Nasze drogie śmieci

Pytanie, ile od nowego roku mieszkańcy Otwocka zapłacą za odbiór śmieci i kto podpisze z miastem umowę na tę usługę, pozostaje otwarte, choć czasu na podjęcie decyzji zostało już niewiele. Firmy, które wystartowały w przetargu, zaoferowały dużo wyższe ceny, niż zakładało miasto. W tej sytuacji możliwe są trzy scenariusze.

wysypisko

Do 30 października można było składać oferty na odbiór śmieci z terenu Otwocka, począwszy od stycznia 2016 roku. Przetarg został ogłoszony na dwa lata. Zainteresowane podpisaniem umowy z miastem są trzy firmy (Lekaro, SITA, BYŚ) i konsorcjum dwóch firm (Remondis i Tonsmeier – dawniej Błysk). Wszyscy oferenci zaproponowali dużo wyższe ceny, niż założyły władze miasta. Najwyższa oferta wynosi aż 22 mln 800 tys. zł (SITA), a najniższa 12 mln 921 tys. zł (konsorcjum). Otwock na realizację tego zadania chciał przeznaczyć 9 mln 720 tys. zł. To pozwoliłoby na utrzymanie opłat za odbiór śmieci dla mieszkańców na tym samym poziomie. Tak kalkulowało miasto. Wyższe oferty stanowią problem, bo przepisy tzw. ustawy śmieciowej mówią jasno, że usługa ma się sama finansować z opłat mieszkańców. Miasto nie może do niej dokładać.

W tej sytuacji teoretycznie możliwe są trzy rozwiązania. Można rozstrzygnąć przetarg, przyjmując najkorzystniejszą cenę, jaką zaoferowało konsorcjum, ale wówczas trzeba by się zastanowić nad wysokością opłat dla mieszkańców, które zwiększyłyby się. Stawki uchwala rada miasta.

Można też ogłosić drugi przetarg, licząc, że ceny spadną, bo np. może wystartuje w nim jeszcze jakaś inna firma. Ale takie rozwiązanie nie do końca sprawdziło się w sąsiednich gminach (Celestynów i Józefów), gdzie, owszem, cen spadły, ale nie w tak znaczący sposób, żeby można było uniknąć podwyżki dla mieszkańców.

Trzecie wyjście to próba przedłużenia obecnej umowy z konsorcjum (Lekaro, Remondis i Tonsmeier), która obowiązuje do końca roku. Przypomnijmy, że Otwock płacił teraz konsorcjum ok. 462 tys. zł miesięcznie za odbiór śmieci od mieszkańców. Zgodnie z zapisami umowy można rozszerzyć zamówienie na przykład o rok, udzielając zamówienia uzupełniającego. Ale do tego potrzebna jest wola po obydwu stronach. Pytanie, czy konsorcjum się na to zgodzi, skoro teraz wystartowało w innym składzie, bez Lekaro, i zaproponowało wyższą cenę.

Decyzja, co zrobić w tej sytuacji, należy teraz do władz miasta. Powinna zapaść jak najszybciej, bo dotychczasowa umowa na odbiór śmieci od mieszkańców wygasa za półtora miesiąca. Procedury przetargowe trwają ok. 40 dni. Jeśli miasto zdecyduje się na ogłoszenie drugiego przetargu, to terminy będą gonić. Większość gmin powiatu cenę odbioru odpadów ma już ustaloną. W Otwocku problem jest wciąż analizowany…

Oferty firm
  • SITA – 22 mln 800 tys. zł
  • BYŚ – 15 mln 719 tys. zł
  • Lekaro – 13 mln 495 tys. zł
  • Konsorcjum firm (Tonsmeier, Remondis ) – 12 mln 921 tys. zł

REKLAMA

REKLAMA