Drugie życie „Jaracza”

To ma być prawdziwa kuźnia kultury w powiecie. Oprócz sztuk teatralnych, koncertów, projekcji kinowych i wystaw budynek teatru „Jaracza” po remoncie i rozbudowie będzie także siedzibą Otwockiego Centrum Kultury. Swoje nowe życie rozpocznie już w lipcu przyszłego roku.
Na dokończenie budowy teatru w przyszłym roku z kasy miasta przeznaczono przeszło 2,5 mln zł
Na dokończenie budowy teatru w przyszłym roku z kasy miasta przeznaczono przeszło 2,5 mln zł

Największa od wielu lat inwestycja kulturalna w mieście zmierza ku końcowi. Nowy obiekt przy ul. Armii Krajowej 4 ma być gotowy 1 lipca 2016 r. Będzie to wspaniały prezent na przypadające w przyszłym roku 90-lecie teatru i 100-lecie nadania Otwockowi praw miejskich.

Nauka kultury
Nowa sala teatralno-widowiskowa „Jaracza” pomieści 197 widzów. Na parterze będzie miejsce na wystawy oraz kawiarenka. Na piętrze przewidziano m.in. pomieszczenia biurowe, gdzie po zakończonej budowie zostanie przeniesione Otwockie Centrum Kultury, które teraz mieści się przy ul. Warszawskiej. Tym samym OCK zwolni sale w Klubie Smok i będzie można je przeznaczyć na działalność merytoryczną placówki (zajęcia muzyczne czy plastyczne).

– Budynek teatru będzie przygotowany do koncertów i występów. Mamy nadzieję, że przestrzeń przeznaczona tam pod wynajem będzie spełniała oczekiwania małych przedsiębiorców, Chcemy,  żeby ten teatr był otwarty dla każdego – mówi Sebastian Rakowski, dyrektor OCK.

– Będziemy chcieli prowadzić edukację kulturalną dla grup zorganizowanych ze szkół i przedszkoli. Będzie dużo spektakli dla dzieci, a później także dla dorosłych. Chcemy, żeby regularnie odbywały się sztuki nie tylko otwockiego teatru amatorskiego, który będzie miał tu swoją siedzibę, ale też teatrów zawodowych, które postaramy się ściągnąć. Oczywiście w grę wchodzą też kabarety i filmy. W tym teatrze przed wojną funkcjonowało kino Oaza, chcielibyśmy zaczerpnąć tę nazwę do działalności kinowej jako powrót do korzeni. Można by wykorzystać ją na bilecie, mamy wzór takich biletów wojennych, można do nich nawiązać – zdradza kolejne pomysły Rakowski.

Jakość kosztuje
Na dokończenie budowy teatru w przyszłym roku z kasy miasta przeznaczono przeszło 2,5 mln zł. Ale to nie koniec wydatków. Z informacji, jakie przedstawił radnym z komisji kultury, sportu i turystyki dyrektor OCK, wynika, że utrzymanie nowego obiektu kulturalnego będzie kosztowało miasto ok. 300 tys. zł (za pół roku). Te pieniądze trzeba będzie znaleźć.

– Trzeba zainstalować monitoring, pokryć koszty zużycia energii, wynagrodzeń pracowników i samych przedstawień. Najwięcej kosztów generują etaty związane z teatrem. Przewidzieliśmy cztery i pół etatu, czyli dwóch reżyserów, kierownika teatru, pracownika gospodarczego i akustyka – wylicza Sebastian Rakowski. – Na początku będzie trochę trudniej. Należy się liczyć z tym, że przynajmniej przez rok trzeba będzie przyzwyczajać mieszkańców do teatru, związać z nim jak najwięcej ludzi, żeby poczuli, że to jest ich miejsce i chcieli tu przychodzić. Jeśli chcemy mieć dobry, ambitny repertuar, zawsze będzie trzeba teatr dofinansowywać – dodaje dyrektor OCK.

Dobra atmosfera i ciekawy repertuar
Teatr będzie oddany do użytku 1 lipca, ale bez zaplecza, takiego jak szatnie, meble do pomieszczeń biurowych czy sal zajęć. Na to wyposażenie zaplanowano kwotę 35 tys. zł. W sumie budżet OCK według projektu zwiększy się w przyszłym roku o ok. 600 tys. zł i wyniesie 2 mln 282 tys. zł. To zwiększenie środków na kulturę związane jest też z obchodami 100-lecia miasta, 90-leciem teatru i oddaniem budynku do użytkowania. – Do teatru w początkowej fazie trzeba będzie dokładać, musimy sobie z tego zdać sprawę – przyznaje radny Wojciech Dziewanowski.

– Teatr powinien cały czas żyć, jeżeli ma do niego przychodzić jak najwięcej osób – mówi radny Andrzej Sałaga. – Mam nadzieję, że teatr  będzie jedną z najlepszych placówek w mieście, bo jest w idealnym miejscu. Musimy tylko nauczyć otwocczan, że warto tu przyjść. I nie tylko ze względu na dobrą atmosferę, ale też z uwagi na ciekawy repertuar – prognozuje dyrektor Sebastian Rakowski. Problem może być tylko z parkingiem, jeśli okaże się, że ten urzędowy, z którego będzie można korzystać, nie wystarczy.

Podobny artykuł

Czas walki o trofeum

REKLAMA

REKLAMA