Gruba kasa w szafie

Włamał się do jednej z firm i ukradł prawie 40 tys. zł. Funkcjonariusze szybko wpadli na trop Artura J. Już następnego dnia zatrzymali złodzieja i gotówkę, którą ukradł z… firmowej szafy.

zlo

Włamywacz obserwował jedną z firm w Wawrze. Pod koniec października zakradł się na teren przedsiębiorstwa i za pomocą łomu wyważył okno. – Włamał się do pomieszczeń biurowych i szaf, skąd ukradł kasetkę z pieniędzmi, a także gotówkę zostawioną w szufladach. W sumie była to kwota około 40 tys. zł – mówi komisarz Joanna Węgrzyniak z komendy rejonowej Praga Południe.

Włamywacz jednak nie zdążył nacieszyć się łupem. Rano pracownicy firmy zauważyli, że skradziono pieniądze i powiadomili policjantów z komisariatu w Wawrze. Stróże prawa szybko trafili na trop włamywacza.

– Po 24 godzinach po zgłoszeniu przestępstwa zatrzymano Artura J. – tłumaczy komisarz Węgrzyniak. – Odzyskano całą skradzioną gotówkę. Podczas przeszukania jego mieszkania znaleziono również broń gazową – dodaje.

Skruszony Artur J. przyznał się do kradzieży z włamaniem i dobrowolnie poddał karze roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz karze grzywny. Ale to niejedyna kara.

– Prokuratura zdecydowała o zajęciu jego samochodu na poczet przyszłych kar – tłumaczy komisarz Węgrzyniak.

REKLAMA

REKLAMA