Miejski monitoring: głuchy, ślepy i piszczy

400 usterek w ciągu półtora miesiąca, pisk w głośnikach, zbyt niskie maszty, problemy z komunikatami głosowymi i brak jednej kamery – tak po roku „działa” system monitoringu w Otwocku, który kosztował ponad 240 tys. zł. – To pieniądze wyrzucone w błoto! – grzmią radni.
Otwocki monitoring od początku boryka się z problemami technicznymi
Otwocki monitoring od początku boryka się z problemami technicznymi

Temat miejskiego monitoringu powraca jak bumerang, bo pojawiają się coraz to nowe usterki, a cały system nie działa właściwie. Po problemach z kamerami, które nie zawsze działają, i komunikatami głosowymi, które nie wszędzie słychać, doszedł uciążliwy pisk z głośników, zwłaszcza w parku miejskim przy placu zabaw.

– Po zasięgnięciu informacji od specjalizujących się w monitoringu firm otrzymałem odpowiedź, że system nie będzie u nas działał, ponieważ jest sprzężenie pomiędzy sygnałem GSM a sygnałem dźwiękowym i dlatego jest pisk w głośnikach. Dlatego komunikaty głosowe nigdy nie będą działały sprawnie. Jest to wina wadliwego projektu i braku właściwego odbioru inwestycji – poinformował na komisji spraw społecznych, zdrowia i porządku publicznego przewodniczący rady Jarosław Margielski.

Co w kamerze piszczy?
Tuż przed wyborami samorządowymi w 2014 roku miasto kupiło 10 kamer, które miały tworzyć podstawy systemu monitoringu miejskiego. Sam projekt kosztował 43 tys. zł, a całe wykonanie ponad 240 tys. zł.

– Wykonanie jest niezgodne z projektem. W mojej ocenie projekt jest wart maksymalnie 3,5 tys. zł brutto. To jest skandal, tak nie wolno wydawać publicznych pieniędzy. Cała ta inwestycja była nietrafiona i źle przygotowana. Dlaczego zapłaciliśmy ponad 240 tys. zł za system, który nie działa i nigdy nie będzie działał prawidłowo?! – dociekał Margielski.

Radni osobiście sprawdzili, jak działają głośniki i kamery, udając się do pomieszczeń monitoringu w straży miejskiej. Komendant Dariusz Sokół poinformował, że usterki w parku miejskim zostały już usunięte.

– Jeśli chodzi o kamerę przy placu zabaw, zmniejszono natężenie głośności, naprawiono też usterkę zasilacza kamery, testy wypadły pozytywnie – zapewnił komendant. Ale wieczorem tego samego dnia znowu nie wszystko działało, a kamera zainstalowana w parku wciąż emitowała uciążliwy pisk.

Winny nie system, tylko łącze
Zapytaliśmy wiceprezydenta Piotra Stefańskiego, odpowiedzialnego za inwestycje oraz wprowadzenie monitoringu, kto odpowiada za te problemy? – Firma, która została do tego zadania wybrana, w ocenie wszystkich, korzystających do tej pory z jej usług, m.in. wojska, nie dawała żadnego podejrzenia, że może wykonać swoją pracę źle. Z referencji wynikało, że jest sprawdzona. Tak naprawdę nie wiem, po czyjej stronie leży wina. Problem polega na czymś innym. My chcieliśmy postawić ten system na Plusie, a on jest na T-mobile. Plus nie był w stanie dostarczyć nam wtedy łącza o stałych parametrach i konkretnej jakości połączenia, jaką chcieliśmy, to ich wtedy dyskwalifikowało. T-mobile powiedział, że nie ma problemu, ale jak się okazało, nie do końca się to sprawdza – wyjaśnia wiceprezydent. – Na pewno trzeba będzie zmienić dostawcę nie systemu, ale dostawcę połączenia internetowego – dodaje Stefański.

Chodniki nie pylą
W tym roku system monitoringu w Otwocku miał być rozbudowany o kolejnych 39 kamer. Radni zabezpieczyli na ten cel ok. 480 tys. zł, ale zapisując te pieniądze w budżecie na prewencję powstawania dzikich wysypisk (miało to na celu wykorzystanie środków z opłat za śmieci, których nie można przeznaczyć na inne inwestycje, np. na budowę dróg). Jak się dowiedzieliśmy, prezydent zamierza przestrzegać tych zapisów i po weryfikacji listy lokalizacji nowych kamer wytypowanych przez radnych stwierdził, że nie wszystkie miejsca je spełniają. Nowe kamery będą, ale już nie w tym roku. – Zadanie przejdzie na przyszły rok albo zrobimy to z innych środków inwestycyjnych, a nie z tych na przeciwdziałanie powstawaniu dzikich wysypisk – mówi wiceprezydent.

Jego zdaniem radni dali plamę, źle zapisując zadanie. – Od samego początku mówiliśmy, że tak się nie da. Należy to wpisać tak, jak powinno być wpisane, a nie kombinować – komentuje Piotr Stefański. Jarosław Margielski twierdzi, że taki zapis środków był celowy. Dzięki temu miasto mogło te pieniądze wykorzystać na budowę monitoringu.

– Dziwi mnie postawa prezydenta, ponieważ w ostatnich latach sam wykorzystywał pieniądze z ochrony środowiska np. na budowę chodników, argumentując to zmniejszeniem zapylenia miasta w trakcie poruszania się przechodniów. Prezydent nie powinien słuchać złych doradców i realizować wspólnie z mieszkańcami ten cel. W tej kwestii wszyscy radni są do jego dyspozycji – zapewnia szef rady miasta.

Radny Dariusz Piętka zwrócił uwagę, że pisk z głośników w parku płoszy ptaki. – Myślę, że to jest przemyślana inwestycja wiceprezydenta i w parku prowadzone są testy na ptactwie, a później prezydent wprowadzi to rozwiązanie przy ul. Andriollego, przy taksówkach, gdzie jest problem z gołębiami – podejrzewa przewodniczący rady miasta Jarosław Margielski. Oby tylko nie wypłoszyło to z parku także mieszkańców, którzy skarżą się na uciążliwe piski.

  • olo says:

    Panie Szczepaniak – Panu już dziękujemy. Zbyt dużo „udanych” inwestycji!! Udana budowa rozsypujacej sie juz ul. Batorego i cofnięcie dotacji, sprawy związane z kraterem w centrum, rozwiązanie problemu Sateraz jak też otwockiego liga. Nawet ono Pana przerosło! Dorobił już Pan znajome firmy. Dziękujemy, wystarczy! Liczę ze Pan Margielski okaze sie czlowiekiem godnym zaufania a jego budowlane wysokie wyksztalcenie skutecznie ostudzi wykonywanie bubli na nasz koszt. Panie Jarku w Panu nadzieja!

  • dezet says:

    To jest efekt:
    1. Nieprawidłowo przygotowanego SIWZ,
    2. Jedynego kryterium wyboru wykonawcy: najniższa cena
    3. Brak odpowiedniej obsługi / nadzoru po stronie zamawiającego
    4. Brak systemu który umożliwi egzekwowanie usuwania usterek w okresie funkcjonowania

2 thoughts on “Miejski monitoring: głuchy, ślepy i piszczy”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA