Disko pośmiewisko

Miały być szalona zabawa i tłumy mieszkańców powiatu wijące się w rytm przebojów największych gwiazd disco polo. Zamiast tego wiją się teraz władze Otwocka, próbując wytłumaczyć się, dlaczego gala się nie odbyła. Prezydent przyznał, że błędem było objęcie patronatem niepewnej imprezy, ale radnym to nie wystarcza. – Narażono na szwank reputację miasta – atakowali podczas sesji Zbigniewa Szczepaniaka oraz pomysłodawcę koncertu radnego Marka Leśkiewicza.
Radny Marek Leśkiewicz – pomysłodawca i współorganizator Otwockiej Gali Disco Polo
Radny Marek Leśkiewicz – pomysłodawca i współorganizator Otwockiej Gali Disco Polo

Chciałbym przestrzec wszystkich radnych i prezydenta przed obejmowaniem imprez patronatem honorowym. Nie dość, że reputacja miasta jest narażona na szwank, to mieszkańcy są wprowadzani w błąd, bo panowie firmujecie działania prywatnej firmy, które do końca nie są sprawdzone, podnosząc tym samym wiarygodność imprezy. Jeżeli wydarzenie jest objęte honorowym patronatem prezydenta miasta i radnego, to proszę się nie dziwić, że ludzie kierują swoje skargi do urzędu – zwrócił się przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski do prezydenta Otwocka i radnego, którzy objęli honorowym patronatem Otwocką Galę Disco Polo (planowana początkowo na 19 września na OKS-ie impreza nie odbyła się również w drugim terminie, czyli 17 października w Karczewa – przyp. red.).

– Na terenie Otwocka odbywa się wiele imprez, niektóre mają patronat prezydenta, ale na pewno nie wszystkie. Przyznaję, że w tym przypadku to był błąd. Ale ten się nie myli, kto nic nie robi – tłumaczył Zbigniew Szczepaniak.

– Mogę tylko przeprosić wszystkich, którzy nabyli bilety w dwóch punktach na terenie miasta (bar TYSKIE i OKS – przyp. red.). Nie poczuwam się do odpowiedzialności, ale zrobię wszystko, żeby państwo odzyskali pieniądze. Jeśli nie, to zobowiązuję się państwu pomóc w przygotowaniu pozwu zbiorowego – obiecywał radny Marek Leśkiewicz obecnym na sesji mieszkańcom, którzy skarżyli się, że nie mogą odzyskać pieniędzy za kupione bilety.

– Nie poczuwa się pan do odpowiedzialności, ale to pan tę firmę wskazywał jako organizatora imprezy i sprowadził ją do Otwocka – zwrócił uwagę Margielski.

– Organizator ze swoich prywatnych pieniędzy zainwestował w nasze miasto i poniósł znaczące straty. Myślę, że będzie dochodził roszczeń na drodze sądowej od organizatorów manifestacji przeciw odorom, która odbyła się 19 września. Jeśli do jutra (tj. 14 października – przyp. red.) organizator się nie rozliczy, proszę zgłosić sprawę na policję bądź złożyć przeciwko niemu pozew – odpowiedział radny Leśkiewicz.

Z takim podejściem do sprawy nie zgodziła się Małgorzata Rock.

– Impreza się nie odbyła, bo organizator w ostatniej chwili zorientował się, że nic na tym nie zyska. Pan powinien pomóc mieszkańcom, którzy kupili bilety, i pociągnąć do odpowiedzialności organizatora, a nie go bronić – zwróciła uwagę radna. – Nie wyszedł na swoje i się wycofał, a obarcza winą organizatorów protestu. Co to ma za znaczenie?! – mówiła Małgorzata Rock.

Prezydent i radny Leśkiewicz zadeklarowali pomoc mieszkańcom, jeśli nadal będą mieli problemy z odzyskaniem pieniędzy za bilety. Ale wygląda na to, że nie będzie to potrzebne. Jak sprawdziliśmy, w barze TYSKIE i OKS-ie pieniądze są oddawane. W przypadku OKS-u 95% klientów odzyskało już należność za bilety.

Podobny artykuł

REKLAMA

REKLAMA