KPEC od bloków spec

Władze Karczewa znalazły sposób, jak zapewnić mieszkania młodym. Wybudują bloki! A kto dokładnie? Ciepło…, cieplej…, gorąco! Tak! – mieszkania postawi karczewska ciepłownia! Wybór inwestora może zaskakiwać, ale radni podjęli właśnie uchwałę upoważniającą Karczewskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, zajmujące się dotąd głównie ogrzewaniem mieszkań, również do ich budowy. Pierwsze mają powstać na terenie Otwocka Małego.
Prezes KPEC-u Krzysztof Balczerzak (na zdjęciu) był prezesem TBS-u  w Kętrzynie i, zdaniem burmistrza, ma potrzebne doświadczenie
Prezes KPEC-u Krzysztof Balczerzak (na zdjęciu) był prezesem TBS-u w Kętrzynie i, zdaniem burmistrza, ma potrzebne doświadczenie

Mieszkania mają być budowane w systemie Towarzystw Budownictwa Społecznego (TBS), co oznacza, że realizacja prac może zostać powierzona spółkom komunalnym. W uzasadnieniu uchwały czytamy, że wzniesienie nowych mieszkań ma na celu „zapobieganiu odpływowi młodych mieszkańców”. Mieszkania typu TBS skierowane są bowiem przede wszystkim do osób o średnich zarobkach, ponieważ czynsze w takich lokalach są raczej umiarkowane.

– To jest szansa dla młodych ludzi, których nie stać na zaciąganie wielkich kredytów hipotecznych. To jest też szansa na sprowadzenie tutaj młodych ludzi, na aktywizację gminy, na nowe pieniądze, na podatki – przekonywała do podjęcia uchwały radna Małgorzata Spirowska.

Wtórował jej burmistrz  Dariusz Łokietek, który uważa, że budowa TBS-ów w Karczewie jest doskonałym rozwiązaniem. Tym bardziej, że mimo ogłaszanych w ciągu ostatnich lat przetargów, deweloperzy nie są zainteresowani budowaniem bloków w Karczewie. Podczas sesji burmistrz wspomniał także, że jednym z czynników działających na niekorzyść Karczewa jest brak planów modernizacji prowadzącej do Warszawy trasy 801.  Gdzie najprawdopodobniej powstaną pierwsze TBS-y? Wszystko wskazuje na to, że w Otwocku Małym, bo tam gmina na mocy uchwały przekazałaby spółce komunalnej nieruchomość o powierzchni 0,9960 ha. Jest to jedna czwarta dużej, czterohektarowej działki przy ul. Częstochowskiej, naprzeciwko budynku 92b.

Wątpliwości, ale nie w sprawie budowania TBS-ów, tylko ich lokalizacji, wyraził radny Michał Rudzki, który przekonywał, że przekazanie działki na rzecz ciepłowni jest decyzją pochopną, ponieważ teren ten mogłyby się stać przedmiotem zainteresowania deweloperów. Dlatego zachęcał do wstrzymania się z decyzją o budowie tam mieszkań w systemie TBS, tłumacząc, że za kilka lat teren może znacznie zyskać na wartości. – Uważam, że rozdzielanie działki o tej powierzchni w tym miejscu i oddawanie jej dużej części KPEC-owi pod TBS-y nie jest najwłaściwszym rozwiązaniem w dobie nadchodzącego boomu mieszkaniowego. Sądzę, że deweloperzy powinni zapukać do bram Karczewa – tłumaczył Rudzki.

– Pierwotnie też sądziłem, że znajdzie się inwestor, który na całej działce wybuduje ładne osiedle. Niestety, ogłaszane przynajmniej od trzech lat przetargi są bezskuteczne. Wysyłaliśmy do kilkudziesięciu deweloperów z Mazowsza, i nie tylko, oferty z mapkami, żeby zainteresować ich tym terenem. Jedna firma odpisała, że na obecną chwilę zainteresowana jest wyłącznie terenami na obszarze Warszawy. Zdecydowałem więc, żeby działkę przekazać jako aport spółce, bo prezes KPEC-u Krzysztof Balczerzak był prezesem TBS-u w Kętrzynie i ma potrzebne doświadczenie – mówi w rozmowie z „Linią” burmistrz Karczewa.

Ostatecznie uchwała została przyjęta ośmioma głosami „za”, przy trzech przeciwnych i dwóch wstrzymujących się. Na pierwsze mieszkania trzeba będzie jednak trochę poczekać. Uchwała dała dopiero ciepłowni zielone światło na rozpoczęcie działań na przekazanym przez gminę terenie.

Podobny artykuł

Rośnie rywalizacja

REKLAMA

REKLAMA