Co do herbaty?

Picie jej jest rytuałem, który warto celebrować zwłaszcza jesienią. Herbata – zupełnie słusznie – słynie bowiem jako napój uzdrawiający i rozgrzewający. Zanim więc zaatakują nas wirusy i bakterie, warto spróbować poratować się herbatą. Szczególnie taką z dodatkami.

HERbata

Herbata pita w umiarkowanych ilościach i odpowiedniej temperaturze (ciepła, nie gorąca!) hamuje rozwój bakterii, poprawia pracę układu moczowego i nerek, jest także źródłem wielu odżywczych składników i antyutleniaczy, m.in. witaminy C, która mobilizuje nasz system odpornościowy, oraz teiny, która pobudza i pomaga postawić nas na nogi. Ponadto stanowi świetną bazę do napojów zwalczających przeziębienia. Przy pomocy dodatków możemy nie tylko wzmocnić jej lecznicze działanie, ale też skomponować wyjątkowy smak, który umili nam chłodne jesienne dni.

Cytryna i miód
To najbardziej klasyczne połączenie, które czyni z herbaty mocno słodki i mocno rozgrzewający napój. W wielu domach to tradycyjna profilaktyka i pierwsza pomoc w przeziębieniu. Cytryna i miód są bogate w witaminę C i wiele innych wzmacniających składników, jeśli jednak chcemy w pełni wykorzystać ich właściwości, pamiętajmy, by dodawać je do już przestudzonego naparu – powinien mieć ok. 40-50°C.  Miód podziała ponadto łagodząco na pod- rażnione gardło, a cytryna wypłucze toksyny. Co ważne: nie zaleca się dodawania jej do herbat liściastych, powoduje bowiem wzrost przyswajania glinu, obecnego w liściach, jego nadmiar zaś zaburza wchłanianie i przemiany metaboliczne, powoduje również zaburzenia funkcjonowania układu nerwowego.

Lipa i maliny
Niektórzy uważają, że lipa i maliny w herbacie to najlepsze możliwe połączenie, które nie tylko leczy, ale też doskonale smakuje. Faktycznie, lipa potrafi skutecznie rozprawić się z przeziębieniem – działa napotnie i relaksująco, a zatem pomaga także walczyć z wrażeniem przemęczenia, które często dopada nas na początku jesieni. Lipę możemy parzyć samą lub dodawać do innych herbat, np. czarnej lub czerwonej. Również maliny można zaparzać jako samodzielny napój, np. w postaci suszu, ale dodane do herbaty smakują znacznie bardziej wyraziście i lepiej rozgrzewają. Sok, syrop (uwaga na cukier!), suszone czy… mrożone maliny, których kilka sztuk można wrzucić do ciepłego napoju, zawierają wiele witamin i okazują się niezawodne w gorączce i bólu gardła.

Dzika róża i pigwowiec
Herbata z dzikiej róży cieszy się powodzeniem właśnie jesienią, a to dlatego, że stanowi bogate źródło witaminy C i antyoksydantów. Zawiera ich o wiele więcej niż np. cytryna. Szybko wzmacnia i stawia na nogi. Różę można też dodawać do herbat w postaci soku, suszonych owoców, płatków kwiatowych lub – na wzór rosyjski – konfitury. Konfitury do herbaty można również przygotować z pigwowca – kolejnego owocu zasobnego w witaminę C. Owoce pigwowca są dość twarde i zawierają sporo małych pestek, jeśli więc zdecydujemy się dodać je świeże do herbaty, napar lepiej przecedzić. Z kolei syrop z pigwowca, imbiru i goździków z miodem podziała aromaterapeutycznie i antybakteryjnie.

Ostre przyprawy
Herbatę można pić także na sposób hinduski, czyli na ostro, a’la tzw. chai. Imbir, goździki czy anyż to przyprawy, które wspomogą nas w walce z przeziębieniami i przemęczeniem. Rozgrzeją i skutecznie pobudzą. Imbir podziała przeciwzapalnie, inhalacyjnie i napotnie. Anyż ma działanie wykrztuśne i przeciwbakteryjne. Goź- dziki z kolei doskonale dezynfekują i zapobiegają infekcjom. Na jeden kubek herbaty wystarczą ok. dwa-trzy centymetry świeżego kłącza imbiru, który kroimy w plastry lub ścieramy na grubej tarce, kilka ziaren anyżu (3-7) i kilka goździków (7-10). Napar z dodatkiem przypraw warto zostawić na kilka minut pod przykryciem, aby nabrał aromatu. Do chai możemy ponadto dodać: cynamon, który rozgrzewa i odpręża, czarny pieprz, kardamon, kminek, kolendrę, a nawet szafran (uwaga z ilością!).

  • Owoce do jesiennej herbaty
    Susz z głogu, dzikiej róży, malin, poziomek, czarnego bzu czy żurawiny (w sklepach ze zdrową żywnością kupimy także kompozycje tych roślin, ale uwaga: bywają mocno słodzone!) to idealne dodatki do herbaty. Owoce te wzmocnią jej właściwości przeciwgorączkowe i rozkurczowe, co jest szczególnie ważne przy chorobach dróg oddechowych. Warto również spróbować herbaty po rosyjsku: bardzo ciemnej, mocno parzonej i gorzkiej, dopiero podczas picia dosładzanej domowymi konfiturami. W Rosji najchętniej z wiśni i malin, ale równie dobrze może być to konfitura z płatków róż lub z cytrusów, np. pomarańczy, limonki czy cytryny.
  • aneta says:

    Teraz herbata smakuje najlepiej z malinowych syropem paola, bardzo dobrze rozgrzewa i smakuje świetnie.

One thought on “Co do herbaty?”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA