innych. Niestety polityczny wymiar miasta Otwocka i okolic zarówno za pierwszym, jak i drugim razem skutecznie zablokował nam możliwości dotacji oraz bezproblemowego uzyskania wszelkiej maści pozwoleń. O ile za pierwszym razem po długiej walce udało nam się uzyskać pozwolenie na przeprowadzenie imprezy masowej, tak za drugim razem niestety przegraliśmy. Przegraliśmy jako organizatorzy, ale to Otwock przegrał jako miasto, bo impreza taka jak ta, którą chcieliśmy Państwu podarować, poza swym wymiarem charytatywnym zapisałaby się złotymi zgłoskami w promocji zarówno samego miasta, jak i jego władz. Dziesiątki fanów, którzy wybierali się na naszą galę, dają teraz upust swym emocjom nie tylko na oficjalnym profilu wydarzenia na portalu Facebook, ale także przy okazji połączeń telefonicznych obrzucają Państwo inwektywami rodem z tancbudy osobę, która ten telefon odbiera. Zwracamy się więc tu i teraz do każdego z osobna z ogromną prośbą o opamiętanie w mowie i piśmie. Wszystkie bilety można zwracać od poniedziałku 12.10.2015 r. Bilety zakupione internetowo prosimy zwracać zgodnie z instrukcjami, które otrzymają Państwo na e-maila. Pozostałe bilety prosimy zwracać wraz z paragonem w miejscu zakupu.    Dariusz Przybyłek, prezes zarządu
  • Shadi says:

    dokładnie na 99% to ten sam gość!

  • karinapolomania says:

    Ten facet robi tak chyba celowo to ten sam Przybyłem co odwołał koncert Blues Brothers w Gdansku też była draka ponad 2 tys ludzi zostało na lodzie co za Typ!!!!!!!!!!!

2 thoughts on “Disco klapa”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA