Ojczym znęcał się nad dziewczynką

Paweł B. – jak przystało na ostatniego tchórza – znęcał się nad najsłabszymi. Drań zgotował swoim bliskim prawdziwe piekło. Dręczył pasierbicę, a partnerkę okładał pięściami. Kobieta w obawie o życie swoje i córki wyjawiła policjantom całą prawdę o potworze. Prawdopodobnie to ocaliło jej życie. Bandyta trafił do aresztu.

dupa1

Policjanci z Wawra zatrzymali 31-letniego Pawła B. – Mężczyzna był znany funkcjonariuszom w związku z dokonywanymi włamaniami, za co był aresztowany – tłumaczy komisarz Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga Południe. Teraz jednak odpowie za coś innego.

Kilka dni temu do komisariatu w Wawrze zgłosiła się kobieta, która wyjawiła swój długo skrywany sekret.

– Powiadomiła funkcjonariuszy o agresji i przemocy, jaką stosował jej konkubent – mówi komisarz Węgrzyniak. Partnerka Pawła B. bała się o swoje życie, dlatego powiadomiła policję. Czara goryczy przelała się po kolejnej awanturze, kiedy partner znowu ją pobił i groził jej nożem. – Przyłożył ostrze do brzucha i groził jej, a potem rzucał nią o ścianę. Kobieta doznała licznych urazów głowy – mówi komisarz.

Kobieta miała dość ciągłego poniżania, bicia i gnębienia psychicznego jej córki.

Policjanci od razu zajęli się sprawą i zatrzymali 31-latka. Teraz mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się i uszkodzenia ciała, za co grozi mu kilka lat więzienia. – Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i mężczyzna trafił do aresztu – dodaje komisarz Joanna Węgrzyniak.

REKLAMA

REKLAMA