Na wizji słuchali wizji

To z pewnością nie był spokojny spacer. Wiceprezydent Warszawy Michał Olszewski wstał zza biurka, by sprawdzić, co mieszkańcy Falenicy chcieliby zmienić w swoim otoczeniu. Chodziło głównie o centrum osiedla, a konkretnie o to, jakie ma być Centrum Integracji Lokalnej w Falenicy. Wysłuchał wielu pomysłów, ale i żali.
Mieszkańcy Falenicy uczestniczący w spotkaniu z projektantami przyszłego Centrum Integracji Lokalnej
Mieszkańcy Falenicy uczestniczący w spotkaniu z projektantami przyszłego Centrum Integracji Lokalnej

Wizja terenowa urzędników oraz projektantów pracujących nad koncepcją Centrum Integracji Lokalnej miała trwać godzinę, ale przeciągnęła się o kolejną – tyle było spraw do omówienia. Z rozmów projektantów z mieszkańcami wyłoniły się pierwsze wnioski.

Kupcy z pawilonów, stołów i sprzedający towary z ręki oczekują, że powstanie zadaszone targowisko z podłożem chroniącym przed wilgocią i zimnem, oświetlone, ogrodzone dla bezpieczeństwa. Raczej niechętni są, aby bazar spełniał inne funkcje niż handlowe. Oczekują, że rozwiązane zostaną problemy ze sprzątaniem targowiska, parkowaniem pojazdów, korzystaniem z toalet.

Dorośli mieszkańcy zwracali uwagę na ciasnotę panującą w bibliotece, na potrzebę rozszerzenia funkcji rekreacyjnych wokół siłowni plenerowej, sensownego wykorzystania parkingów, gdy stają się puste. Powróciła sprawa potrzeby zbudowania w Falenicy muszli koncertowej. Postulowali wyposażenie placu zabaw dla dzieci, który wejdzie w skład falenickiego Centrum Integracji Lokalnej, specjalnych toalet dla najmłodszych, a także w oświetlenie i monitoring zwiększający bezpieczeństwo.

Starsi mieszkańcy narzekali na wąskie chodniki w otoczeniu bazaru, na trudności poruszania się po nich rowerami, na niebezpieczne skrzyżowania, źle wytyczone przejścia dla pieszych, kałuże po opadach. Starszym brakuje przestrzeni umożliwiającej w centrum Falenicy spędzanie czasu wolnego, jest też za mało zieleni. Młodzież zaś narzekała na brak miejsca do rekreacji, chciałaby nowoczesnej biblioteki wyposażonej w stanowiska komputerowe.

Wkrótce po spacerze projektanci spotkali się z mieszkańcami, aby przedstawić im różne możliwości rozwiązania zmian w centrum Falenicy, głównie jeśli chodzi o bazar. Mógłby on mieć tylko dach bez ścian bocznych, co byłoby rozwiązaniem najprostszym i najtańszym. Ale  na świecie i w Polsce znane są, hale częściowo lub całkowicie osłonięte ścianami, zapewniające dobre oświetlenia wnętrza, większy komfort pracy i zakupów. Można by zagospodarować powierzchnię dachu, gdyby był płaski, do celów sportowych, kawiarnianych. Projektanci na razie w sposób schematyczny pokazali zagospodarowanie przestrzeni handlowej: ławy, stoły, otwarte pawilony dające możliwość wyjścia z towarem na zewnątrz oraz wiele innych rozwiązań.

Zadaniem uczestników konsultacji było ustosunkowanie się do przedstawionych  rozwiązań. Podobne spotkanie zaplanowano z kupcami.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.