Firmy transportowe mile widziane

Gmina Celestynów dołączyła do gmin z powiatu otwockiego, na terenie których obowiązują najniższe stawki podatku od środków transportu.
Rada przychyliła się do  propozycji wójta Witolda  Kwiatkowskiego  dotyczącej  obniżenia podatku od  środków transportu do stawek minimalnych określonych prawem
Rada przychyliła się do propozycji wójta Witolda Kwiatkowskiego dotyczącej obniżenia podatku od środków transportu do stawek minimalnych określonych prawem

Rada Gminy Celestynów zdecydowała o przyszłorocznych stawkach podatku od nieruchomości i środków transportu. Ten pierwszy pozostanie bez  zmian, drugi maksymalnie obniżono.

Decydując się na maksymalne obniżenie wysokości podatków od środków transportu, władze Celestynowa liczą, że w ten sposób nie tylko zatrzymają na swoim terenie już działające firmy transportowe, ale również przyciągną do Celestynowa nowe.

– Wysokość  tego podatku nie była u nas zmieniana od wielu lat. W tym czasie zrobili to nasi sąsiedzi, obniżając podatek transportowy do minimalnych wysokości. Wobec takiej sytuacji niektórzy z naszych przedsiębiorców zaczęli rozważać przeniesienie swoich działalności do tych gmin. Dlatego również i my zdecydowaliśmy się obniżyć je maksymalnie – mówi wójt Celestynowa Witold Kwiatkowski.

– Liczymy, że wraz ze stworzeniem korzystnych warunków do prowadzenia działalności gospodarczej uda nam się na nasz teren przyciągnąć nowe firmy transportowe – dodaje wójt.  W wyniku obniżki wpływy do przyszłorocznego budżetu gminy z tytułu podatku od środków transportu zmniejszą się o ponad 100 tys. zł.

Radni pozytywnie odnieśli się również do propozycji wójta o niepodnoszeniu podatku od nieruchomości.

– Pomimo że obowiązujące u nas stawki należą do jednych z najniższych w powiecie otwockim, to jednak nie zdecydowałem się na ich podnoszenie. Wprawdzie  moglibyśmy, tak jak jeden z naszych sąsiadów, podnieść stawki o kilka groszy i uzyskać w ten sposób dodatkowy milion złotych na gminne inwestycje. My jednak zdecydowaliśmy, że nie będziemy sięgać po kolejne pieniądze do kieszeni podatnika, a raczej szukać ich w racjonalizacji gminnych wydatków – podkreśla Witold Kwiatkowski.

REKLAMA

REKLAMA