Ratujcie historię od zapomnienia!

Wpatrzeni w przyszłość nie dbamy o przeszłość. Groby założycieli Otwocka znikają w zastraszającym tempie. Tych 100-letnich mogił, w których spoczęli budowniczy miasta, praktycznie już nie ma. Nawet najtwardsze płyty kruszeją pod wpływem czasu i ludzkiej obojętności. Jeszcze tylko na cmentarzu w Karczewie można natknąć się na ślady otwockiej historii.

aniol

Mieszkańcy Otwocka w przyszłym roku będą obchodzić jubileusz 100-lecia miasta. Komu podziękują za to wspaniałe miasto? Gdzie złożą kwiaty? Mogił tych, którzy zakładali Otwock, szukać mogą już tylko na cmentarzu w Karczewie, który jako najstarszy w powiecie jest materialną, historyczną wizytówką tych ziem. Niestety, częściej będą to ślady w księgach parafialnych niż na cmentarzu.

Chwalebny wyjątek stanowi zachowany do dziś grób doktora Józefa Mariana Geislera – jednego z ojców założycieli miasta uzdrowiska. Zarówno ten grób, jak i otaczające go mogiły kuracjuszy otwockiego uzdrowiska wymagają konserwacji. Kwiaty położone na odrestaurowanej płycie grobu J. M. Geislera w roku jubileuszowym będą najlepszym hołdem złożonym ojcom Otwocka.

Trzy lata temu Jan Tabencki na łamach „Linii” apelował o powołanie lokalnego komitetu ochrony cmentarza, który miałby zadbać o dziedzictwo historyczne mieszkańców. Wezwanie spotkało się z odzewem. W ciągu ostatniego roku zespół pod kierownictwem konserwatora zabytków Joanny Sielskiej przeprowadził inwentaryzację starych grobów na karczewskim cmentarzu, co stanowi podstawę do podjęcia prac konserwatorskich. Ksiądz proboszcz Andrzej Sobczyk zebrał grupę wolontariuszy, którzy podczas tegorocznych uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego będą kwestować na rzecz ratowania zabytków cmentarza w Karczewie.

REKLAMA

REKLAMA