Gurewicz odżyje na wiosnę

Może jeszcze trudno w to uwierzyć, ale dawny pensjonat Gurewicza za dwa i pół roku ma odzyskać swój dawny blask. Konserwator zabytków zatwierdził już projekt koncepcji remontu, modernizacji i rozbudowy ogromnego świdermajera. Prace budowlane mają rozpocząć się wiosną.
Na wiosnę prace w Gurewiczu powinny ruszyć pełną parą
Na wiosnę prace w Gurewiczu powinny ruszyć pełną parą

Dawny pensjonat Gurewicza przy ul. Armii Krajowej w Otwocku, największy drewniany zabytek w Europie, czekał bardzo długo, by los się w końcu do niego uśmiechnął. W listopadzie 2014 r. budynek przeszedł w ręce nowego właściciela. Spółka Carolina Car Company, diler samochodów Toyota, kupiła Gurewicza z myślą utworzenia w nim nowoczesnej kliniki chirurgii plastycznej i rehabilitacji. Rok od tego wydarzenia mamy kolejną dobrą wiadomość. „Z przyjemnością informujemy, że mamy już zatwierdzony przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków projekt koncepcji wielobranżowej oraz wydane zalecenia konserwatorskie co do remontu, modernizacji, przebudowy i rozbudowy budynku dawnego uzdrowiska Gurewicza. To oznacza, że projektanci mogą zacząć prace nad projektem budowlanym” – czytamy w oficjalnym komunikacie przesłanym przez nowych właścicieli. Projekt budowlany ma być gotowy do końca stycznia 2016 r.

– Pozwolenie na budowę powinniśmy mieć najpóźniej do końca pierwszego kwartału 2016 r. Na wiosnę chcielibyśmy rozpocząć prace budowlane – mówi w rozmowie z „Linią” Piotr Sójka, jeden z współwłaścicieli Gurewicza. Kluczowa dla realizacji całej inwestycji była zgoda konserwatora zabytków na przeprowadzenie remontu.

– Jakiś kompromis osiągnęliśmy z konserwatorem i jest on dla nas wystarczający, a konserwator też powinien być zadowolony, bo obiekt ocaleje i będzie promował Otwock. Koncepcja jest uzgodniona, wiemy, co mamy robić. Konserwator dał nam wytyczne, teraz musimy prace projektowe konsultować z nim na bieżąco, ale to już jest łatwiejsze – zapewnia Sójka.

Jaki będzie odrestaurowany Gurewicz?

– Z zewnątrz w ogóle nie będzie zmieniony, będzie wyglądał tak jak do tej pory, ale dużo ładniej, bo zostanie odświeżony – przekonuje współwłaściciel. Zmiany nastąpią w środku budynku. Obiekt, w którym 18 lat temu mieściło się liceum medyczne, zostanie teraz przystosowany do świadczenia usług medycznych. Powstanie w nim nowoczesna klinika chirurgii plastycznej i rehabilitacji.

– Zostanie dobudowany nowy pawilon z przeznaczeniem na rehabilitację, który będzie nawiązywał charakterem do istniejącego budynku. Będzie z nim połączony niskim łącznikiem, tak aby stanowił jego integralną część. Jego powierzchnia to ponad 800 m2. Reszta zostanie taka sama, łącznie z kolorystyką – obiecuje inwestor.

W budynku oprócz kliniki znajdzie się miejsce na hotel i restaurację. W części ogrodowej zaprojektowano ogólnodostępną kawiarnię. – Ta część ogrodu będzie otwarta dla mieszkańców. Nie wiemy jeszcze, na ile będziemy w stanie udostępnić park. Problemem może być projektowany
w pobliżu tunel pod torami kolejowymi, który bardzo ogranicza możliwości wyeksponowania budynku – zwraca uwagę współwłaściciel Gurewicza.

Teraz na zmiany w planach PKP jest już za późno.

– Kiedy kolej wystąpiła o uzgodnienie swoich planów, właścicielem Gurewicza było jeszcze Starostwo Powiatowe, które nie protestowało chyba przez jakieś przeoczenie. Teraz jest kłopot. Przede wszystkim chodzi o historyczny wjazd na posesję od ul. Filipowicza. Nie zaprojektowano też żadnego chodnika ani ścieżki rowerowej po tej stronie – zauważa Piotr Sójka.

Cała inwestycja związana z adaptacją i remontem zabytkowego świdermajera ma potrwać dwa lata.

  • Hanna Grabowska says:

    Musi się udać.

One thought on “Gurewicz odżyje na wiosnę”

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

REKLAMA

REKLAMA