Sokół postrachem gołębi

Gołębie pokoju? Dobre sobie! Ptaszyska ze skweru VII Pułku Łączności nabrały militarnych manier, ostrzeliwując bez ostrzeżenia przechodniów. Nie biorą jeńców. Walą na dorosłych, babcie i dzieci. A najgorsze, że zapaskudziły stojak na rowery w kształcie… roweru. Czas na odwet! Na sesji rady miasta władze Otwocka postanowiły wypowiedzieć wojnę gołębiom.
Świeżo wyremontowany stojak na rowery został już zapaskudzony przez gołębie. Dziwne, prawda?
Świeżo wyremontowany stojak na rowery został już zapaskudzony przez gołębie. Dziwne, prawda?

Wzbudzał zachwyt mieszkańców swą wyrafinowaną formą. Z dumą przypinali rowery do tej niezwykłej instalacji. To był wspaniały bicykl, ale gołębie bezceremonialnie go obsmarowały. Sprawa stała się na tyle poważna, że poruszono ją na obradach sesji rady miasta.

Radni rozpoczęli podchody, jak zlikwidować te odchody. Sprawa wydała się prosta. Nie trzeba było zgłębiać zawiłości przewodu pokarmowego gołębia, by badać przyczyny i skutki. Wyrok – eksterminacja ptaszysk. Tylko jak to zrobić?

– Ten stojak na rowery jest dość nieszczęśliwie usytuowany pod linią kablową, na której przesiadują gołębie. To miejsce jest bardzo zanieczyszczone. Można przenieść miejsce parkingowe dla rowerów albo zlikwidować linię kablową – zaproponował humanitarne rozwiązanie radny Andrzej Sałaga. – Mam prostsze rozwiązanie, może prezydent zafunduje taksówkarzom (obok jest postój taxi – przyp. red.) sokoła i też nie będzie gołębi albo zmienią one miejsce – zaproponował przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski.

Warto przy okazji uspokoić komendanta straży miejskiej Dariusza Sokoła, że propozycja nie dotyczyła jego nowych obowiązków.

Prezydent zaproponował rozwiązanie z pogranicza parapsychologii. – Proponowałbym też zmianę mentalności mieszkańców, którzy tam te gołębie karmią – powiedział, ale zaraz potem zaproponował racjonalne rozwiązanie: – Możemy spróbować przenieść stojak sprzed sklepu. Proszę o wniosek radę miasta o zakup takiego sokoła, to ja go zrealizuję – odpowiedział radnym Zbigniew Szczepaniak.

Szkoda, że kiedy w ubiegłym roku budowana była ścieżka wzdłuż ul. Andriollego, obok sklepu „Społem”, gdzie stoi stojak, wiszące kable nie zostały zakopane w ziemi. Teraz nie byłoby tego problemu.

  • Misiek says:

    Jeśli Rada i Prezydent wyrazi zgodę chętnie z własnych pieniędzy kupię dla miasta płytę CD z odgłosami ptaków drapieżnych. Można ją puścić przez głośniki zamontowane przy kamerach miejskiego monitoringu i będzie po problemie.
    Tylko błagam, nie przebudowujcie miasta ze względu na byle gówno…

One thought on “Sokół postrachem gołębi”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA